Kasia Kowalska

Nazywam się Kasia i mam 22 lata. Kiedy dołączyłam do AIESEC dwa lata temu, na pierwszym roku studiów, moją największą motywacją była chęć zdobycia międzynarodowych kontaktów i podszlifowanie języków obcych. Dlatego od początku działałam w projektach związanych z Międzynarodowym Programem Wymiany. Początkowo wysyłałam studentów z Poznania na zagraniczny wolontariat lub praktykę. Zostać liderem, koordynatorem projektu? Nic z tych rzeczy! Nie miałam do tego przecież wiedzy, zdolności – a przynajmniej tak sobie wmawiałam. Najważniejsze były dla mnie integracja z nowo poznanymi osobami i zagraniczni wolontariusze, z którymi spędzałam czas. Szybko moje plany się zweryfikowały: zaledwie po 4 miesiącach zostałam koordynatorem projektu wakacyjnego i dzięki mnie Abrar, Viola, Gulzina, Vitor, Yenashka i Metin – wesoła szóstka miała całkiem ciekawe wakacje, pracując w poznańskich domach kultury podczas półkolonii letnich. Ja nauczyłam się rozciągać dobę, radzić z mnożącymi się jak głowy hydry problemami i case’ami, rozumieć jak myśli, czego potrzebuje ktoś, kto na kilka tygodni opuszcza swój własny kraj, żeby rozwijać siebie i innych w obcym kraju, a co najważniejsze – zyskałam znajomych na trzech kontynentach i zaczęła się moja trwająca do dziś przygoda z zarządzaniem Międzynarodowym Programem Wymiany AIESEC!

Kasia Kowalska 1 Przygód nie było dość – zdecydowałam się zostać koordynatorem ds. rekrutacji zagranicznych wolontariuszy. Przez kilka kolejnych miesięcy nie tylko zarządzałam rekrutacją studentów z zagranicy na projekty edukacyjne i praktyki organizowane przez AIESEC w Poznaniu, ale także spełniłam swoje marzenie – sprawdziłam się w roli trenera organizując 5 konferencji dla naszych praktykantów i szkoląc członków oddziału lokalnego! Coś co wtedy wydawało mi się czymś nieosiągalnym – na każdej konferencji patrzyłam z podziwem na trenerów i zazdrościłam im możliwości występowania i szkolenia – stało się niemal rutynowym zajęciem, a dziś jestem w stanie prowadzić szkolenie niemal bez wcześniejszego przygotowania. W tym czasie nauczyłam się bardzo wiele o innych, ale też o sobie -jaki jest mój styl pracy, w czym jestem dobra, a w czym nie, jak lubię pracować i z kim, jakie są wartości, którymi się kieruję. Ten rok tak mocno otworzył mi oczy na to, jak niesamowitym doświadczeniem jest wolontariat międzynarodowy i jak niesamowity czas przeżywają wolontariusze przyjeżdżający do Poznania, ale też członkowie AIESEC mający szansę to doświadczenie dla nich tworzyć, że zapragnęłam bardzo kreować takie przeżycia dla innych. Tak zostałam członkiem zarządu AIESEC Poznań i od maja 2013 roku odpowiadam za cały Międzynarodowy Program Wolontariatu – zarządzałam wszystkimi projektami przyjmującymi na wymianę wolontariuszy z zagranicy. W ten sposób zaczęła się najbardziej intensywna, niesamowita przygoda w moim życiu – do której nie da się nawet porównać bycia koordynatorem. Poczucie odpowiedzialności za tylu koordynatorów, członków, ale przede wszystkim prawie 100 wolontariuszy, którzy zaufali nam na tyle aby wybrać AIESEC Poznań, nieustanne rozwiązywanie case’ów, zarządzanie sobą w czasie, używanie internetowego systemu do zarządzania projektami, kierowanie rozwojem innych, wprowadzanie nowych projektów, podejmowanie codziennie ważnych decyzji, ponad 10 konferencji, a co najważniejsze poczucie kształtowania siebie jako lidera – to tylko marne słowa pisane, nie będące w stanie oddać tego, co przeżyłam w czasie kadencji Wiceprezydenta oddziału lokalnego. Samoświadomość, wytrwałość zdobyta przez lepsze i gorsze momenty -patrząc wstecz nie pamiętam tego, co było trudne, czuję tylko niesamowitą radość i satysfakcję! A obserwowanie doświadczeń i rozwoju osób, które tu dzięki mnie i pracy zespołów przyjechały – po prostu bezcenne!

Kasia Kowalska 2 Jednak to wszystko byłoby bezwartościowe gdyby nie… ludzie! Ludzie z którymi pracuję każdego dnia, liderzy i członkowie AIESEC Poznań, osoby z którymi wiążą mnie relacje w AIESEC, jak i poza organizacją są moją największą pasją i motywacją. To chyba najbardziej dzięki ludziom zdecydowałam się we wrześniu podjąć największe wyzwanie jakie niesie działalność w oddziale lokalnym – bycie prezydentem oddziału lokalnego AIESEC. Kilka miesięcy przygotowań, rozmów, dojrzewania we mnie decyzji, pisanie trudnej aplikacji, „rozkminianie” strategii rozwoju naszej organizacji i… udało się! Członkowie zdecydowali się zaufać mi i powierzyć zarządzanie AIESEC Poznań w kolejnym roku. Już za chwilę rozpocznie się niesamowity okres wyboru mojego zespołu – zarządu AIESEC Poznań w kadencji 2014. Czy sprawdzę się w roli lidera tak dużej organizacji? Czy uda nam się spełnić obietnicę daną wobec kilkuset osób – praktykantów i członków – i dostarczyć im prawdziwie liderskie i rozwijające doświadczenie? Czy możemy marzyć o tym, żeby rozkręcić zamiejscowy zespół w Zielonej Górze? Czego potrzebują mieszkańcy Wielkopolski? Jakich liderów będzie potrzebował Poznań za kilka lat? -takie i wiele innych pytań towarzyszą mi ostatnio codziennie. Nie znam jeszcze wielu odpowiedzi, ale wiem, że to także część mojego doświadczenia, to kolejna podróż w którą się udaję, gdzie będę na te pytania odpowiadać, uczyć się o otaczającym mnie świecie i sobie samej. I mimo wielu znaków zapytania – zamierzam cieszyć się tym wyzwaniem! Pozostaje mi tylko marzyć, aby jak najwięcej osób zechciało się go podjąć razem ze mną.

Kasia Kowalska 3