Klaudia Gromadzik

Wolontariat w Brazylii

klaudia 2 gc

Wyjazd do Brazylii był jedną z lepszych decyzji w moim życiu.

Mieszkałam u przekochanej rodziny razem z wolontariuszką z Meksyku. Nasza brazylijska mama dbała o nas jak o własne dzieci, dlatego szybko poczułyśmy się jak u siebie w domu.

Wyjazd na wolontariat był wyjątkowym doświadczeniem z wielu powodów. Przede wszystkim miałam okazję poznać cudownych ludzi ze wszystkich stron świata, dzielić z nimi swój czas i wymieniać się doświadczeniami, usłyszeć ich osobiste historie, ale też opinie, informacje na temat ich krajów, których nie znajdę w polskich gazetach czy wiadomościach.

Kolejną rzeczą była możliwość oddziaływania nie tylko na dzieci, ale mieszkańców Salvadoru ogółem. Wielu z nich nie mówi po angielsku i nigdy nie było za granicą. Brazylijczycy to bardzo otwarci ludzie, chętnie nawiązują kontakty z innymi, ale kiedy pojawiała się bariera w rozmowie, bardzo żałowali, że nie poświęcali czasu na naukę języków obcych.

Co jeszcze? Na pewno wyjeżdżając na wolontariat trzeba porzucić swoją strefę komfortu już na lotnisku. Szczególnym wyzwaniem była komunikacja w języku portugalskim, z którym nie miałam wcześniej doświadczenia. Z początku wielokrotnie gubiliśmy się w mieście zdani na pomoc mieszkańców, którzy nie mówili po angielsku.

Wyjazd na wolontariat polecam wszystkim, którzy kochają podróżować, pozostają otwarci na innych ludzi i ich kultury i wierzą, że tak naprawdę cały świat jest naszym domem. Praca z dzieciakami i możliwość wpływania na ich życie była niezapomnianym doświadczeniem. No i zakochałam się w Rio. 😉

A może też chcesz wyjechać na wolontariat? http://bit.ly/gc_sgh