Można by powiedzieć że trzy miesiące to zbyt krótki okres, by cokolwiek wiedzieć o organizacji, o jej działaniu, czy członkach. Jednak mi one wystarczyły, by zrozumieć jak wiele mogę zmienić w innych i w sobie!

Moja przygoda z AIESEC rozpoczęła się zaraz po przekroczeniu progu uczelni. To właśnie na Dniach Adaptacyjnych na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu pierwszy raz usłyszałam to tej organizacji. Zaintrygowana, postanowiłam zaaplikować. Ale  nawet po tym jak otrzymałam informację o przyjęciu, moją radość mąciły pytania: „Czy się tam odnajdę?”, „Jak będą wyglądać moje obowiązki?”, „Jak mogę się tam rozwinąć?”.

Jednak wspólny wyjazd na konferencję rozwiał moje obawy. Poznałam wiele wspaniałych osób z i spoza naszego kraju. To był punkt zwrotny w moim pojmowaniu, czym właściwie jest AIESEC i co to słowo oznacza dla tysięcy ludzi na całym świecie. Chciałam być częścią czegoś tak wielkiego i pięknego. Postanowiłam działać i skorzystać z możliwości jakie stoją przede mną w organizacji.

Od tamtego czasu minęły trzy miesiące. Pełne pracy i poświęceń, ale także ogromnej satysfakcji! Przez ten okres spotkałam ludzi, których życie zmieniła ta organizacja, NASZA organizacja. Zrozumiałam, że także moje nastawienie jest zupełnie inne. Stałam się bardziej zaangażowana w życie społeczne, a każde spotkanie z członkami AIESEC dawało mi potężną energię, by przeć do przodu. Ci ludzie zainspirowali mnie i pobudzili moją świadomość samorealizacji poprzez pomoc innym, a także dążąc do lepszej przyszłości.

Mogłoby się wydawać, że osiągnęłam już wszystko co miałam na celu, ale ja nie zamierzam na tym poprzestawać. Zostałam liderem! Teraz czekają na mnie jeszcze większe wyzwania i ogrom możliwości.

Kto wie, może niedługo się spotkamy? 🙂

Żaneta, 19 lat, studentka Bachelor in International Business