Początkowo AIESEC był dla mnie wielką zagadką i wyzwaniem. Jednak, wiedząc z doświadczeń innych znajomych jak ta organizacja kształtuje młodych ludzi – postanowiłem, pomimo wszystkich swoich obaw, zaaplikować.

Początki nie były łatwe. Ogromna ilość wątpliwości mogła czasem przysporzyć o zawrót głowy. Jednak świadomość tego, co zyskuje się będąc w AIESEC pozwalała mi walczyć ze wszystkimi przeciwnościami, a z czasem stało się to motorem napędowym moich działań, ponieważ uświadomiłem sobie, że, nie jestem sam. Ludzie, którzy działają ze mną w organizacji zawsze pomogą mi rozwiązać problemy i zrealizować każdy cel.

W AIESEC poznałem osoby, które są dla mnie jak rodzina. Pomimo, że każdy z nas jest innym człowiekiem, mamy coś wspólnego, co nas łączy – są to wspólne cele oraz wartości jednoczące nas wszystkich. AIESEC to przygoda, której nigdy nie będę żałował. Sądzę, że jest to jedna z nielicznych organizacji, w której każdy może odnaleźć swoją drogę, nie tylko na najbliższe miesiące, ale i na resztę życia, przekonując się, co chciałbym robić w przyszłości.

Michał Karaś, 20 lat, student Prawa