Jak napisać CV?

Dobrze napisane CV jest kluczem do osiągnięcia sukcesu w procesie ubiegania się o pracę. Co zrobić, żeby to właśnie nasz życiorys przyciągnął uwagę potencjalnego pracodawcy? Jak nie popełnić podstawowych błędów, które sprawią, że nasze CV przepadnie wśród innych?

Pierwszą rzeczą, którą należy rozpatrzeć przed rozpoczęciem pisania życiorysu jest jego forma. Czy chcemy przedstawić informacje o naszym wykształceniu i dotychczasowym doświadczeniu w sposób chronologiczny – zwracając uwagę rekrutującego na przebieg naszego życia zawodowego? Czy też preferujemy styl funkcjonalny podkreślając zdobyte umiejętności i kwalifikacje, jednocześnie nie kładąc nacisku na tempo ich uzyskiwania. Informacje o swoich osiągnięciach można przekazać też  sposób niekonwencjonalny (twórczy) na przykład poprzez nakręcenie VideoCV o sobie, swoim doświadczeniu i tym co dla nas ważne. Przesłany tego typu dodatkowy materiał uatrakcyjnia tradycyjne CV, co jest szczególnie pożądane kiedy ubiegamy się o pracę, w której kreatywność odgrywa znaczącą rolę.

Europass CV

Kolejną alternatywą dla osób piszących swoje CV po raz pierwszy jest inicjatywa Europass. Od ponad 10 lat na europejskim rynku pracy, zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego, możliwe jest posługiwanie się znormalizowanym kompletem dokumentów, który pozwala na prostsze i rzetelniejsze porównanie ze sobą aplikacji do pracy obywateli różnych krajów.

Europass obejmuje szablony i formy dokumentów takich jak ‘Paszport Językowy’ – ocena i precyzyjne określenie umiejętności językowych, Suplement dla absolwentów szkół wyższych, który wydawany jest wraz z dyplomem ukończenia studiów, w ramach opłaty za dyplom oraz Europass CV  będący wystandaryzowanym formularzem życiorysu, dostępnym we wszystkich językach krajów członkowskich.

Ten rodzaj CV dostępny jest na oficjalnej stronie Europass oraz poprzez polską witrynę rządową (http://europass.org.pl), na której zaprezentowane są również szczegółowe informacje o tej inicjatywie. Osoba proszona jest o uzupełnienie formularza on-line poszczególnymi danymi, a następnie, po zatwierdzeniu zgodności, o wybranie formatu zapisu i pobranie pliku z gotowym, odpowiednio przetworzonym CV.

Błędy popełniane podczas samodzielnego pisania CV

Jeżeli zdecydujemy się na samodzielne napisanie CV bądź skorzystanie z innego dostępnego w internecie szablonu należy wziąć pod uwagę kilka czynników, które mogą zarówno zwiększyć atrakcyjność CV jak i zadziałać na naszą niekorzyść.

Przede wszystkim nasz życiorys musi być czytelny dla potencjalnego pracodawcy:

  • Czcionka – Posługiwanie się ekstrawaganckimi czcionkami w zbyt małym rozmiarze utrudnia zrozumienie zawartych w CV informacji. Dlatego według rządowego Centrum Informacyjnego Służb Zatrudnienia warto wybrać nieco większą niż zwykle, prostą czcionkę Arial, która zapewni przejrzystość naszego przekazu.

  • Przejrzystość tekstu – Mile widziane są też pogrubienia, wypunktowania oraz nawet podkreślenie istotnych danych kolorem.

  • Niekonwencjonalna prezentacja danych – Ciekawym sposobem uatrakcyjnienia życiorysu jest także zastosowanie danych liczbowych oraz wykresów.

  • Format zapisu pliku z naszym CV – Nie we wszystkich firmach zainstalowano najnowszą wersję oprogramowani do edycji tekstu. Zdarza się też, że format .doc będzie wizualnie różny po otworzeniu przez pracodawcę na innym komputerze. Z tego powodu, o ile w ogłoszeniu o pracę nie zostało to sprecyzowane, warto zapisać oraz przesłać CV jako plik w PDF.

Jakie elementy powinno zawierać CV?

Kolejność elementów życiorysu oraz dobór informacji, które postanowimy w nim zaakcentować zależy od wybranej przez nas formy (m.in. wymienione powyżej chronologiczna, funkcjonalna lub twórcza) oraz typu stanowiska, o które się ubiegamy. Jednakże każde dobre CV powinno zawierać pewne informacje, bez których całość byłaby niekompletna. Zgodnie z jednymi z wytycznych Departamentu Rynku Pracy MRPiPS dobrze i atrakcyjnie przygotowany dokument zawiera:

  1. Imię i nazwisko

  2. Aktualne profesjonalne zdjęcie (dodawanie nieodpowiednich fotografii wykonanych, np. podczas prywatnych sytuacji jest niewskazane) – nie jest to element obowiązkowy

  3. Adres zamieszkania, numer telefonu oraz e-mail (częstym błędem jest posługiwanie się adresem poczty internetowej będącym zdrobnieniem czy kombinacją przypadkowych wyrazów – dużo lepiej widziane są adresy zawierające imię i nazwisko osoby ubiegającej się o daną pozycję)

  4. Wykształcenie (podawane w latach „od-do” oraz w odwróconej kolejności chronologicznej)

  5. Dodatkowe kursy i szkolenia – nie jest to element obowiązkowy

  6. Doświadczenie zawodowe (podawane w latach „od-do” oraz w odwróconej kolejności chronologicznej)

  7. Języki obce (wymienione w kolejności od najbardziej do najmniej znanego – warto też wymienić posiadane certyfikaty językowe ponieważ są one gwarantem wiedzy na określonym poziomie)

