Mój świat zmienił się o 180 stopni – Albania, wolontariat i Ewelina

Cześć!
Mam na imię Ewelina i w organizacji jestem od ponad roku. Po pierwszej realizacji mojego projektu, podczas którego do Katowic przyjechali wolontariusze z całego świata, aby uczyć dzieci języka angielskiego w szkołach, podjęłam decyzję, że również kiedyś wyjadę na podobny projekt. Jednak cały czas to odwlekałam na później, mówiłam sobie, że nie teraz, bo studia, praca, realizacja projektu tutaj na miejscu. Z czasem zauważam, że były to tylko wymówki. Studia, praca czy inne aktywności nie powinny być dla nas żadną przeszkodą. Powiedziałam sobie: “Kiedy, jak nie teraz?”. Na moją decyzję o wyjeździe wpłynęła głównie oferta, którą podesłała mi osoba odpowiedzialna za wyjazdy Global Volunteer. Projekt skierowany był do osób, które chcą opiekować się dziećmi niepełnosprawnymi na obozie wakacyjnym.  Decyzję podjęłam bardzo szybko-  zaaplikowałam, na drugi dzień miałam rozmowę i kupiłam bilety. I tak oto tydzień później zaczęła się moja przygoda w Albanii!

 

Szok kulturowy, bardzo mały odsetek osób mówiących po angielsku, brak możliwości komunikowania się z dziećmi w języku angielskim, to tylko jedne z nielicznych barier, które napotkałam na początku projektu. Wystarczyło jednak kilka dni, aby moja perspektywa zmieniła się 180 stopni, a to wszystko dzięki osobom, które poznałam. Ci ludzie okazali mi niesamowite wsparcie i zawsze służyli pomocą. Po czasie zrozumiałam, co tak naprawdę dajemy tym dzieciakom i jaki mamy na nich wpływ. Wystarczyła sama nasza obecność i spędzanie z nimi czasu, aby poczuć ogromną wdzięczność z ich strony.

 

Przez wyjazdem zastanawiałam się, co musiałoby się stać, aby było to doświadczenie, które naprawdę coś wniosło do mojego życia. Nie wierzyłam w opowieści osób, które wróciły z wolontariatu i opowiadały, jak bardzo to doświadczenie ich zmieniło. Nie wierzyłam, dopóki sama tego nie doświadczyłam. Nauczyłam się doceniać nawet najmniejsze rzeczy, nabrałam większego dystansu do życia, a przede wszystkim uwierzyłam w siebie. Uwierzyłam, że moja obecność i zaangażowanie w to co robiłam, dało efekty i sprawiło, że uśmiechy na twarzach otaczających mnie osób, towarzyszyły mi przez cały mój wyjazd.