Zostań globalnym liderem z AIESEC!

Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach szukają co chwilę nowych aktywności. Chcą wykorzystać swoją wewnętrzną energię i chęci, bo każdy chyba zna to uczucie, gdy chcemy po prostu „coś” zrobić. Zależnie od wieku, doświadczenia i planów na życie, ludzie wybierają różne formy zagospodarowania czasu – imprezy, pracę, sport, działalność studencką czy granie w gry komputerowe. Jednak, gdy obierze się ścieżkę prowadzącą do zrealizowania wielkich marzeń, to jednym z etapów do osiągnięcia tego jest czas na rozwinięcie samego siebie. Ambicje biorą górę i chce się poznać siebie. Jednym ze sposobów na rozwój swojej osoby jest wstąpienie do największej na świecie organizacji młodych ludzi – AIESEC, która ma na celu rozbudzenie drzemiącego w ludziach potencjału poprzez umożliwienie rozwinięcia cech liderskich. Jest to realizowane w innowacyjnych warunkach, czyli uczenie się poprzez praktykę w wymagających warunkach, co jak mówią sami członkowie, jest najlepszą metodą nauki. Wizja, jaką szerzy organizacja, jest prosta i niezmienna od samego początku istnienia. To właśnie rozwinięcie cech liderskich w osobach wchodzących w dorosłe życie jest podstawowym sposobem na rozwiązanie problemów, które mamy na świecie.

 
Jak w każdej międzynarodowej firmie czy organizacji, ustalone są pewne standardy i główne cele, jakie rozwija się poprzez swoją pracę. Tak samo działania w AIESEC są ustandaryzowane i nazwane. Jednym z głównych celów jest rozwinięcie w sobie postaw liderskich, które zdefiniowane są jako cztery obszary, które powinno się rozbudować podczas swojej przygody zarządzania zespołem.

 
Częstym problemem ludzi jest to, że pouczają innych jak powinni coś robić, choć sami tego nie robią. Uważam, że chcąc zarządzać innymi i być motywatorem dla kogoś, najpierw należy popracować nad sobą – poznać siebie, poprawić swoje słabe strony i rozwinąć mocne, a także zająć się tym, co sprawia przyjemność, najlepiej żeby było to związane z życiowymi celami. Tego można doświadczyć na samym początku swojej historii w organizacji, bo praktycznie zawsze określa się swoją osobowość i nakreśla punkty, jakie chciałoby się zrealizować. Działamy w wymagającym środowisku, które zmusza nas do radzenie sobie z nagłymi problemami, niespodziewanymi sytuacjami czy działaniem w pewnym obszarze ryzyka. Nawet sama alokacja do pierwszego zespołu uczy elastyczności, bo aplikując do organizacji nie wie się, gdzie się trafi. Taka zaradność życiowa przydaje się praktycznie w każdym aspekcie życia, nie tylko w pracy zawodowej, ale również na co dzień, w zwykłych sytuacjach domowych.

 
Jeśli przejdzie się już etap pracy nad sobą, to można zacząć myśleć nad wzięciem odpowiedzialności za zespół. Pierwszą ważna rzeczą jest to, że do każdego członka trzeba podchodzić indywidualnie, dostosować przekaz do jego osobowości i celów, jakie sobie ustalił. Gdy poznamy swoich ludzi, trzeba ich zgrać tak, aby stali się jednym, dobrze współpracującym zespołem. Najlepiej, aby czuli się dobrze w swoim towarzystwie i przychodzili do pracy nie tylko po to, żeby pracować, ale też po to, żeby zobaczyć się i móc porozmawiać. Z takim zespołem zrealizujemy każde zadanie, ponieważ będziemy się wzajemnie motywować do wytężonego wysiłku. Trzeba pamiętać również, aby przekazać wszystkie informacje i porady, jakie sami dostaliśmy na początku pracy, żeby nowi członkowie mogli równie dobrze zrozumieć całą ideę.

