Dlaczego młodych Polaków powinny obchodzić problemy społeczne i ekonomiczne na świecie? (I czy powinny … ?)

Podobno nieświadomość jest błogosławieństwem. Ignorancja jest łatwa, a zamknięcie się w swojej ciepłej, nienaruszanej strefie komfortu zaczynającej i kończącej się na „ja i wszystko, co znam” mogłoby przecież wystarczyć mi do szczęścia. Nie będę dodawać sobie obowiązków, mam przecież wystarczająco swoich problemów! Nie troszczę się o innych, przecież ich nie znam! Zajmę się raczej tym, co dzieje się na moim własnym podwórku… Czy aby na pewno? Jaki wtedy zostawilibyśmy po sobie ślad jako młodzi Polacy?

Historię tworzą ludzie, świadomie lub nie – to od naszego pokolenia zależy jak będzie funkcjonowała Polska za 20 lat, jakie perspektywy otworzą się przed młodymi ludźmi za kilka pokoleń i jak będziemy postrzegani w środowisku międzynarodowym jako Polacy.

Dlaczego więc nie chcemy być ignorantami, dlaczego chcemy tworzyć rzeczywistość, a nie na nią narzekać? Poniżej kilka powodów:

1. Bo jesteś świadomą jednostką społeczną i to właśnie odróżnia Cię od innych żyjących Matka natura dała nam wspaniałe dary – dar świadomości, odczuwania i umiejętność wpływania na siebie i innych. Doskonale wiesz, że świat to nie tylko Ty i Twoje potrzeby, nie żyjesz sam dla siebie! Dociekając prawdy, szukając informacji – stajesz się częścią całego świata.

2. Bo jesteś ambitny i chcesz mieć dostęp do rynku pracy na całym świecie Przecież chcesz mieć możliwość podjęcia pracy na międzynarodowych rynkach, w bezpiecznych miejscach, bez obawy o swoje życie i przyszłość! Interesuje Cię los nie tylko sąsiada za płotem, ale także bezpieczeństwo kraju, który może być w przyszłości Twoim miejscem pracy, a może nawet domem…

3. Bo chcesz mieć wybór co do miejsca tegorocznych wakacji Chcesz mieć pełen wybór opcji wakacyjnych, ale ograniczają Cię napływające z mediów informacje o konflikcie, terroryzmie, wojnie, niepokoju… Jeśli tylko zasięgniesz informacji na temat danych krajów, może okazać się, że to tylko pozór.

4. Bo jeden krok w stronę pomocy innym, może uratować czyjeś życie Jedna krótka rozmowa może zmienić perspektywę postrzegania świata i uświadomić innym, jak niewiele znaczą bariery kulturowe, językowe, a granice fizyczne świata przestają mieć znaczenie. Od świadomości, dociekania, szukania informacji zaczyna się pozytywna zmiana na świecie. Dlatego właśnie chcemy wiedzieć i obalić te wszystkie okropne stereotypy!

5. Bo sam nie jesteś w stanie zmienić rzeczywistości Gdyby wszyscy byli ignorantami, kto wierzyłby jeszcze w organizacje pożytku publicznego? ONZ? PAH? Musimy zrobić ten pierwszy krok, aby za naszym wkładem świat stawał się choć trochę lepszy. Od jednostki się zaczyna.

6. Bo masz znajomych za granicą i konflikty w każdym jednym kraju to zagrożenie dla bliskich Ci osób. Osoby z całego świata poznane w trakcie wakacji, wyjazdów studenckich, wymian międzynarodowych z łatwością stają się naszymi przyjaciółmi i w mgnieniu oka znikają stereotypy, różnice, a na wierzch wychodzą podobieństwa i bliskość pomiędzy ludźmi. A o przyjaciół się dba! Szczególnie tych w potrzebie.

7. Bo pomoc to naturalny odruch Wyrachowanie i obojętność nie pomogą w kreowaniu lepszej rzeczywistości. Pomagamy innym, ponieważ potrafimy współczuć i nie chcemy przechodzić obojętnie wobec krzywdy, choćby jej miejsce miało być oddalone o dziesiątki tysięcy kilometrów. Pomagamy, bo chcemy zmian na dobre. Skąd wiesz, kiedy nam będzie potrzebna pomoc?

8. Bo stereotyp o Polaku narzekającym na wszystko to tylko mit! „Nie ma pracy po studiach”, „Nie ma na kogo głosować, „Nie pójdę do pracy, bo słabo płacą”, „Brzydka pogoda” – z czym Ci się to kojarzy? Z powszechnie obowiązującym stereotypem Polaka narzekającego nawet na świecące słońce. Sprzeciwiaj się temu! To my jesteśmy pokoleniem zmiany, działania, bierzemy sprawy w swoje ręce i za kilka lat już nikt nie napisze, że byliśmy straconym pokoleniem! Dlatego właśnie aktywnie chcemy działać, zaczynając właśnie od troski o problemy świata.

Najprościej byłoby powiedzieć: „to nie moja sprawa”, „mam swoje problemy”, „nie obchodzi mnie to” – wolimy dusić się w swojej ciepłej, komfortowej strefie trzy na trzy nie wiedząc co się dzieje poza czubkiem mojego nosa. Ale tego po prostu nie chcemy. Chcemy wiedzieć, szukamy informacji, przetwarzamy je i ich używamy, aby zmieniać rzeczywistość – najpierw wokół siebie, później w szerszej perspektywie. A Ciebie interesuje coś więcej niż czubek własnego nosa?

Autorem tekstu jest Maja Wiśniewska