Odkąd dołączyłam do AIESEC minęło już 1,5 roku i wszystko wskazuje na to, że kolejny rok również spędzę w tej organizacji. Ale zaczynając od początku – co mnie skłoniło, żeby w ogóle aplikować do AIESEC?

Rozpoczynałam studia w nowym mieście. Patrząc na plan zajęć miałam dużo wolnego czasu (tak przynajmniej myślałam w październiku) więc jako osoba czująca nieustanną potrzebę robienia czegoś pożytecznego, postanowiłam dołączyć do organizacji studenckiej. Wybór padł na AIESEC. ,,Największa na świecie organizacja prowadzona przez młodych ludzi’’ – taki opis zdecydowanie robił na mnie wrażenie, więc postanowiłam, że i ja zostanę częścią czegoś tak dużego.

Dołączając do AIESEC myślałam głównie o sobie, o tym jak będzie to oddziaływało na mnie, jak się rozwinę. Zaledwie po kilku dniach w organizacji zdałam sobie sprawę, jak bardzo się myliłam – najważniejsze i zarazem najlepsze jest to, jak olbrzymi wpływ ma się na innych ludzi oraz na swoje lokalne środowisko. Rozwój osobisty idzie z tym w parze i jest czymś, o co wszyscy dbamy lecz nie jest wartością nadrzędną.

OK, całkiem fajnie brzmi, ale jak to wygląda w rzeczywistości? Spokojnie, nie będę mówić o tym, że w tydzień zbawiamy świat. 😉 AIESEC współpracuje z Organizacją Narodów Zjednoczonych na rzecz Celów Zrównoważonego Rozwoju (kojarzysz inicjatywę Youth for Global Goals? To właśnie my!) Nasze działania odpowiadają na bieżące potrzeby świata, a projekty wspierają konkretne Cele i tak np. programy edukacyjne realizowane w dolnośląskich placówkach wspierają Cel nr 4 – Jakościowa Edukacja, a Dni Kariery®, czyli nasze targi, pracy, praktyk i staży, Cel nr 8 – Godna Praca i Wzrost Ekonomiczny. Każdy członek AIESEC dokłada swoją cegiełkę w dążeniu do ich realizacji i budowaniu lepszego jutra. Miło jest kłaść się spać z myślą, że to, co dziś zrobiłeś faktycznie sprawia, że świat staje się piękniejszym miejscem.

A kto za tym wszystkim stoi? AIESEC to przede wszystkim ludzie. Młode osoby z całego świata, pełne pasji i chęci do działania – to właśnie w nich pokładamy największą nadzieję. Jeśli i Ty wierzysz, że:  “Those who are crazy enough to think they can change the world usually do”, to najlepszy znak, że czas wypełnić formularz aplikacyjny.

Magda Zolich, 21 lat, studentka Analityki Gospodarczej