  8. Dodatkowe umiejętności (m. in. komputerowe – obecnie obsługa pakietu Office jest standardem dlatego lepiej zaakcentować przede wszystkim znajomość innych programów; prawo jazdy czy obsługi maszyn biurowych)

  9. Zainteresowania (w tej rubryce lepiej jest wpisać to co naprawdę nas pasjonuje, a nie ogólniki typu „czytanie” czy „film” – dużo bardziej interesującą jest osoba o konkretnych pasjach, a nie ta, która zna się na wszystkim)

  10. Referencje (jeżeli je posiadamy to warto zadeklarować w CV chęć ich okazania – należy zastanowić się kto może nam ich udzielić oraz poprosić o ich napisanie nawet po odbyciu stażu wakacyjnego)

  11. Klauzula o ochronie danych osobowych (jest to niezwykle ważny element życiorysu pozwalający potencjalnemu pracodawcy na przetwarzanie informacji, które od nas otrzymał)

  12. Odręczny podpis (element ten jest często pomijany, szczególnie kiedy przesyłamy swoje CV drogą mailową, jednakże warto go dodać ponieważ potwierdza on prawdziwość dokumentu oraz świadczy o profesjonalizmie)

Dobrze napisane CV może otworzyć drogę do wymarzonej kariery. Jednocześnie przygotowanie go wymaga dużej ilości czasu i staranności. Nie ma uniwersalnego wzoru CV i to my określamy co w nim podkreślimy a czego nie. Na rządowych witrynach internetowych, podczas warsztatów z udziałem profesjonalistów oraz u doradców zawodowych można otrzymać wskazówki, które sprawią, że nasz życiorys przebije się wśród innych i zostanie dostrzeżony. Możliwość skorzystania z rekomendowanego przez Radę Europejską Europass CV pozwala na stworzenie przejrzystego i kompletnego życiorysu akceptowanego nie tylko na terenie Unii Europejskiej ale i na całym świecie. Dlatego warto korzystać z pomocy oferowanej na spotkaniach ze specjalistami i szukać ciekawych, atrakcyjnych, a może po prostu dobrych i rzetelnych form zaprezentowania swojego dorobku zawodowego.

Autor: Weronika Daniłowska

Źródła:

http://zielonalinia.gov.pl/web/zielona-linia

http://europass.org.pl/dokumenty/curriculum-vitae/

https://europass.cedefop.europa.eu/pl/home

http://psz.praca.gov.pl/dla-bezrobotnych-i-poszukujacych-pracy/poszukiwanie-pracy-i-rekrutacja/jak-przygotowac-cv

Na co powinniśmy zwracać uwagę podczas procesu rekrutacji? – Pięć sposobów na zdobycie wymarzonego stanowiska.

Jeśli jesteś studentem albo młodym, samoświadomym człowiekiem prawdopodobnie zacząłeś już myśleć o karierze zawodowej lub rozumiesz, że jest ku temu najwyższy czas.

Niestety, wysłanie CV od dawna nie jest jedynym etapem rekrutacji. Co więcej, rozmowa kwalifikacyjna i jej cechy charakterystyczne stały się już tak popularne, że firmy chętne wydobycia naprawdę najlepszych kandydatów, nie tych obytych ze „standardowymi” metodami, wymyślają nowe sposoby selekcji potencjalnych przyszłych pracowników. Czy to znaczy, że proces ten może nas całkowicie zaskoczyć? Że nie możemy się do niego w żaden sposób przygotować? Na co powinniśmy zwracać uwagę i  na co zwracają uwagę nasi przyszli pracodawcy? Przeszukując znane nam źródła informacji, postanowiliśmy znaleźć odpowiedź na te pytania, by ułatwić trochę ten i tak już wystarczająco stresujący proces rekrutacji.

1. Pracodawcy zatrudniają człowieka, a nie jego umiejętności!

W dobie szerokiego dostępu do edukacji i zdobywania doświadczenia, ciężko jest się wybić przewagą konkurencyjną w podstawowym tych słów znaczeniu. Ponadto, pracodawcy zdają sobie też sprawę z tego, że prawdziwy sukces przynosi człowiek, nie jego zdolności. Szczególnie, że w wielu przypadkach można je łatwo i szybko nabyć. Niektórzy specjaliści twierdzą, że sukces rekrutacyjny wynika z podziału 70/30 – 70% nastawienia i 30% umiejętności. Dlatego nie bój się starać się o pracę, jeśli nie dysponujesz wymaganym doświadczeniem w stu procentach; zastąp jego braki idealnym przygotowaniem: znajomością firmy do której chcesz trafić, jej idei i wartości (pokaż że je dzielisz i masz odpowiednie nastawienie do stanowiska, miejsca pracy, a nawet do życia). Często ważniejsze dla pracodawców są takie cechy jak: pracowitość, ambicja czy otwartość umysłu,a na drugi plan spada np. obsługa programów graficznych – jeśli im się spodobasz, zadbają o to, żebyś te umiejętność nabył.

2. Myślenie „poza pudełkiem”

Pracodawcy od zawsze szukali i będą szukać pracowników, którzy przyniosą im najwięcej zysków. W czasach industrializacji największy nacisk kładło się na tanią siłę roboczą, później na umiejętność pracy w grupie. Teraz, najwięcej zysku przynosi kapitał twórczy, który charakteryzuje się kreatywnym, nie szablonowym sposobem myślenia. Dlatego też, rozmowy kwalifikacyjne coraz częściej urozmaica się łamigłówkami. Niektórzy sądzą nawet, że podczas każdej rozmowy, szczególnie w branżach IT, marketingowych i consultingowych, pojawi się co najmniej jedna zagadka. Uważa się, że nie można ich przewidzieć, czy się do nich przygotować. Jednak wiemy, że dzielą się one na 7 grup (w języku angielskim, ze względu na ich pochodzenie):

– Illusive Questions

– Visual-explanation Questions

– Wording Questions

– Pattern/Trend Questions

– Logical Questions

– Wordplay Questions

– Market-sizing and guesstimate Questions

Każdą z tych grup charakteryzują dane zasady, co pomaga wyszkolić sposób myślenia i znaleźć wzory i tropy jak można odpowiednio na nie odpowiedzieć. Według nas, w tym przypadku praktyka czyni mistrza – im więcej takich pytań się znajdzie i rozwiąże, tym lepiej wypadnie się podczas sprawdzania.