 
Dopiero po przezwyciężeniu wszystkich trudności podczas realizacji zaczyna się patrzeć szerzej na świat. W AIESEC działania, które podejmujemy mają globalny zasięg i jasno określony cel w postaci zmiany na świecie. Prawdziwi liderzy widzą problemy nie tylko w swoim lokalnym środowisku, ale przede wszystkim takie, które dotyczą całego świata. Organizacje non-profit same w sobie zrzeszają ludzi, którzy chcą robić coś dobrego, co będzie im się podobać. Gdy ukierunkuje się odpowiednio ludzki potencjał, to można zrobić wspaniałe rzeczy, zaczynając od lokalnego środowiska, które w konsekwencji, będą wprowadzały globalną zmianę.
Gdy już zagłębimy się we wszystkie etapy modelu rozwijania liderów, zobaczymy, że cała ta wizja jest realna. Z własnego doświadczenia wiemy, że czasem ogarnia nas taka wewnętrzna chęć zrobienia czegoś i działania, że „można przenosić góry”. Jeśli odpowiednio pokieruje się tą mocą, to wszystkie górnolotne stwierdzenia, że wystarczy wykreować liderów, którzy zmienią świat, nabierają sensu. Czasem wystarczy tylko odpowiednia osoba, która pokaże drogę i będzie motywacją do codziennego działania oraz odpowiednie środowisko. Jednym z takich środowisk jest stowarzyszenie AIESEC, które jest nastawione na kreowanie liderów. Będąc liderem możesz pogłębiać swoją wiedzę na wielu płaszczyznach i zacząć postrzegać otaczającą rzeczywistość globalnie – czuć się nie tylko jako obywatel Polski, ale przede wszystkim świata. Wiele osób zmieniło swoje życie i cele po dołączeniu do organizacji. To od Ciebie zależy, w jaki sposób wykorzystasz drzemiący w Tobie potencjał i chęci. Może następnego dnia zdecydujesz się wziąć sprawy świata w swoje ręce i go zmienić. Już teraz otwiera się przed Tobą jedna z takich możliwości, bo AIESEC Polska rozpoczęło właśnie swoją rekrutację. Nie czekaj i przekonaj się jak możesz zmienić świat.

Aleksander Dytko

Przyłączamy się do AIESEC in Poland

Jesteś fanem aktywności AIESEC? Zauważyłeś, że Poland Youth to Business Forum fanpage przestał być aktualizowany? Już wkrótce przyłączymy ten fanpage do AIESEC in Poland, abyś wciąż mógł śledzić nasze działanie. Poniżej możesz dowiedzieć się wszystkich szczegółów.

Skąd pomysł?

AIESEC prowadzi kilkanaście projektów, a jednym z nich jest Poland Youth to Business Forum. W tym i poprzednim roku Forum odbywało się bezpośrednio przy Dniach Kariery i tam przeniosły się relacje z wydarzeń, a ten fanpage został zapomniany. Otrzymując dostęp do Fanpage zdecydowaliśmy jednak, żeby przyłączyć go do AIESEC in Poland, aby mieć pewność, że nie zostawimy Was bez żadnych informacji o aktywnościach AIESEC. Dzięki jednemu, wspólnemu profilowi na facebook’u możemy pokazać, co robimy, większej liczbie osób i wpłynąć na otaczające nas środowisko w znacznie większym stopniu. Jeden fanpage pozwoli pokazać naszą spójność i zaangażowanie oraz umożliwi dalszy rozwój.

Nadal zobaczysz jakie projekty realizuje wybrany oddział, a wydarzenia organizowane lokalnie, także się odbędą i zostaniesz o nich poinformowany. Natomiast dzięki połączeniu zyskasz możliwość uczestniczenia nie tylko w akcjach lokalnych, a także będziesz na bieżąco z naszymi inicjatywami organizowanymi dla osób z całego kraju.

Więc co się zmienia?

Dla Ciebie jako obserwatora naszej strony – tylko nazwa. Wkrótce nie zobaczysz już nazwy Poland Youth to Business Forum, lecz ‘AIESEC in Poland’. Nie musisz polubić nowego fanpage’a, nie musisz zmieniać nic w ustawieniach – wystarczy poczekać do końca procesu.

No właśnie, jak będzie wyglądał cały proces?

Na początku zmieni się nazwa fanpage na AIESEC in Poland 2, a już na początku Lipca automatycznie zostaniesz fanem profilu ‘AIESEC in Poland’ i rozpoczniesz razem z nami nowy etap AIESEC w Polsce!

Masz jakieś pytania? Chcesz abyśmy wyjaśnili Ci coś jeszcze? Napisz wiadomość na fanpage AIESEC in Poland – a my odpowiemy na wszystkie Twoje pytania 😉

18 rzeczy, których nauczysz się w AIESEC | Historia Dominiki

dominiczkaCześć, jestem Dominika! Chcę Wam opowiedzieć o swojej przygodzie z AIESEC oraz jaki wpływ na mnie wywarła działalność w tej organizacji.

