Tutaj mam szansę spełniać swoje ambicje | Historia Piotrka

piotrekJestem Piotrek. W AIESEC jestem działam od niedawna, ale tyle było wrażeń i wspomnień, że wydaje mi się to długim okresem w moim życiu.

Nim dołączyłem do tej organizacji, za wiele o niej nie wiedziałem: “jakieś wyjazdy w formie wolontariatu?” – myślałem. Byłem na paru prezentacjach osób, które wyjechały za granicę oraz Brazylijczyka, który przyjechał do Polski. Opowiadali o swoich doświadczeniach i szokach kulturowych.

Postanowiłem dołączyć do AIESEC, chociaż wiedziałem, że będzie to dla mnie mało komfortowe, bo angielski nie jest moją mocną stroną, a z tego, co mi się wydawało, to podstawowa umiejętność w tej organizacji. Wysłałem formularz parę godzin przed końcem rekrutacji.

Dlaczego to zrobiłem? Bo dążę do doskonalenia siebie, staram się nie unikać trudnych sytuacji i tego, czego się boję. Wręcz przeciwnie – walczę ze swoimi słabościami i choć coraz lepiej mi to wychodzi, to wiem, że tak naprawdę zawsze się znajdzie mnóstwo nowych wyzwań. Gdy poznałem innych ludzi: takich, którzy działają w AIESEC od dłuższego czasu, jak i tych, którzy dołączyli równolegle ze mną, to zafascynowałem się ich zapałem, podejściem do życia, chęcią działania i miłą atmosferą, którą tworzą. Szybko uznałem, że trafiłem we właściwe miejsce, gdzie będę miał szansę spełnienia swoich ambicji. Na konferencji, która była ciekawym połączeniem zabawy i wprowadzenia w życie oraz działalność organizacji, zostałem przydzielony do jednego z projektów.

21033568434_7bec8cc6a8_k

Nie powiem Ci, jak to jest być AIESECerem, bo dla każdego to inne doświadczenie. Jednego jestem pewien – jeśli nie spróbujesz, to się nie dowiesz.

————————————————————————-

Trwa rekrutacja do AIESEC – jeżeli też chcesz rozwijać siebie i środowisko,
które Cię otacza, wejdź na www.aiesec.pl/rekrutacja i dowiedz się więcej.