3. Pracodawcy, współpracownicy i ja

Niezmiernie ważnym elementem każdej rekrutacji są listy polecające czy tzw. „Background checks” (sprawdzanie przeszłości). Pracodawcy chcą wiedzieć, czego mogą się spodziewać po potencjalnym pracowniku i jak oceniają go ludzie z którymi pracował wcześniej. Dlatego zwróć uwagę na dobre stosunki z obecnym szefem i współpracownikami, nie odchodź z hukiem, zadbaj, żeby Twoje nazwisko budziło pozytywne konotacje, a Twój wizerunek w miejscu pracy był nienaganny.

4. Social Media

Pozostańmy przy dobrym wizerunku. W dobie facebooka, instagramu, twittera itd., każdy może sprawdzić każdego. Często jest to wykorzystywane przez pracodawców; ja sama jedną ze swoich prac dostałam, jeszcze zanim przeszłam rozmowę – moje szefowe sprawdziły moje konto na facebooku. Zadbaj więc o wizerunek swoich kont: usuń niereprezentacyjne zdjęcia z alkoholem, papierosami itp., przestań „lubić” dziwne strony (takie, których można się wstydzić przed szefem). Załóż konto na LinkedIn i postaraj się, żeby było jak najlepsze. No i niby oczywisty, a jednak wciąż częsty błąd – jeśli Twój jedyny adres mail przypomina buzipączuś125ajć@hotmail.com, to zdecydowanie pora założyć nowy (najlepiej imięnazwisko@gmail.com).

5. „Wszystko zrobione, czy mogę zrobić coś jeszcze?”

Pierwsze wrażenie

Ma się tylko jedną okazję na zrobienie dobrego pierwszego wrażenia. Przyjedź wcześniej, żeby na pewno się nie spóźnić, ubierz się odpowiednio do sytuacji (źle odbierane jest nie tylko bycie „underdressed” ale także „overdressed”!), pamiętaj nawet o szczegółach, takich jak zabłocone buty, czy obgryzione paznokcie. I UBIERZ UŚMIECH! Nie idziesz na skazanie (pamiętaj jednak, by był naturalny, niewymuszony)!

Umiej się sprzedać

Pomimo społecznego (niepisanego) panującego w Polsce przymusu skromności, pamiętaj żeby znać i umieć sprzedać swoje wartości. Reklamuj siebie tak, jak sprzedawcy reklamują swoje produkty. Jesteś jedyną osobą, która może sprawić, że Cię zapamiętają – zadbaj o to, by mieli wrażenie, że bez Ciebie ich firma wiele straci! Ale pamiętaj, żeby nie przesadzić – pracodawcy nie chcą współpracować z ludźmi, którzy uważają się za lepszych od wszystkich.

Mówi się, że nieznane przeraża najbardziej. Ale teraz już wiesz, co możesz napotkać podczas rekrutacji do wszelakich organizacji (bo np. studenckie też coraz częściej wykorzystują podobne metody). Więc na co czekasz? Do dzieła!

I na koniec ostatnia rada, najważniejsza – Starasz się o pracę? To traktuj to poważnie, a Twój pracodawca też będzie traktował tak Ciebie 😉

Joanna Mierzejewska

5 powodów, dla których warto wyjechać na zagraniczną praktykę

Podczas praktyk nie musisz parzyć kawy i obserwować fascynującej ściany, możesz aktywnie działać i mieć wpływ na rozwój przedsiębiorstw. Umożliwi Ci to wyjazd na międzynarodowy program praktyk profesjonalnych.

gt

1. Profesjonalny rozwój w międzynarodowym środowisku

Przetestuj swoje umiejętności, pomysły i możliwości w odmiennych uwarunkowaniach kulturowych. Dzięki temu będziesz lepiej przygotowany do przyszłej kariery, niż osoby, które podczas praktyk parzyły kawę.

2. Wykorzystanie umiejętności w praktyce

Podczas praktyk w ramach naszego programu będziesz miał szansę aktywnie działać, dzięki czemu wykorzystasz swoje talenty w praktyce, a co ważniejsze – nabędziesz również nowe umiejętności.

3. Zdobycie doświadczenia

Zagraniczne praktyki pozwolą Ci na nabycie doświadczenia podczas pracy w międzynarodowym środowisku.

4. Poznanie innych kultur

Międzynarodowe praktyki to nie tylko praca w zagranicznej firmie, to również czas na poznanie innej kultury – choćby podczas wykonywania obowiązków czy weekendowych wypadów za miasto.

5. Niezapomniane przeżycie

Wyjazd do nieznanego miasta, praca w nowej firmie, codzienne życie w innej kulturze – te wszystkie czynniki składają się na niezapomniane przeżycie jakim jest wyjazd na zagraniczne praktyki.

AIESEC realizuje międzynarodowy program praktyk profesjonalnych, Global Talent, który umożliwia młodym ludziom zdobycie umiejętności przydatnych w kształtowaniu przyszłej kariery. Od Twojej podróży do kariery dzielą Cię tylko trzy kroki!

Aplikuj już dziś na aiesec.pl/praktyki!