O samej organizacji dowiedziałam się około 2,5 roku temu, byłam wtedy na 2 roku studiów. Wówczas moja znajoma namawiała mnie, aby dołączyć do AIESEC razem z nią. Niestety, nie zdecydowałam się, nie byłam gotowa na podjęcie tej decyzji. Zadawałam sobie wtedy pytania: „Po co mi ta organizacja, przecież robię tyle innych ciekawych rzeczy? Co ze studiami? Pewnie i tak nie będę miała na to czasu. Czego ja się tam nauczę? Z moim poziomem języka?” i wiele innych. Jednak w tym roku wysłałam zgłoszenie i była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć.

Spytacie dlaczego tyle czasu zajęło mi, aby podjąć decyzję o aplikacji? W tym momencie już wiem. Nie myślałam na poważnie, żeby zacząć działać w organizacjach poza swoją uczelnią, pomimo, że chciałam się rozwijać.  Studia dają Ci wiedzę, ale organizacje dadzą Ci coś cenniejszego – doświadczenie i kontakty. Tak właśnie jest z AIESEC. Jako młoda osoba wiem jak ważny jest rozwój osobisty i zdobywanie doświadczenia. Tak naprawdę wiedza i umiejętności, które teraz zdobędziemy zaprocentują  w przyszłej pracy.

Czego ja nauczyłam się w AIESEC?

  1. Zmotywowałam się do działania, do tworzenia czegoś z innymi ludźmi.
  2. Wróciłam do dawnych nawyków. Nie tracę czasu na nierozwijające zajęcia.
  3. Tego, że nie ma rzeczy niemożliwych. Po prostu na niektóre trzeba więcej czasu i wytrwałości w działaniu.
  4. Pokonałam blokadę językową poprzez udział w szkoleniu z AIESEC University organizowanych przez AIESEC. Wiem, że to dobry początek,  aby zacząć dobrze mówić po angielsku i aby się dalej w tym kierunku rozwijać. Dodatkowo zaczęłam uczyć się hiszpańskiego o czym zawsze marzyłam. I to wszystko w tym samym czasie. Czy może być lepiej?
  5. Poznałam i dalej poznaję wiele wartościowych, ambitnych i życzliwych osób. W AIESEC działają młodzi ludzie, którzy mają pasję, marzenia i właściwe priorytety.
  6. Zminimalizowałam spóźnianie się, które jest moją pietą achillesową od dzieciństwa 😀
  7. Lepszego zarządzania swoim czasem, ustalania priorytetów i działania pod presją czasu.
  8. Planowania każdego dnia wieczorem.
  9. Uświadomiłam sobie co robię źle i zerwałam ze złymi nawykami typu: przesiadywanie bezczynnie na Facebook’u, siedzenie po nocach, odwlekanie priorytetowych zadań (przez co zawsze przekraczałam deadline).
  10. Brania udział w jeszcze większej niż dotychczas ilości wartościowych szkoleń, konferencji i warsztatów.
  11. Zdobyłam cenne doświadczenie w marketingu. Brałam dzięki temu udział w stoiskach promujących wyjazdy na praktyki i wolontariat na wydziałach lubelskich uczelni. Tworzyłam researche wydarzeń, wydziałów na uczelni, zajęć. Mogłam być przedstawicielem firmy na Dniach Kariery, czyli jednych z największych targów pracy i praktyk w Polsce organizowanych w marcu.
  12. Nabrałam odwagi do wyrażania swojego zdania.
  13. Nauczyłam się tworzenia grafik w Photoshopie, pisania postów oraz zamieszczania ich na grupach.
  14. Zrozumiałam to, że warto do każdej sytuacji/ osoby podejść indywidualnie, bo każdy jest inny.
  15. Nauczyłam się jeszcze lepszej pracy w grupie, tego że ważne jest wsparcie i to od wszystkich zależy efekt końcowy.
  16. Uświadomiłam sobie jeszcze bardziej dzięki historiom wolontariuszy z AIESEC, którzy byli na wolontariacie bądź praktykach, że inny człowiek może być dla nas inspiracją do rozwoju.
  17. Uświadomiłam sobie, że można się integrować w każdej sytuacji – to zależy tylko od chęci.
  18. Uzmysłowiłam sobie to, że każdy pomysł jest dobry i że warto ryzykować.

