Do czeskich Czech szło się… po staż z AIESEC!

Cześć! Nazywam się Martyna I dokładnie miesiąc temu wyjechałam do Pragi, by zacząć przygodę życia – staż w AIESEC.

Mniej więcej w maju zauważyłam, że za niedługo skończę studia licencjackie i nie mam planu co dalej, więc postanowiłam zrobić sobie rok przerwy zanim zacznę studia magisterskie, zastanowić się co naprawdę chcę robić w życiu, nauczyć się czegoś wartościowego i zdobyć międzynarodowe doświadczenie. Zdecydowałam się poszukać jakiegoś zagranicznego stażu i AIESEC wydał mi się oczywistą opcją. Studiowałam filologię czeską, więc w grę wchodziły jedynie Czechy. Aplikowałam na parę ofert i nie musiałam długo czekać, już po paru tygodniach byłam po rozmowie rekrutacyjnej z AIESEC w Pradze i dokładnie 8 czerwca zostałam oficjalnie zaakceptowana na staż jako nauczyciel angielskiego w stolicy Czech.

Jako nauczyciel spotykam bardzo dużo młodych i chętnych do nauki ludzi. Studenci zawsze poprawią mi humor i doradzą co warto zobaczyć i gdzie warto pójść. Inni nauczyciele na uniwersytecie są bardzo pomocni. Nie spotkałam się tutaj z żadnym problemem nie do rozwiązania.

Dziś mija miesiąc, odkąd tu jestem. Tak, to jeden z najfajniejszych miesięcy w moim życiu. Poznałam mnóstwo ludzi z całego świata, bardzo dużo się nauczyłam, przede wszystkim czeskiego, zwiedziłam nie tylko Pragę, ale też okolice. Co więcej, naprawdę uwielbiam swoją pracę i mam wielkie szczęście ją wykonywać w jednym z najpiękniejszych miast w Europie. Muszę przyznać, że była to jedna z najważniejszych i najlepszych decyzji w moim życiu.