5 powodów, dla których warto wyjechać na zagraniczny wolontariat

Zbliżają się wakacje, a to doskonała okazja do podróży, znikają bowiem wymówki o braku czasu. A gdyby by tak podróż połączyć z wolontariatem? Wyjeżdżając na wolontariat, masz okazję zrobić nie tylko coś dla siebie, ale i dla innych.

gc

1. Rozwój umiejętności językowych

Nic tak nie pomaga w doskonaleniu umiejętności językowych jak wyjazd zagraniczny. Pobyt w obcym kraju zmusza do mówienia w obcym języku, a po pierwszym stresie przychodzi pewność siebie. Po powrocie poza wspomnieniami będziesz mógł czerpać z tego same korzyści.

2. Bogate i intensywne doświadczenie

Jeśli chcesz przeżyć przygodę swojego życia, to wyjazd na wolontariat będzie idealnym rozwiązaniem. Podczas wyjazdu trwającego od 6 do 12 tygodni zyskasz nowych przyjaciół, zdobędziesz bogate doświadczenie i wspomnienia na całe życie.

3. Poznanie nowych ludzi w międzynarodowym środowisku

Lubisz nawiązywać nowe znajomości? Podczas wolontariatu poznasz mnóstwo nowych ludzi, z którymi masz szansę zaprzyjaźnić się na całe życie.

4. Poznanie swoich mocnych i słabych stron

Wyjazd na wolontariat pozwoli Ci sprawdzić w praktyce wszystkie swoje zalety, które znałeś, a także pozwoli na poznanie tych nieodkrytych.

5. Zwiedzenie kraju

Podczas wyjazdu będziesz mógł poznać nowy kraj, zwyczaje ich mieszkańców, jak również rytm ich codziennego życia. Dzięki takiemu kontaktowi poznasz kraj od innej strony niż zwykli turyści.

AIESEC realizuje międzynarodowy program wolontariatów, Global Citizen, który umożliwia młodym ludziom od 18 roku życia rozwój osobisty. Od przygody Twojego życia dzielą Cię tylko cztery kroki!

Wejdź na kato.aiesec.pl/gcitizen i nadaj cel swojej podróży!

Czy warto uczyć się języków obcych?

Warto uczyć się języków obcych?

W dobie współczesnej wioski globalnej i zatarcia granic między państwami istnieją jeszcze ludzie, którzy traktują naukę języków obcych jako przykry szkolny obowiązek, a nie jako bilet do kosmopolitycznego świata. Dzisiaj przyjrzymy się wszystkim argumentom, które wysuwają malkontenci i spróbujemy ich przekonać, że jest inaczej.

1. Angielski jest jedynym wystarczającym językiem, mówi nim cały świat i wszędzie można się w nim dogadać.

Nieprawda! Owszem, angielski jest bardzo popularnym językiem, natomiast w trakcie podróży, nawet po Europie, można odkryć, że nie wszyscy posługują się tym językiem w stopniu komunikatywnym, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Niekiedy również akcent, w którym mówią mieszkańcy innych krajem może być barierą samą w sobie, ponieważ przeinacza brzmienie dobrze nam znanych słów. Poza tym, dużo wygodniej rozmawiać z obcokrajowcem w jego języku, a oni naprawdę doceniają Wasze starania, nawet jeśli są kulawe. 😉

2. Języki są trudne i polegają na kuciu na pamięć słówek.

Badania wykazały, że nauka języków zwiększa elastyczność umysłu i służy rozwojowi analitycznego sposobu myślenia. Potraktujcie naukę francuskiego jak sudoku, a w trakcie nauki słówek szukajcie podobieństw do innych języków, które znacie! Wiele polskich słów jest zapożyczeniami z innych języków, tak jak na przykład „krawat”, który kiedyś usiłowano zmienić na „zwis męski prosty”.

3.Dodatkowy język nie przyda się w moim przyszłym zawodzie.

W chwili obecnej chyba każdy zawód wymaga znajomości chociaż jednego języka. Dla wielu osób podstawowym językiem w środowisku biznesowym jest angielski, jednak przez to firmy coraz częściej poszukują pracowników, którzy posługują się jeszcze innym. Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej do Twojej wymarzonej pracy wykażesz się dobrą znajomością na przykład rosyjskiego, szanse wzrosną!

4. Nie można się nauczyć dodatkowego języka w szkole czy na studiach – zajęcia są niedostosowane do uczniów.

Żeby się porządnie nauczyć, trzeba pójść do szkoły językowej czy na korepetycje, a te kosztują. Obecnie wiele uniwersytetów i organizacji studenckich prowadzi dodatkowe kursy językowe, które mają pomóc osobom, które uważają, że języki im sprawiają kłopot lub chcą poznać nowy język od podstaw. AIESEC już 27 czerwca rusza z projektem AIESEC UNI, w trakcie którego wolontariusze z całego świata uczą zainteresowanych swoich rodzimych języków.

5. Nie mam zdolności językowych, nie potrafię się uczyć.

Do nauki języków nie potrzeba magicznych mocy! W dzisiejszych czasach mamy wiele systemów nauki języka – jeśli nie odpowiada Ci na przykład metoda fiszek, spróbuj posłuchać piosenek i tłumaczyć ich tekst. Możesz też spróbować oglądać filmy z obcymi napisami lub lektorem. To świetny sposób na oswojenie się z językiem, pomoże też w późniejszym rozumieniu tzw. Native speakerów, którzy często mówią kolokwialnym językiem.

Jeśli jeszcze szukasz motywacji do podjęcia nauki kolejnego języka sprawdź ofertę AIESEC UNI, na pewno nie będzie to zmarnowany czas. 😉

Bądź aktywny, rozwijaj się, zwiedzaj świat!

Bohaterem dzisiejszej rozmowy jest Damian, 21 letni student Marketingu i komunikacji rynkowej z Krakowa. Damian to człowiek wielu pasji. Począwszy właśnie od marketingu, poprzez grafikę komputerową, profesjonalne filmowanie i montaż, a na podróżach (wcale nie) kończąc.

Damian, opowiedz pokrótce skąd u Ciebie pasja do podróży? Jak się to wszystko zaczęło?

