Historia Oli

Do AIESEC dołączyłam dokładnie rok temu. Pomimo, że decyzja o przystąpieniu do organizacji nie była łatwa i oczywista, dziś z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jej nie żałuję!

Przychodząc do AIESEC chciałam rozwinąć się w obszarze marketingu, dlatego bardzo się cieszyłam, gdy zostałam przydzielona do projektu PR Dni Kariery®- zajmującego się promocją targów pracy, praktyk i staży. Nigdy wcześniej nie przeszło mi przez myśl, że pracując nad projektem marketingowym mogę rozwinąć nie tylko siebie, ale też mieć realny wpływ na ludzi wokół mnie.

Głównym celem pracy w tym obszarze było zadbanie o wysoką frekwencję podczas dnia targowego. Żeby to osiągnąć wraz z zespołem prowadziliśmy m.in. kampanie promocyjne na wrocławskich uczelniach. Dopiero wtedy zrozumiałam, że mój projekt nie miał jedynie wymiaru marketingowego. Bezpośrednie rozmowy z dziesiątkami studentów pokazały mi jak wiele może osiągnąć jedna osoba. Nawet Ci najbardziej sceptyczni rozmówcy po kilku minutach zmieniali zdanie i z chęcią decydowali się na udział w Dniach Kariery. To niesamowite uczucie, kiedy uświadamiasz sobie, że dzięki tobie tyle osób postanowiło zadbać o swój rozwój nie tylko zawodowy, ale też personalny.

Jednakże dla mnie prawdziwym przełomem był dzień targowy. Widząc tysiące młodych ludzi obecnych na targach poczułam, że swoją pracą przyczyniłam się do znalezienia wymarzonej pracy, praktyki czy stażu dla większości z nich. Wiele osób obecnych na targach mówiło mi, że nie zdawało sobie sprawy z tego jak wiele mogą zrobić studenci. I mieli rację. Też kiedyś nie rozumiałam, że w trakcie studiów można aktywnie działać na rzecz innych i jednocześnie rozwijać siebie. Jednakże praca w AIESEC uświadomiła mi, że się myliłam. To uczucie, gdy wiesz, że dokładasz małą cegiełkę do wielkiego sukcesu jest niesamowite. Była to jedna z tych chwil, kiedy zyskałam pewność, że każdy z Nas może mieć realny wpływ na lokalne środowisko oraz ludzi w nim żyjących.  Dlatego dalej działam w AIESEC i jestem z tego dumna!


ue.aiesec.pl/formularzz