Przychodząc na studia byłam zagubioną dziewczyną, przytłoczoną przez wielkie miasto, zafascynowaną, ale jednocześnie przerażoną nadchodzącym rokiem akademickim. Miałam bardzo duże oczekiwanie względem życia studenckiego –  przede wszystkim chciałam ułożyć swój plan na życie, znaleźć coś, co będzie mi dawało satysfakcję w przyszłości. I znalazłam.. dzięki działalności w AIESEC.

Przez trzy miesiące zrozumiałam, że praca wśród ludzi mnie uszczęśliwia, sprawia, że staje się lepszym człowiekiem, pomaga mi w samorealizacji. Otworzyłam się na świat i nagle uświadomiłam sobie, że aby być szczęśliwym należy dawać, a nie tylko brać. Funkcjonuję w środowisku pełnym zmotywowanych osób, które inspirują mnie do dalszego działania. Są platformą pozytywnych emocji, dzięki temu sama mogę przekazywać swoją energię, zachęcać do działania.

Działając w projekcie OGV for UE, poznałam ludzi o szerokich perspektywach na przyszłość, którzy patrzą na otaczający nas świat w inny… bardziej świadomy sposób. Mogłam cieszyć się minimalnym udziałem w ich życiu, które wzbogaci ich doświadczenie poprzez wyjazd na wolontariat i styczność z międzynarodową kulturą. Dzięki tym spotkaniom umożliwiłam im dalszy rozwój, zaszczepiłam chęć działania, jednocześnie uświadamiając sobie, że pozostawanie biernym i nieświadomym na otaczające nas problemy, nie tylko w skali lokalnej, ale także globalnej jest niedobre i przyczynia się do bierności innych ludzi. Najpiękniejszym doświadczeniem, które wpływa nie tylko na mnie, ale także na innych ludzi (mam nadzieję) jest ten kontakt i fakt, że działamy razem w słusznej sprawie.

 

Patrycja Sowała, 19 lat, studentka Ekonomii