Tak naprawę “oknem na świat” stały się krótkoterminowe, zagraniczne projekty naukowe (wymiany młodzieżowe i szkolenia). Po za samym faktem podróży do innego kraju jest to także okazja do spotkania niesamowitych ludzi z Europy i nie tylko, a także dyskusja na temat istotnych kwestii dotyczących młodzieży. Kolejną sprawą są tanie podróże – bilety autokarowe czy też lotnicze kupowane za przysłowiowy “bezcen”.

No właśnie. Podróżowanie to zwykle duże koszty, często wybiegające poza przeciętny studencki budżet. Tobie jednak udało się to obejść. Jak odkryłeś tanie podróżowanie? Skąd czerpiesz oferty?

Właściwie nie wiem, chyba stało się to przypadkiem. Natrafiłem na stronę z ofertami promocji różnych przewoźników, potem kolejną i kolejną. Skąd biorę oferty? Głównym źródłem jest Internet. Oczywiście największą rolę odrywają portale społecznościowe i strony poświęcone taniemu podróżowaniu.

No tak, często świetne rzeczy znajduje się przypadkiem. Czy trudno jest znaleźć takie oferty? Jaki może być koszt takiego transportu?

Myślę, że nie. Mówią: chcieć to móc. Tak jest też w moim przypadku. Jestem na bieżąco kto jakie trasy oferuje i za ile. Gorzej jest z samym kupnem wymarzonego biletu. Momentalnie od opublikowania informacji typu: “Nowa pula biletów od 1 PLN jest już w systemie” na stronę danego przewoźnika rzucają się tłumy. Elektronika lubi zawodzić, więc serwery nie wytrzymują napięcia. Ciągłe odświeżanie strony, chwile zwątpienia… aż wreszcie pojawia się strona z kalendarzem, wyborem godziny… potem tylko płatność i mamy swój upragniony bilet za 1 PLN.

Brzmi świetnie! Jakie kraje udało ci się dotąd zwiedzić? Który z nich wspominasz najlepiej?

Dzięki ofertom taniego podróżowania a także za sprawą zagranicznych studenckich programów naukowych odwiedziłem Litwę, Łotwę, Rumunię, Włochy, Portugalię, Gruzję, Armenię i Azerbejdżan. Dzięki nim zakochałem się w Kaukazie. Gruzja, Armenia oraz Azerbejdżan są dla mnie magiczne za sprawą kultury, krajobrazów i ludzi. Charyzmatyczna Gruzja ze swoim jakże energicznym, kozackim tańcem; winem i smakiem chaczapuri… Nostalgiczna Armenia z przepięknymi widokami, pogańską świątynią Garni i średniowiecznymi monastyrami…. i wreszcie Azerbejdżan – “kraina ognia” – gdzie można poczuć bogactwo i nowoczesność przeplatającą się z historią.. Jeśli finanse mi pozwolą, chcę pójść o krok dalej i odkryć kraje bliskowschodnie np. Iran.

A przygody? Takie podróże muszą w nie obfitować.

Było ich kilka. Zaczynając od szalonej jazdy po ulicach Tbilisi – niczym w grze GTA, poprzez wspólną podróż samochodem typu żuk w około 20 osób do Parku Narodowego Göygöl (Azerbejdżan) kończąc na walizkach uwięzionych w szafkach na dworcu głównym w Rydze i odzyskanie ich za sprawą łotewskiej policji.

Komu polecasz ten typ spędzania wolnego czasu?

Wszystkim haha! Przecież podróże kształcą, a jak dodatkowo są tanie to tym lepiej. Każdy może skorzystać z takich okazji – sam jestem studentem, budżetem nie grzeszę, mam trochę obowiązków a jednak od czasu do czasu udaje mi się wyskoczyć gdzieś za granicę. Dzięki projektom mam teraz znajomych praktycznie w każdym europejskim kraju. Dodając do tego upolowane tanie bilety mam okazję spotkać się z nimi, pogadać, pozwiedzać… żyć nie umierać 😉

Dziękuję Ci za tą krótka rozmowę. Z pewnością przybliżyłeś nam trochę temat taniego podróżowania, oraz udowodniłeś, że będąc aktywnym i skoncentrowanym na swoim rozwoju można zdziałać bardzo wiele.

Dla spragnionych innych kultur, tradycji i smaków idealnym rozwiązaniem będzie również wolontariat Global Citizen. Chcesz podróżować i jednocześnie zmieniać świat? Dowiedz się więcej na kr.aiesec.pl/GlobalCitizen!

Magda Rubacha

Dlaczego AIESEC pomoże Ci w znalezieniu przyszłej pracy?

FL_dlaczego@

W dzisiejszych czasach posiadanie umiejętności miękkich może w znacznym stopniu wpłynąć na proces rekrutacji. Często są one pierwszym, po doświadczeniu, wyznacznikiem tego, czy kandydat do pracy jest odpowiednią osobą na dane stanowisko. Warto jest więc, poza wpisaniem ich do swojego CV, faktycznie je posiadać.

