Brazylia oczami przybysza z Polski

11770238_915272641879173_122707748_o Właśnie mija mój trzeci tydzień w Brazylii. Co mogę powiedzieć? Chyba trudno będzie mi wrócić do Polski – brazylijski styl życia udziela się bardzo szybko. Wszystko na zupełnym luzie, bez pośpiechu – tak tu się żyje. Co prawda przekłada się to trochę na sprawy organizacyjne – na przykład nie można liczyć na rozkład jazdy autobusów czy punktualność na spotkaniach. Spóźnienia są tu czymś zupełnie normalnym. Ogólny laidback można też tłumaczyć pogodą – jest naprawdę gorąco, a wilgotność zazwyczaj oscyluje w okolicach 100%. 11777627_915272718545832_1889278245_o Mieszkam w Recife, mieście na północnym wschodzie Brazylii. Pracuję tu w organizacji pozarządowej zajmującej się rewitalizacją jednej z wysp-dzielnic miasta i ponownym włączeniem do społeczeństwa jej mieszkańców (na zdjęciu poniżej Ilha de Deus, czyli wspomniane osiedle na tle centrum Recife). Konkretnie zajmuję się stroną marketingową – biorę udział m.in. w tworzeniu kampanii na rzecz utrzymania środowiska wyspy w czystości, zwiększaniu jej atrakcyjności dla turystów, prowadzę także działania fundraisingowe. Pracy jest naprawdę dużo, jednak świadomość, że w ten sposób przyczyniam się do poprawy jakości życia dużej grupy ludzi jest niewyczerpanym źródłem motywacji. 11783625_915272748545829_546540540_o Poza pracą również sporo podróżuję – po zakończeniu projektu w planach mam wypad do Rio i Sao Paulo. Ze względu na duże odległości podróżowanie może być uciążliwe, jednak naprawdę warto – zresztą sprawdźcie załączone zdjęcia. 11768828_915272765212494_967906079_o Sam pobyt w kraju oddalonym od Polski o kilkanaście tysięcy kilometrów to również duży sprawdzian samodzielności i zaradności (zwłaszcza, że w Brazylii prawie nikt nie mówi po angielsku…). Również to co tu robię skłania mnie do głębszych przemyśleń na różne tematy. Jeżeli chcecie je poznać, to zapraszam na mojego bloga – http://gringodapolonia.blogspot.com.br/