Co to znaczy być doskonałym?

“If you don’t go foward – you go backwards” – tak brzmi popularne powiedzenie i trudno się z nim nie zgodzić. Dążenie do doskonałości sprawia, że ciągle się rozwijamy, odkrywamy siebie, świat, wykorzystujemy naszą kreatywność. Ponadto, nowe umiejętności możemy wykorzystać nie tylko w pracy, ale i w życiu prywatnym – w obu tych obszarach będziemy z czasem osiągać coraz lepsze rezultaty – no chyba, że wybierzemy bezczynność.

Podobno wystarczy 100 000 godzin, by stać się w czymś ekspertem. Prawda czy kolejna statystyka nie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością? Można się na ten temat spierać, ale jedno jest pewne – systematyczna praca i jasno określony cel mogą zdziałać cuda.

Zmieniające się środowisko

Ciągły rozwój jest nieunikniony. W tak szybko zmieniającym się świecie nie można pozostawać w miejscu. Na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie w 100 procentach powiedzieć, jakie zawody pozostaną, jakie zostaną wyparte przez nowe technologie, a które z nich dopiero się pojawią. Dlatego tak ważny jest ciągły rozwój, elastyczność, adaptacja do nowych warunków.

Na konkurencyjnym rynku pracy istotny jest zarówno rozwój umiejętności twardych, jak i miękkich. Jak myślisz, kogo wybiorą rekruterzy – osobę, która w CV ma wpisane tylko studia czy taką, która dodatkowo odbyła kilka praktyk zawodowych, działała w organizacji studenckiej i zna kilka języków obcych? Poza tym – jeśli będziemy ekspertami w swojej dziedzinie, codzienna praca będzie radością, możliwością do wykazania się i uzyskania uznania wśród innych, nie zaś ciągłym strachem przed nowymi, nieznanymi wyzwaniami.

Czerpanie z bogactwa innych dziedzin

Ciągle popularne jest przekonanie, że ktoś ma do czegoś talent. Jeśli zaś go nie posiada – cóż, jest stracony w danej dziedzinie. Tak samo jest z podziałem na ścisłowców oraz humanistów. To nieprawda. Często nasze preferencje wynikają z braku wiedzy na dany temat, a to tworzy strach przed odkrywaniem. Prawda jest taka, że każdy może rozwijać się w każdej dziedzinie (jeśli tylko chce) – sukces zależy wyłącznie od ciężkiej pracy i determinacji, talent zaś może tylko pomóc na początkowym etapie. Warto też dodać, że nowych rzeczy możemy nauczyć się w każdym wieku, a łączenie z pozoru zupełnie różnych dziedzin może dać bardzo ciekawe efekty, a co też ważne – wyróżnia spośród innych.

Doświadczenie uczy

_Nie trzeba lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość, która nie jest drobnostką. _Michał Anioł

Doskonałość można osiągać w wielu obszarach. Czasem nawet nie chodzi o to, by ją osiągnąć, a o samą drogę, jaką przechodzimy. Często też nie są to rzeczy wielkie – każdego dnia możemy wyjść poza utarte schematy. Zrobić drobnostkę, która będzie miała znaczenie. Jak mówią – „practise makes perfect” – nawet jeśli codziennie przećwiczymy coś przez kilka, kilkanaście minut, to zastanów się jaką różnicę robi to w skali miesiąca czy roku. Pomyśl – co było ostatnio nowe w twoim życiu? Jakaś drobna rzecz – może to powrót do domu inną drogą? Spróbowanie nowej potrawy? Pójście na koncert nieznanego zespołu? Nie bój się spróbować czegoś nowego – może dzięki temu odkryjesz nowe hobby? Może poznasz świetnych ludzi? Podobno to, co najlepsze zdarza się poza strefą komfortu.

Rutyna – dobra czy zła?

_Ten, kto nie ma poczucia doskonałości, zadowala się spokojną przeciętnością. _Paul Cézanne

Rutyna może być zarówno twoim największym sprzymierzeńcem, jak i najgorszym wrogiem. Dlaczego? Nasze nawyki są zwykle bardzo silne – według badań, potrzebujemy średnio ok. 3 tygodnie, żeby pozbyć się pewnego nawyku, bądź wyrobić sobie nowy. Co to oznacza? Jeśli chcesz się rozwijać – cóż, nie będzie łatwo, szczególnie przez pierwsze 3 tygodnie. Więc gdzie te plusy? Jeśli już uda ci się wytrwać przez pierwszy miesiąc i, przykładowo, wyrobić nawyk sprawdzania wiadomości tylko w ograniczonym zakresie, a resztę czasu przeznaczać na coś kreatywnego, to właśnie ten nowy nawyk będzie silniejszy – dzięki temu zyskasz cenny czas, który do tej pory traciłeś. Warto przejrzeć swoje nawyki pod kątem tych dobry i tych złych – często bezwiednie wpadamy w rutynę, wykonujemy ciągle te same czynności, nie rozwijamy się. To prowadzi do przeciętności. Chcesz być przeciętny?

Nie bój się porażki

Dążenie do doskonałości potrafi czasem pokazać, jak bardzo jesteśmy niedoskonali. Janusz Leon Wiśniewski

Myślisz, że coś nie jest dla ciebie? Nie dowiesz się, póki nie spróbujesz. Nie bój się też ewentualnych potknięć czy drobnych porażek – te zaliczył każdy, a, to, co odróżnia ludzi sukcesu od przegranych, to determinacja oraz świadomość podejmowanego ryzyka. Może po prostu używasz złej metody – pamiętaj, że to, co działa u innych, niekoniecznie musi zadziałać u ciebie. Powszechna jest też prokrastynacja, odkładamy dane zadanie dlatego, że czujemy pewną niechęć do niego – trzeba mieć świadomość, że mija ona w chwili, kiedy po prostu zaczniemy tę rzecz robić.

Boisz się, że coś pójdzie nie tak i będziesz chciał zupełnie zrezygnować? To też może cię wiele nauczyć. Następnym razem będziesz już wiedzieć, że dany typ zadań w ogóle cię nie kręci, będziesz też wiedzieć, co przeszkadza ci w osiąganiu danego celu. Najgorsza jest bezczynność.

Nie zapominaj o motywacji

Motywacja to podstawa. To ona napędza nas do działania. To szczególnie istotne u osób, które mają tendencję do słomianego zapału, odkładania swoich zadań na później, u osób, które marzą, ale nie działają. Jak sprawić, by ciągle mieć motywację? Jest wiele sposobów. Choćby wizualizacja celów, wypisanie korzyści, nagradzanie się, dobrze też znaleźć swoistego mentora, osobę, z której można brać przykład – patrząc na drogę, jaką dana osoba przeszła widzimy, jakie są poszczególne kroki, by osiągnąć dany cel. Jest to też naoczny przykład, że dany cel jest osiągalny. Warto znaleźć grupę osób, która ma podobne cele, ambicje – dzięki temu można czerpać korzyści z wzajemnej motywacji, podpatrywać innych w ich działaniach, korzystać z najlepszych rozwiązań czy otrzymywać pochwały za własne, większe lub mniejsze, sukcesy.

Sylwia Chrapek