Global Citizen oczami Łukasza

11150653_1062901387058243_2696652057822888724_n

Łukasz spędził na wolontariacie w Malezji 6 tygodni. Poniżej możecie przeczytać jego wrażenia z pobytu w tym kraju.

– Dlaczego zdecydowałeś się na wyjazd na wolontariat?

Zdecydowałem się na wyjazd na wolontariat ponieważ lubię podróżować, doświadczać nowych rzeczy, poznawać obce kraje i kultury, a także udzielać się w organizacjach non-profit, pomagać ludziom i wspierać potrzebujących. Wolontariat zagraniczny pozwala spełnić to wszystko na raz.

– Co spowodowało, że wybrałeś właśnie ten kraj?

Przed wyjazdem Malezja wydawała mi się bardzo interesującym krajem, co potwierdziło się w trakcie mojego pobytu. Bardzo duże zróżnicowanie kulturowe wśród lokalnej ludności (duży udział w społeczeństwie mniejszości chińskiej i hinduskiej oraz kilku innych mniejszości etnicznych), ciekawe miejsca do zwiedzenia, ogromna gościnność miejscowych ludzi. Chciałem także jechać w odległe miejsce, gdzie niewiele ludzi z mojego otoczenia będzie kiedykolwiek miało okazję pojechać, więc Malezja okazała się najlepszym wyborem.

– Czym konkretnie zajmowałeś się na wolontariacie?

Moim głównym zadaniem było sprawowanie opieki nad lokalną placówką organizacji charytatywnej „Great Heart Charity”, organizowanie wydarzeń i różnych aktywności dla lokalnej społeczności, zwłaszcza dla dzieci z domów dziecka oraz mieszkańców domów starców. Do takich aktywności należały: wspólne gotowanie, wieczorki filmowe, lekcje gry na instrumentach, korepetycje z angielskiego, zajęcia sportowe, a także wspólne wyjazdy jednodniowe do ciekawych zakątków kraju.

11141143_852490394817432_3815366370616551844_n

– Czy poprzez wolontariat zmieniłeś się w jakiś sposób/rozwinąłeś swoje umiejętności?

Myślę że wolontariat pomógł mi rozwinąć umiejętności w zakresie komunikowania się z ludźmi, używając języków obcych, a także pracy zespołowej.

– Czy spotkałeś inspirujących ludzi, którzy pozostaną w Twojej pamięci?

Spotkałem wielu ciekawych ludzi, z kilkoma z nich naprawdę się zżyłem. Poznałem także kilku inspirujących ludzi jak na przykład założyciel organizacji dla której pracowałem. Jest to młody człowiek – około 35 lat, który posiada kilka firm, spory majątek ale obecnie większość czasu poświęca pomocy innym ludziom, a założona przez niego organizacja charytatywna rośnie w siłę z każdym dniem. Z dużym sukcesem przekonuje on swoich partnerów biznesowych do włączania się w jego charytatywne inicjatywy i dzielenia się z biedniejszą częścią społeczeństwa.

19798_852490198150785_8269735361395278454_n

– Co najbardziej podobało Ci się na wolontariacie/jakie miejsca, które odwiedziłeś były dla Ciebie najpiękniejsze?

– Najbardziej w wolontariacie podobało mi się to że zawsze byłem blisko ludzi. Miałem okazję spędzić sporo czasu z dziećmi z lokalnych domów dziecka co również było bardzo fajnym przeżyciem. W wolne dni miałem czas na podróżowanie. Wykorzystałem je w pełni na wyjazdy z nowymi przyjaciółmi. Byłem także zaproszony na kilka spotkań ze studentami lokalnego AIESEC. Byli to bardzo pozytywni ludzie, bardzo miło wspominam spędzony z nimi czas.

11011251_841886752544463_3245069311566827750_n

– Czy jesteś zadowolony ze współpracy z AIESEC Katowice?

– Współpraca z AIESEC Katowice również była bardzo owocna, mogłem liczyć na wsparcie z ich strony zawsze kiedy tego potrzebowałem. Również wszystkie formalności zostały załatwione szybko i sprawnie.

– Czy planujesz dalsze podróże?

Oczywiście ze tak! Nie wiem jeszcze dokładnie gdzie i kiedy ale być może będzie to również jeden z programów praktyk lub wolontariatu organizowanych przez AIESEC.

WP_002649