Asia Kuźniacka

IMG_370525.09.2013, Lima, Peru

Jestem w AIESEC prawie rok – przez ten czas wydarzyło się mnóstwo rzeczy w moim życiu, których nawet nie jestem w stanie opisać. Dlaczego? Ponieważ organizacja studencka taka jak AIESEC, daje miliony możliwości do rozwoju osobistego, do zabawy, do spełniania marzeń. A oto tylko kilka przykładów z mojego własnego doświadczenia.

W AIESEC miałam możliwość bycia liderem projektu związanego z wymianą międzynarodową. Razem z moim teamem zapewniliśmy niezapomniane doświadczenie dla 6 osób z różnych zakątków świata w poznańskich szkołach. Dzięki temu poznałam wspaniałe osoby m.in. z Kenii, Singapuru, Indii, Chin i Azerbejdźanu, nauczyłam się zarządzać pracą zespołu, a także swoim czasem (no dobra – nie do końca, ale wciąż nad tym pracuję ;P) Pracowałam na prawdziwym budżecie i wielu innych narzędziach, które są niezbędne do realizacji tego typu projektów. To tak jakbym miała swoją małą firmę na której mogę sobie eksperymentować – polecam! Fun, ale też odpowiedzialność i wyzwania, które stają się swoistymi przygodami. Poza tym odkryłam w sobie duszę małego organizatora, tworząc event dla ponad stu osób od początku do końca wszystko zależało od nas, a najlepsze było uczucie zadowolenia i dumy kiedy wszystko poszło zgodnie z planem. Moja przygoda z AIESEC wciąż trwa, również dzięki nowym ludziom których poznałam. Najlepsze imprezy, konferencje, pasja i entuzjazm – to wszystko sprzyja integracji, która nie ukrywam jest bardzo ważną częścią naszej kultury. A najlepsze jest to, że piszę to wszystko z mojej wymarzonej Ameryki Południowej, z Peru, gdzie jestem na wolontariacie w ramach programu Global Citizen. Dwa najintensywniejsze miesiące mojego życia w zupełnie obcej kulturze, która jednak stała się mi tak bliska, że już planuję powrót.

Nie jestem w stanie opisać ile się tu nauczyłam i o ile nowych wspomnień jestem bogatsza. Wracając do początku – rozwój osobisty, fun i marzenia – jak widzicie to wszystko jest na wyciągniecie ręki! Dlaczego by nie spróbować z AIESEC?

Joanna Kuźniacka, 22 lata

Koordynatorka projektu AIESEC University 2014

W październiku otrzyma swój drugi zespół!

Ida Wrona

Pierwszy raz zetknęłam się z AIESEC podczas obozu zerowego Wydziału Nauk Ekonomicznych UW. Prezentacja, którą przygotowali dla nas ówcześni członkowie organizacji zachęciła mnie do dołączenia, jednak stwierdziłam, że najpierw wdrożę się w studia, poznam nowe miasto, a dopiero potem zacznę myśleć o dodatkowej aktywności. Obserwowałam, semestr za semestrem, jak AIESEC kradł serca kolejnych znajomych ode mnie z roku. W końcu i ja zdecydowałam się poznać tę organizację bliżej. Zaczęłam od udziału w warsztatach językowych AIESEC University, gdzie spróbowałam szczęścia z językiem francuskim. Co prawda, język mnie do siebie nie przekonał, ale za to ludzie – owszem. Zawsze fascynowały mnie inne kultury, a na spotkaniach AIESEC miałam okazję poznać ludzi z całego świata.

W marcu drugiego roku studiów zdecydowałam się aplikować do organizacji. Zostałam przydzielona do projektu Enter Your Future, w którym zajmowaliśmy się realizacją warsztatów kulturowo językowych w liceach. Pracowałam w świetnym teamie ze wspaniałymi liderami, których mogę z powodzeniem nazwać teraz przyjaciółmi. Wspólna praca, cel, zmierzanie się z wyzwaniami bardzo dużo mnie nauczyły nie tylko z działki External Relations, w której pracowałam, ale również wielu innych dziedzin. Ponadto miałam okazję poznać świetnych praktykantów, którzy przyjechali do nas z 4 kontynentów świata.