* Umiejętności miękkie to między innymi współpraca w grupie, kreatywność, sprawne zarządzanie czasem i działanie pod jego presją, a także znajomość języków obcych i wiele innych. Dlaczego więc dzięki AIESEC możemy zdobyć pracę naszych marzeń? *

1. Praca zespołowa w praktyce!

W tej organizacji uczymy się tych wszystkich umiejętności, których wymagają od nas pracodawcy. Praca zespołowa to norma, bowiem wszystkie projekty są realizowane w grupach osób, które poprzez nieustanną współpracę, uczą się podziału obowiązków. Jest to niewątpliwie bardzo przydatna zdolność, ponieważ w obecnych czasach, pracując czy to w szpitalu, czy w biurze, mamy ciągły kontakt z innymi pracownikami i często zadania, które mamy do wykonania, wymagają wspólnej pracy. ****

2. Innowacyjność przede wszystkim!

Kreatywność to cecha charakteru, o której większość młodych osób może powiedzieć, że ją posiada. Czy jednak tak jest? Wiele osób sądzi, że jeśli ma głowę pełną pomysłów, to właśnie to słowo opisuje ich osobowość. Kreatywność to jednak coś więcej. To potrafienie zrobienia czegoś z niczego lub znalezienia rozwiązań z problemowej sytuacji. Pracodawca właśnie tego oczekuje od swojego pracownika. Nie potrzebuje osoby, która siedząc z założonymi rękami powie, że się nie da- chce takiej, która znajdzie odpowiedź nawet na najbardziej nurtujące problemy. W AIESEC staramy się rozwijać te umiejętności poprzez coraz to bardziej innowacyjne działania. ****

3. Czas jest na naszych usługach!

Zdolność efektywnego zarządzania swoim czasem to niewątpliwie bardzo przydatna umiejętność, szczególnie, kiedy chce się pogodzić kilka aktywności jednocześnie. W AIESEC uczymy się tego codziennie. Jest to ponad 70 000 osób, które poza działalnością w organizacji mają wiele zainteresowań, które łączą z nauką na uczelni i nierzadko dodatkową pracą. Wszystko to godzimy dzięki efektywnemu dysponowaniu własnym czasem. Przeważnie im więcej mamy do zrobienia danego dnia, tym bardziej stajemy się zorganizowani. Rozważając podjęcie pracy należy pamiętać o lepszym gospodarowaniu czasem, aby nie być zmuszonym do zrezygnowania z rzeczy, które wcześniej się wykonywało. ****

4. Strzeż się deadline’ów!

Działanie pod presją czasu to na pewno jedna z umiejętności, którą wyniesie się z AIESEC. Na realizację poszczególnych projektów i zadań z nimi związanych mamy wyznaczone terminy, których nie możemy przekroczyć. Uczy nas to samodyscypliny, a co za tym idzie, lepszego planowania obowiązków. Na rozmowie rekrutacyjnej często padają pytania, czy zdarzyło Ci się robić coś pod presją czasu i jak sobie z tym poradziłeś. Wiele osób nie wie, jak sensownie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ dotychczas pod presją czasu musieli się tylko uczyć. W AIESEC dowiesz się, jak sobie z tym radzić, a do tego będziesz mógł to potem wykorzystać podczas rozmowy o wymarzoną pracę. ****

5. Język w praktyce!

Dzięki AIESEC mamy do czynienia w praktyce z językiem angielskim. Nie trzeba nikogo przekonywać, że w dzisiejszych czasach jego znajomość jest niezbędna w otrzymaniu dobrej pracy i jest jednym z kryteriów zawężającym wybór pracownika. Wymiany, które organizujemy, dostarczają nam studentów zza granicy, z którymi porozumiewamy się po angielsku. Dodatkowo organizujemy własne warsztaty językowe AIESEC University, dzięki którym możemy szkolić swój język pod okiem native speakerów o międzynarodowym doświadczeniu. ** Dałeś się przekonać? Dowiedz się więcej o programie członkowskim Future Leaders!**

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ I APLIKUJ

4 sposoby na wiosenne porządki

Jeżeli nie mielibyśmy zimy, wiosna nie byłaby taka przyjemna. Wiosna to czas pozytywnych zmian. Orzeźwienie, słońce, pozytywna energia. Czujesz, że odkładasz sylwestrowe postanowienia „na potem”? Brakuje Ci odwagi, by zdecydować się na zmianę?  Potrzebujesz inspiracji, by rozpocząć aktywne życie? Oto 4 sposoby jak uporządkować swoje życie wiosną!

1. Zatrzymaj tylko te rzeczy, które kochasz

Kto trafił na listę 100 najbardziej wpływowych osób według magazynu „Time” w 2015 roku? Papież Franciszek, Angela Merkel, Barack Obama, Kanye West oraz Emma Watson. W kategorii “Artysta” zwyciężyli: Taylor Swift, Bradley Cooper oraz Marie Kondo. Marie Kondo to japońska konsultantka w zakresie organizacji i sprzątania oraz autorka poradników.  Jej książka „Magia sprzątania” prezentuje proste techniki pozwalające uporządkować domowy bałagan. „Zatrzymaj tylko te przedmioty, które wywołują radość! A resztę rzeczy wyrzuć. W taki sposób oczyścisz swoje otoczenie z dotychczasowego bałaganu, rozpoczynając odmieniony styl życia” radzi Kondo. Metoda Kondo szybko znalazła odzwierciedlenie w sferze prywatnej. Pokazuje, by zmienić ludzkie przyzwyczajenia najpierw trzeba zmienić swój sposób myślenia. Kluczem do osiągania sukcesów, zyskania pewności siebie oraz odwagi do zmiany swojego życia jest porządkowanie w prawidłowej kolejności. Zatrzymaj tylko te rzeczy, które kochasz. W taki sposób uwolnisz się od zajęć, które nie przynoszą Ci satysfakcji i przyjemności. Uporządkuj życiową przestrzeń, dla osoby, którą się stajesz, a nie dla osoby, którą byłeś w przeszłości.