Czy nadal masz wątpliwości czy wysłać zgłoszenie? Jeżeli chcesz się rozwijać, tak jak wszyscy, którzy już są w AIESEC – nie zwlekaj tak długo jak ja, ale aplikuj już dziś! www.aiesec.pl/rekrutacja

Studia to najlepszy czas w życiu – wykorzystaj go! | Historia Anity

Cześć, anita zdjęcie z fbjestem Anita! Jestem studentką pierwszego roku pedagogiki z specjalnością doradztwa zawodowego i personalnego w Poznaniu. Swoją historię w AIESEC rozpoczęłam w grudniu 2016 roku.
Czemu dołączyłam do AIESEC? Ponieważ słyszałam, że studia to najlepszy czas w życiu człowieka i wtedy można realizować swoje pasje oraz zainteresowania. Od zawsze nie przepadałam by siedzieć w miejscu i po prostu musiałam coś zrobić z swoim życiem, ponieważ męczyło mnie siedzenie ciągle w domu po zajęciach, oglądając YouTube’a. Koszmar. Na swojej drodze spotkałam znajomą na kierunku, która była w organizacji, której nazwy wtedy nie zapamiętałam. Zaintrygowała mnie swoim działaniem, pozytywizmem i tym, że zbiera doświadczenie, które ja tak bardzo chciałam zdobywać. Pewnie zastanawiasz mnie czemu tak uparcie chciałam je zbierać. Doświadczenie to najcenniejsza waluta w dzisiejszych czasach. Edukacja jest również istotna, ale dzięki samym studiom i papierkowi nie uda Ci się zdobyć wymarzonej pracy. Jeżeli ktoś szukając pracy miał styczność z regułką „co najmniej X letnie doświadczenie” w większości ogłoszeń to zrozumie moje nastawienie.
Głowiłam się i głowiłam jak zdobyć doświadczenie i działać, godząc to ze swoimi studiami. Zdecydowałam się w końcu porozmawiać z ową znajomą na temat tego jak działa, gdzie i czy jest szczęśliwa działając w ten, a nie inny sposób. Okazało się, że była w AIESEC i zachęciła mnie bym złożyła swoje podanie i zaczęła działać.
Bez zastanowienia wysłałam jej CV. Tego samego dnia odezwała się do mnie osoba odpowiedzialna za rekrutację i myślę, że w tym momencie zaczęła się właśnie moja przygoda
Czy żałuję? W żadnym wypadku!
W AIESEC jestem już pół roku i ten czas pozwolił mi się rozwinąć na tyle, że teraz siedząc i pisząc swoją historię zastanawiam się jak to możliwe!
Mój pierwszy projekt był projektem ściśle związanym z rozmawianiem z wolontariuszami z całego świata. Był to dla mnie projekt idealny, ponieważ uwielbiam poznawać kultury innych krajów oraz mieć styczność z prawdziwymi ludźmi z każdego zakątka świata. W trakcie projektu spotkałam wiele cudownych osób i usłyszałam wiele cudownych jak i wzruszających historii. Do dzisiaj pamiętam to zdenerwowanie i stres przed pierwszą rozmową z wolontariuszem oraz to szczęście, gdy mój pierwszy wolontariusz został zaakceptowany do projektu! Cudowna sprawa, naprawdę. To są emocje, których nie doświadczysz nigdzie indziej.
Potem pojawiła się niepewność czy zostać. Nie wiedziałam za bardzo co mogłabym dalej robić, jak działać. Jednak wiele rozmów utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie mogę jeszcze odejść, że mam jeszcze wiele do zrobienia. Zdecydowałam się na kolejny projekt wymianowy, ponieważ czułam się w tym pewnie i wiedziałam jak działać.
Teraz pojawiła się okazja bym została koordynatorem projektu! Po tak krótkim czasie ktoś zaufał mi i pozwolił mi poszerzać swoje horyzonty oraz rozwijać się jako lider grupy!
Odrywając się od tego całego doświadczenia – AIESEC to cudowni ludzie, mnóstwo niesamowitych imprez i niezapomnianych chwil w naszym malutkim biurze. Czasami pojawiają się chwile zwątpienia, ale po chwili przypominam sobie jaki jest mój cel i ile osób na mnie polega. Wtedy bez żadnego „ale” zabieram się do pracy!
W AIESEC możesz wszystko. Wystarczy tylko chcieć!
Jakie mam plany na przyszłość?
Działać, rozwijać się, bawić się – to wszystko może mi zapewnić AIESEC i cudowni ludzie z którymi ma się tam styczność. Nasza organizacja ma zbyt wiele możliwości by uciec stąd po skończonym pierwszym projekcie. Chciałabym również podróżować, poznawać nowe kultury i zwiedzić jak najwięcej miejsc – co w sumie też może mi zapewnić AIESEC.
Może to brzmi dla ciebie jak słaby chwyt marketingowy, ale to jest po prostu moja historia.
A jaka będzie twoja? Stwórz ją aplikując tutaj!

