Patrycja Urbańska opowiada o swojej historii w AIESEC

Do AIESEC przekonała mnie współlokatorka, która działała w organizacji już od jakiegoś czasu. Długo zastanawiałam się nad podjęciem tego kroku, miałam wiele wątpliwości. Uznałam jednak, że może warto podjąć ryzyko i coś zmienić. Nie mogłam podjąć lepszej decyzji…

profile_photo

Na początku zostałam przydzielona do projektu, który zajmował się opieką nad wolontariuszami zza granicy. Razem z moim zespołem organizowaliśmy ważne wydarzenia oraz prowadziliśmy szkolenia dla zagranicznych studentów. Dzięki temu mój poziom języka angielskiego znacznie się poprawił poprzez praktyczne jego używanie oraz nauczyłam się działać w sytuacjach kryzysowych. Następnie zostałam członkiem zespołu organizującego konferencję dla nowych członków AIESEC. Miałam okazję zobaczyć, jak wygląda organizacja takich eventów od kuchni oraz kontaktowałam się z różnymi firmami, a to wszystko jednocześnie miło spędzając czas. Kolejnym etapem mojej przygody z AIESEC był projekt AIESEC University, gdzie razem z moim zespołem szukaliśmy wolontariuszy, którzy prowadzili kursy językowe dla studentów. Miałam okazję prowadzić rozmowy rekrutacyjne z ludźmi z różnych zakątków świata przez co pojęcie “bariera językowa” przestało dla mnie istnieć. Kiedy spoglądam rok wstecz nadal jestem zdumiona tym jak wiele się nauczyłam i jak bardzo się zmieniłam, a to wszystko za sprawą AIESEC.

W ciągu roku miałam okazję poznania wielu niesamowytych osób z różnych krajów, doświadczenia ich kultury i zwyczajów, bez wyjeżdżania za granicę. Musiałam zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, ale dzięki temu tak bardzo się rozwinęłam i otworzyłam. Po roku działalności odważyłam się zostać koordynatorem projektu, gdzie to ja będę zarządzać grupą ludzi. Przed dołączeniem do AIESEC nie wyobrażałam sobie, że znajdę się w miejscu w którym jestem dziś. Jednak niesamowici ludzie, którzy motywują cię do działania i zawsze wspierają, sprawiają, że nie boję się się*gać wyżej i stawiać przed sobą n*owych wyzwania! 🙂

Teraz wiem, że KAŻDY ma w sobie potencjał i jest zdolny do niesamowitych rzeczy, jeśli tylko uwierzy w siebie i własne możliwości! I to właśnie daje mi AIESEC, bo jeśli inni we mnie wierzą, to czemu ja miałabym nie wierzyć?