2. Zaktualizuj swoje cele

Twoje marzenia są twoimi marzeniami do momentu, w którym ich nie zapiszesz … wtedy stają się Twoimi celami. Wróć wspomnieniami do Nowego Roku. Większość z nas wzięła wtedy do ręki kartkę i długopis i spisała niekończącą się listę postanowień na nadchodzący rok. Rezygnacja ze słodyczy, uprawianie aktywnego trybu życia, codzienna nauka języka obcego, wyjazd do Australii. Wiosna to czas, by spojrzeć na wszystko realnie, ale z nutką optymizmu i świeżego myślenia! Przeczytaj swoje postanowienia ponownie, sprawdź postępy oraz porażki, a następnie odśwież swoje cele. Większość osób nie dotrzymuje swoich postanowień, gdyż wyznacza je nieadekwatnie do swoich możliwości. Zamiast słowa „zrezygnuje” użyj „ograniczę”, zamiast „codziennie” powiedz „przynajmniej dwa razy w tygodniu”. Żeby wytrwać dłużej w swoich postanowieniach, zadaj sobie pytanie „dlaczego chcesz ich dotrzymać?” Patrzenie w przyszłość pozwoli Ci odkryć korzyści Twoich ograniczeń oraz ciężkiej pracy. Gdzie szukać motywacji? Rozmawiaj o swoich postanowieniach ze znajomymi, którzy mają podobne cele, wzajemna motywacja przybliży Was do osiągnięcia celu. Pamiętaj – mniej planowania, więcej robienia. Mniej narzekania, więcej wiary w siebie

3. Zapisz swoje radosne chwile

– Oglądałam wschód słońca w pidżamie na plaży w Egipcie. Zjadłam prawdziwą włoską pizzę w Rzymie. Usłyszałam „Kocham Cię” od mojej młodszej siostry. Przygotowałam kolację dla całej rodziny – to tylko niektóre z 365 radosnych chwil, które skrywa słoik szczęścia. „Słoik szczęścia” to akcja, która zyskała na popularności dzięki amerykańskiej pisarce, autorce książki „Jedz, módl się, kochaj” – Elizabeth Gilbert. Przez cały rok, każdego wieczora bierzesz do ręki kartkę i długopis i zapisujesz najszczęśliwszy moment swojego dnia. Następnie wrzucasz karteczkę do słoika, do którego możesz wrócić w każdej chwili. Pomimo poniesionych porażek, niespełnionych oczekiwań na pewno odnajdziemy jedną rzecz w ciągu dnia, która przywoła uśmiech na naszej twarzy. Kiedy potrzebujesz motywacji do działania? Kiedy brak Ci inspiracji? Otwórz słoik i wróć wspomnieniami do pięknych momentów ze swojego życia. Jeżeli jeszcze nie założyłeś swojego słoika, zacznij dziś! Poświęć 30 sekund, by zapisać swoje wspomnienia, które zaowocują w przyszłości dawką motywacji.

4. Słuchaj więcej muzyki

Because I’m happy, clap along if you feel like happiness is the truth” – wystarczy raz posłuchać chwytliwej piosenki Pharrella’s Williams’a by uśmiech pojawił się na twarzy! Heriot-Watt University ukazał w badaniu, że słuchanie muzyki wpływa pozytywnie na życie człowieka, a także kształtuje naszą osobowość w zależności od gatunku muzyki, jakiej słuchamy. Blues wpływa na rozwój kreatywności oraz podwyższa samoocenę. Osoby słuchające muzyki country stają się bardziej pracowite oraz towarzyskie. Słuchając reggae, staniesz się bardziej uśmiechnięty oraz pracowity. Włącz YouTube, wpisz w wyszukiwarkę “Best Day Of My Life” wykonywaną przez American Authors. Piosenka kieruje do nas jedno proste przesłanie – Jeżeli nastawisz się, że nadchodzący dzień będzie najlepszy dniem w Twoim życiu, tak się stanie. Miłego słuchania!

Autor: Klaudia Ceglarz

Ja liderem?

Liderem się człowiek rodzi czy może stać się nim z czasem? Co sądzi o tym Patrycja, studentka filologii angielskiej, która dołączyła do AIESEC dwa miesięce temu? Przekonajmy się.

Nie jestem typem lidera. Lubię działać, być w ruchu, lubię podejmować nowe wyzwania. Nie raz, nie dwa zdarzyło mi się wystąpić publiczne, czy stanąć na czele projektu. Potrafię słuchać, podobno całkiem niezły ze mnie doradca. Ale przecież jestem nieśmiała, prawda? A wokół mnie jest mnóstwo osób, które wiedzą więcej i są zwyczajnie lepsze. Ja się do tego nie nadaję, nie ma szans.

Mogę pracować z dzieciakami w ramach wolontariatu albo nadzorować tworzenie gazetek teatralnych; potrafię koordynować pracę zespołu i improwizować podczas przemów. Nigdy jednak nie postrzegałam siebie inaczej, niż nieśmiałej dziewczyny, która owszem, robi wiele, ale z pewnością nie jest „przebojowa”. Taki zaś powinien być lider, czyż nie? Pierwszym skojarzeniem jest przecież geniusz, który porywa tłumy.

AIESEC uświadomił mi, że byłam w błędzie. Że liderem jest każdy, kto wywiera wpływ na otoczenie, nawet jeśli składa się na nie tylko mama, najbliższa przyjaciółka i pani z warzywniaka. Bo jeśli ja wpłynę na trzy osoby, a każda z nich na kolejne trzy, które przekażą ideę dalej, to krąg ten znacząco się powiększy. Oczywiście cudownie byłoby przekonać do swoich racji tysiące osób za  jednym zamachem; poniekąd jednak właśnie to robi AIESEC. Studenci ze 127 krajów na całym świecie krok po kroku dążą do jasno wyznaczonego celu, wierząc, że wspólną pracą są w stanie osiągnąć wszystko.

Jak więc trafiłam do organizacji, skoro nie w głowie mi liderstwo? Pewnego dnia zaczęłam szukać możliwości wyjazdu za granicę na wolontariat i tak strona po stronie trafiłam na program Global Citizen. Tego samego wieczora natknęłam się także na zdjęcie znajomej w towarzystwie praktykantów z Azji oraz informację o otwartej rekrutacji i poczułam, że to nie jest tylko zbieg okoliczności. Potem jeszcze tylko spotkanie informacyjne i już wiedziałam, że ja też chcę spróbować swoich sił. Aplikacja, zadanie grupowe, rozmowa kwalifikacyjna, aż w końcu telefon –udało się! Z mieszanką ekscytacji i przerażenia pojechałam na konferencję lokalną, by wrócić z poczuciem, że to jest to.