Warto poświęcić czas czemuś, co Cię rozwija | Historia Moniki

13840461_1127663020628893_1577812651_o

Dołączyłam do AIESEC w lutym. Na samym początku miałam okazję uczestniczyć w konferencji lokalnej. Nigdy nie byłam lepiej przygotowana wchodząc w nowe środowisko. Taki wyjazd i poznanie członków organizacji jest niezwykle ważne, bo wdrażamy się dwa razy szybciej. Uzyskaliśmy tak duży zapał, ze rozpoczęcie projektu było przyjemnością. Minęło kilka miesięcy, a mnie udało się zdobyć niesamowite doświadczenie. Zyskałam sporą dawkę wiedzy w różnych dziedzinach i poznałam wspaniałe osoby. Ważne, żeby próbować nowych rzeczy i starać się. Możemy mieć realny wpływ na środowisko, którym się otaczamy.

Wzajemna motywacja jaką dają ludzie w AIESEC jest sporym wsparciem. Warto poświęcić czas czemuś, co Cię rozwija. Warto spędzać czas nad pracą w projektach. To, co z tego wyniesiesz zapoczątkuje Twoją karierę.

Historia Pawła

Paweł Walkowiak

Cześć jestem Paweł, w AIESEC jestem od niedawna, ale mam już kilka znakomitych historii, które składają się w jedną epicką. Ale po kolei. Jestem na drugim roku studiów na Zarządzaniu i i Inżynierii produkcji na Politechnice Poznańskiej. Od marca jestem członkiem zespołu zajmującego się projektem praktyk przychodzących, co oznacza, że jestem odpowiedzialny za pozyskiwanie potencjalnych pracodawców dla przyjeżdżających tu na praktyki obcokrajowców. Pamiętam jak pierwszy raz dzwoniłem do firmy i próbowałem ich przekonać do naszej wizji, było to dla mnie bardzo budujące kiedy okazało się że ów firma jest zainteresowana przyjęciem takiego praktykanta. Dzięki takim działaniom nasz team pozyskał w przeciągu dwóch miesięcy aż jedenaście miejsc gdzie potrzeba praktykanta i to w dodatku z zagranicy. Najbardziej motywujący jest fakt, że dzięki naszej aktywności ktoś może wyjechać, dowiedzieć się czegoś nowego, zdobyć praktyczne umiejętności, przyczynić się do zmian na lepsze i to wszystko w Polsce. Jestem ogromnie usatysfakcjonowany, że obcokrajowiec może poznać nasz piękny kraj i wspaniały Poznań.

Praktyki przychodzące to nie jedyny obszar, w który się zaangażowałem, pomagałem w organizowaniu Dni Kariery edycji wiosennej 2017. Mówiąc konkretniej byłem opiekunem firmy „Mahle” . Osobiście sądzę że jest to jedno z fajniejszych wydarzeń jakie mnie spotkało w tej organizacji. Dowiedziałem się jak taka masowa impreza działa od środka. Nie miałem pojęcia, że takie wydarzenie potrzebuje aż tyle zachodu i aż tyle pracy wolontariuszy. Organizacja i dogranie planów pozwoliło na zrobienie czegoś dobrego dla lokalnego społeczeństwa wielu moich znajomych jak i obcych mi ludzi dzięki temu zdobyło pracę, staż lub praktyki, nie wspominając już o jakże fajnych gadżetach. Dodatkowo mogłem sobie podrasować  moje CV, korzystając z rad specjalistów. Jestem bardzo z tego zadowolony.

Niedawno, w kwietniu, byłem na konferencji narodowej na której przez cztery dni zafundowałem sobie tak duży progres osobisty i rewitalizacje moich poglądów, że aż ciężko to opisać.  Ustaliłem tam co robić w AIESEC dalej i jak ważne jest to, aby dalej się rozwijać, pozyskiwać nowe umiejętności, doświadczenia i znajomości. A jeżeli chodzi o znajomości poznałem mnóstwo ludzi z innych miast. Mam znajomych w całej Polsce właśnie przez to wydarzenie. Ważnym elementem tej konferencji było poznanie Alesio, Włocha który był przewodniczącym tego wydarzenia. AIESEC pozwolił mi poznać osoby, które potrafią wyznaczyć sobie konkretny cel i do niego dążyć. Muszę się przyznać, że jest to jak na razie najlepsze wspomnienie jakie mam z naszej organizacji.
A jaka będzie Twoja historia? Stwórz ją aplikując tutaj!

