Moja historia w AIESEC

aga okroj

O czym marzy student pierwszego roku? O podróży intelektualnej, poznaniu mnóstwa znajomych czy też szalonych imprezach i nieprzespanych nocach? Rozpoczynając studia miałam jedno marzenie – być częścią Samorządu Studenckiego. Chciałam zrobić coś fajnego dla studenckiej społeczności, a także poznać wartościowych ludzi i świetnie się bawić.

Moja historia potoczyła się jednak zupełnie inaczej. Dzięki namowom znajomych dołączyłam do AIESEC. Mówili mi, że muszę chociaż spróbować – atmosfera jest niesamowita, genialni ludzie i możliwości rozwoju przeogromne – jeśli tylko się chce. Już po miesiącu działalności miałam możliwość pojechać na narodową konferencję. Ponad 300 delegatów z całej Polski, wartościowe szkolenia, dużo rozmów, uśmiechu, mało snu, ale ogrom inspiracji i motywacji do działania. Najcenniejsze z tego wszystkiego są jednak znajomości, które utrzymuję do dziś. Ta konferencja i zrozumienie działalności AIESEC zmotywowało mnie, żeby zaangażować się tutaj na 100%.

Po kilu miesiącach działalności zaaplikowałam na pozycję lidera projektu, w którym umożliwiamy młodym osobom pozyskanie międzynarodowego doświadczenia na wolontariacie. Niestety, nie udało mi się – byli lepsi. Zmotywowało mnie to, żeby dawać z siebie jeszcze więcej, słowo demotywacja nie było mi znane. Zostałam wiceliderem i mogłam uczyć się jak prowadzić zespół od mojej Liderki – Oli. W międzyczasie postawiłam sobie nowy cel – chciałam zostać Koordynatorką Dni Kariery® największych targów pracy, praktyk i staży, które odbywają się już od ponad 20 lat w największych ośrodkach akademickich w Polsce. Jest to ogromny projekt – trzeba koordynować obszary sprzedaży, promocji, logistyki i zespół 12 osób. Przez wakacje starałam się zdobyć doświadczenie w kontaktowaniu firm i jak najlepiej przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej. W końcu się udało – przecież chcieć to móc! Koordynowanie projektu wiele mnie nauczyło- umiejętności komunikacyjnych i sprzedażowych, pracy pod presją czasu, prowadzenia budżetu projektu, koordynowania pracy zespołu, a także pozwoliło mi poznać swoje słabe i mocne strony, dzięki czemu mogę uczyć się kapitalizować na tych pierwszych.

Po skończonym doświadczeniu liderskim nie chciałam kończyć doświadczenia w AIESEC- zdobyłam tu mnóstwo wartościowych umiejętności, które pomogą mi w przyszłości, poznałam genialne osoby, miałam mnóstwo wspomnień, a co najważniejsze- mogłam mieć realny wpływ na lokalną społeczność.

25

Postanowiłam aplikować na Wiceprzewodniczącą ds. Kontaktów z Partnerami i udało mi się- odpowiadałam za całość kontaktów z firmami i mediami ze Śląska w naszym Oddziale Lokalnym. Działając już prawie 2 lata w AIESEC zdecydowałam się aplikować na pozycję Przewodniczącej Oddziału Lokalnego. Otrzymałam tutaj bardzo wiele i chciałam równie wiele dać i przyczynić się, żeby AIESEC Katowice funkcjonował jak najlepiej. Podczas procesu aplikacyjnego dałam z siebie 200%. Nie było łatwo- miałam dwie niesamowite konkurentki, ale udało się. Myślę, że głównym powodem mojego sukcesu była wiara i ogromne zaangażowanie. Jak dotąd doświadczenie Przewodniczącej Oddziału Lokalnego jest dla mnie najlepszym doświadczeniem, jakie mnie spotkało. Cudowny zespół Zarządu Lokalnego, którzy jednocześnie są moimi przyjaciółmi, wiele konferencji, i zdobytych umiejętności. Jest to połączone z codziennymi wyzwaniami, co jeszcze bardziej motywuje mnie do działania i pomaga się rozwinąć. Latem byłam w Indiach, na Międzynarodowym Kongresie AIESEC, na którym było ponad 800 delegatów z 126 krajów i terytoriów. Kto wie co jeszcze się wydarzy? 😉

Agnieszka, Przewodnicząca Oddziału Lokalnego AIESEC Katowice UE

Chcesz dołączyć do AIESEC? Wejdź na: kato.aiesec.pl/rekrutacja i wypełnij aplikację!

11938810_1169957899687991_1188118323_n