Kolejnym krokiem w organizacji był dla mnie wyjazd na konferencję międzynarodową, która miała miejsce w Polsce. To wydarzenie zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Prawie 200 studentów z każdego zakamarku świata wymieniających się doświadczeniami, planami, pomysłami i wiedzą, pracujących intensywnie od wczesnych godzin porannych i imprezujących do późnych godzin nocnych. Ta konferencja dała mi inspirację i odwagę, aby aplikować na pozycję liderską – koordynatora Public Relations. Mając zaledwie dwumiesięczne doświadczenie w organizacji nie sądziłam, że dostanę taką szansę. Ówczesna Rada Wykonawcza zdecydowała się mi zaufać i powierzyli mi tę działkę. Kilka miesięcy później dostałam trzyosobowy team, z którym tworzyliśmy promocję zewnętrzną naszego Oddziału Lokalnego oraz dbaliśmy o wewnętrzny przepływ informacji. Dzięki temu doświadczeniu poznałam głębiej działkę PR-ową i przekonałam się, że w przyszłości pragnę zająć się organizacją eventów.

Po zakończonej pracy koordynatora pojechałam na kolejną konferencję międzynarodową – do Holandii. To wydarzenie dla ponad 300 osób było tak wspaniale przygotowane, że postawiłam sobie za cel bycie organizatorem takiego eventu w przyszłości. Naturalnie, moim kolejnym krokiem było wysłanie aplikacji na wicekoordynatora jednej z największych konferencji AIESEC – EuroXpro 2014. Udało się! Moim obowiązkiem na tej konferencji będzie obsługa delegatów, czyli między innymi zajmowanie się przepływem informacji pomiędzy organizatorami a uczestnikami, pomoc w problemach związanych z uzyskaniem wizy, czy też z transportem, zarządzanie bazą delegatów oraz dbanie o komfort i bezpieczeństwo gości. Przy takiej skali wydarzenia będzie to z pewnością duże wyzwanie, ale mam wspaniały team składający się z osób z całej Polski, więc z pewnością wspólnie zapewnimy delegatom niezapomniane przeżycia.

Dzięki AIESEC poznałam ludzi z całego świata i dowiedziałam się wiele o ich kulturach, zwyczajach, poglądach. AIESEC nauczył mnie też traktowania problemów jako wyzwań, niepowodzeń jako szans oraz tego, że zawsze warto próbować. Obserwowałam też innych ludzi i to, jak wspaniale rozwijali się dzięki działalności w organizacji. Zamierzam kontynuować moją przygodę z AIESEC, gdyż wciąż pojawiają się nowe możliwości i pomysły, które tylko czekają na grupę ludzi wystarczająco odważnych, aby wprowadzić je w życie.

Ida Wrona

Więcej historii znajdziesz na blogu.

Jak dołączyłem do AIESEC – Krzysztof Jackowski

Before I went to university I was a very active person and for years dedicated member of scouting movement in Poland. I didn’t know the feeling of being bored. When I started my studies I told myself that I do not have time for any additional activities because studying requires so much effort. At the third year I realized that something wrong is happening to me. There was nothing more in my life but university and campus parties. There was too much of routine and I get nothing from my life but some academic knowledge.

One Friday evening I went out with one of my friends and we had a really long “life talk”. When I came home – a “little bit” dizzy – I switched on my laptop and checked mail and I read a message: BECOME MEMBER OF INTERNATIONAL ORGANISATION. APPLICATION OPEN TILL TOMORROW! Without any minute of thinking I started to fill my application. It took me more than one hour and I went to sleep. Next day I hardly remembered that I’ve send a application. I was really surprised when I got call with invitation for interview but the biggest astonishment was when I was selected to become new member of AIESEC in Kraków! I still remember those emotions!

Right now after more than 2 years in this amazing organisation I can see how much I have changed. How many things I’ve learned and experienced. How I influenced other people only by being part of the Local Committee. I’m sure that enjoying participation in AIESEC is the best experience in my life tin now. But I know that there is so many different things waiting for me! Last summer, I spent 4 months in Greece, having an internhip in the international enterprise. The one year experience as a Team Leader that will start soon and so many other things that I can’t even imagine right now!

In this moment I know that decision to apply was the best one I’ve ever made! Good luck during your AIESEC Way!