Historia Marceliny

Dołączenie do AIESEC było jedną z bardziej spontanicznych decyzji w moim życiu, ale bardzo często takie właśnie decyzje się właśnie tymi najbardziej trafionymi.

13754498_852219074883450_6196749193527786904_n

Nigdy nie przypuszczałam że działanie w organizacji uczyni moje życie bogatsze o wiedzę, której nie zdobyłabym nigdzie indziej. Dało mi odwagę do spełniania nie tylko wyznaczonych obowiązków, ale też celów i marzeń które na swojej życiowej drodze stawia każdy z nas.

Częścią AIESEC-owego doświadczenia są konferencje międzynarodowe, na których widać jak wielką moc mamy nie tylko jako organizacja, ale także jako każda pojedyncza osoba, ambitny przyszły lider, który w przyszłości będzie miał pozytywny wpływ na otaczający go świat.

________________________________________________________________________________

A Ty? Jaką historię stworzysz?

Historia Adriana

Moja przygoda z AIESEC w zasadzie zaczęła się jakoś nieco ponad rok temu, chociaż z AIESEC styczność mam już od gimnazjum i liceum, gdzie bywałem na lekcjach prowadzonych przez wolontariuszy, którzy przyjeżdżali do mojego rodzinnego miasta na wolontariat w ramach projektów prowadzonych przez AIESEC. Do dołączenia do samej organizacji zachęcił mnie przyjaciel.

14937314_1222619881110060_524280655304888298_n

Nie oczekiwałem dużo, AIESEC miał być sposobem na zagospodarowanie czasu, tak żeby robić coś poza studiowaniem. Dziś widzę że ta organizacja jest dla mnie czymś więcej.

W zasadzie cała moja przygoda z AIESEC kręci się wokół wolontariatów wychodzących. Przez cały czas bycia członkiem zespołu pracującego przy wolontariatach nauczyłem, a w zasadzie cały czas bardzo duże się uczę. Takie rzeczy jak przeprowadzenie rozmowy kwalifikacyjnej nie stanowi dla mnie problemu, nauczyłem się również wiele rzeczy z zakresu marketingu, gdyż do moich obowiązków należy również promocja projektu. Szczególnie ważnym momentem w mojej przygodzie z AIESEC była chwila, kiedy zostałem liderem zespołu. Wówczas to ja stałem się odpowiedzialny za członków zespołu, to do mnie zaczęło należeć motywowanie innych. Przyznam szczerze, niesamowite doświadczenie.

Oprócz tego w ramach działalności w AIESEC mam okazję jeździć na różne konferencje, które były niesamowitym przeżyciem, spotkałem tam wielu wspaniałych ludzi. Był to również dla mnie znakomity czas w ktorym nabierałem jeszcze większej motywacji do działania.

Uważam osobiście że AIESEC jest czymś więcej niż randomową organizacją studencką, ta organizacja jest znakomitą przestrzenią do rozwoju w naprawdę wielu dziedzinach robiąc przy tym coś dobrego dla otoczenia. Oprócz tego w AIESEC są wspaniali ludzie, którzy zawsze mogą udzielić potrzebnego wsparcia. Naprawdę polecam dołączyć do organizacji bo warto.

________________________________________________________________________________

A Ty? Jaką historię stworzysz?

Historia Wiktorii

Do AIESEC dołączyłam już na początku moich studiów. Stwierdziłam, że fajnie jest robić coś poza studiami. Nie żałuje tego wyboru!

13912409_1243504335712842_2739200054411279356_n

Aktualnie działam przy drugim projekcie, w tej chwili czekam z niecierpliwością na wolontariuszy, którzy już się przygotowują na przyjazd do Polski.

Organizacja nauczyła mnie mnóstwo rzeczy, przydatnych nawet w codziennym życiu. Oprócz tego stałam się osobą bardziej pewna siebie i bardziej zorganizowaną.

Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że mogę pomóc ludziom spełniać marzenia o przyjeździe do Polski, sama doskonaląc swój język angielski!

Poznałam tu wielu przyjaciół, przyjaciół z całego świata, na których zawsze mogę liczyć!

________________________________________________________________________________

A Ty? Jaką historię stworzysz?