Mój staż w AIESEC nie jest długi, lecz pewne pozytywne zmiany z nim związane nastąpiły niemal automatycznie. Wyobrażacie sobie studiować filologię angielską, a jednocześnie oblewać się zimnym potem na samą myśl o użyciu języka Wyspiarzy w towarzystwie cudzoziemców? Nadal rugam siebie za popełniane błędy, wiem jednak, że tak naprawdę nie poprawność językowa jest najważniejsza, a sam kontakt z drugim człowiekiem. Bo to właśnie od siebie nawzajem możemy nauczyć się najwięcej.

Obecnie działam w projekcie Global Talents i zajmuję się wysyłaniem ludzi na praktyki za granicę, dzięki czemu nie tylko rozwijam swoje umiejętności miękkie, ale także pomagam spełniać czyjeś marzenia. Przygotowuję się również do wyjazdu na wolontariat, podczas którego będę uczyła dzieci i młodzież języka angielskiego. Wiem, że gdyby nie AIESEC pewnie drzwi zostałyby dla mnie zamknięte jeszcze przez długi czas. Jeśli więc jesteś osobą, która lubi robić coś więcej, ale tak jak ja wcześniej, nie do końca wierzy w swoje umiejętności – aplikuj.

Być może dowiesz się, że jesteś materiałem na niezłego lidera.

Jesteś zdecydowany podjąć wyzwanie? Zaaplikuj do AIESEC na: kato.aiesec.pl/rekrutacja

Patrycja, studentka Filologii Angielskiej

IMG_8172

7 powodów, dla których warto zostać zagranicznym wolontariuszem

SONY DSC
Maciej, wolontariat Global Citizen w Ugandzie, projekt wspierający edukację

Sesja, nauka, praca, sesja, nauka, praca. Jeśli jesteś studentem (a szczególnie studentem SGH) znasz ten schemat. Wakacje się zbliżają i zastanawiasz się, co zrobić, żeby chociaż na parę tygodni z tym zerwać, zrobić coś wyjątkowego, co pozostawi wspomnienia na całe życie? Mamy coś idealnie dla Ciebie 🙂 Poznaj 7 powodów, które sprawiają, że warto zostać zagranicznym wolontariuszem w ramach programu Global Citizen. 

1. Poznanie nowej kultury i języka

Podróżowanie otwiera oczy na świat. Jednak jako wolontariusz poznasz nowe kultury z zupełnie nowej perspektywy – tubylca, nie turysty. Praca w nowym środowisku sprzyja zaznajomieniu się z lokalnymi zwyczajami i tradycjami, a przecież nie ma nic lepszego od spędzenia wieczoru w małej lokalnej restauracji, która serwuje świetne _quesadillas. _A o tym, że wolontariat jest idealną okazją do podszkolenia języka, chyba nie trzeba wspominać.

2. Międzynarodowe znajomości

Podróżowanie ze znajomymi jest ekscytujące, ale jeszcze ciekawsze może być poznanie grupy ludzi, z całego świata, która razem z Tobą będzie realizowała wolontariat. To dzięki temu nieważne czy jesteś w Grecji, Meksyku, czy Indonezji – czujesz się jakbyś był w centrum świata! Nasi wolontariusze potwierdzają jedno – znajomości nabyte podczas wolontariatu zostają z nimi na lata.

3. Rozwój osobisty

Wolontariat w dużym stopniu przyczynia się do rozwoju osobistego. Będziesz uczestniczyć w ambitnych projektach, które polepszają zdolność do pracy w grupie i rozwijają zdolności liderskie. A co ważne – wyzywania, które będą przed Tobą stały pozwolą Ci poznać swoje silne i słabe strony. Tak zdobyta samoświadomość będzie Ci pomagała w przyszłym życiu i karierze.

4. Nastawienie na rozwiązania

Wolontariusz podczas swojej pracy często natrafia na nieprzewidziane problemy – o to nie trudno na drugim końcu świata. Będziesz musiał pokonać trudności związane z różnicami międzykulturowymi, a w trakcie pracy wolontariackiej często wykroczysz poza swoją strefę komfortu. Ale o to właśnie chodzi! Pod koniec dnia zrozumiesz, że każdy problem można rozwiązać.

5. Wspomaganie kariery zawodowej

Wolontariat to świetna okazja na zdobycie doświadczenia! Umożliwia zdobycie nowych umiejętności przydatnych w każdej pracy, takich jak: komunikacja interpersonalna, planowanie, zarządzanie zadaniami. Pozwala też na kształcenie się w dziedzinie, której dotyczy projekt – w następne wakacje poszukując pracy będziesz miał mocny wpis w swoim CV.

6. Radość i poczucie spełnienia

Wolontariat może okazać się idealnym sposobem na odkrycie nowych pasji i zainteresowań. Za jego pomocą,  masz możliwość odkrycia w sobie nowych pokładów energii i radości, którymi naładowany wrócisz do domu i na uczelnie. Wolontariat daje siłę do działania, a efekty pracy są niesamowitą inspiracją do dalszych akcji.

7. Trochę dobra dla świata

Na sam koniec, może to co najważniejsze – wolontariat pozwala Ci spędzić te parę tygodni robiąc coś dobrego dla świata. Dzięki Tobie i Twoim działaniom, ktoś na świecie będzie miał lepszy dzień i lepsze jutro. I o to w tym właśnie chodzi. Bo wielkie zmiany robi się krok… po kroczku.

————

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat wolontariatów zagranicznych z AIESEC, zapraszamy na stronę aiesec.pl/globalcitizen. Wypełnij formularz i nadaj cel swojej podróży!