Polka w Kirgistanie- czyli historia z wolontariatu Pauliny

Paulina w czasie ubiegłych wakacji wzięła udział w programie Global Citizen i spędziła 6 tygodni w Kirgistanie!
Dziś zgodziła się odpowiedzieć nam na kilka pytań!
Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu! 🙂

AIESEC: Pierwsze pytanie, które nam się nasuwa – Dlaczego Kirgistan? 

Paulina: Pierwszy raz słysząc nazwę „Kirgistan” nie wiedziałam czy to rzeka, czy to państwo, a już w ogóle nie miałam pojęcia gdzie się znajduje. Odkrycie kraju, o którym niektórzy nie mają nawet bladego pojęcia, było jednym z powodów dla których zdecydowałam się tam wyjechać.  Drugim chyba najważniejszym powodem był język rosyjski. Ludzie w Kirgistanie posługują się nim na co dzień więc była to niesamowita możliwość podszkolenia swoich umiejętności we władaniu j. rosyjskim.

AIESEC: Jak wyglądał cały proces rekrutacji? Jak długo zajęło Ci znalezienie odpowiedniego wolontariatu?

Paulina: Praktykę w Kirgistanie znalazłam dosyć szybko, choć poprzedziły ją rozmowy z takimi krajami jak m.in. Rosja, Indie czy Meksyk. Nie miałam jasno sprecyzowanego państwa, ale tematykę mojej pracy. Bardzo chciałam aby związane to było z Zarządzaniem. Akurat udało mi się połączyć to z Edukacją. I tak, po 2 miesiącach poszukiwań wyjechałam do Kirgistanu, aby prowadzić sesje po angielsku i rosyjsku dla dzieci. Szukając wymarzonej praktyki zwracałam uwagę przede wszystkim na warunki jakie oferują oraz na to jak traktują praktykanta tj. rozmowa rekrutacyjna, dokumentacja.

AIESEC: Co najbardziej zaskoczyło Cię na miejscu?

Paulina: Najbardziej zaskakująca dla mnie była wszechobecna bieda tego kraju i fakt, że ludzie się z tym po prostu godzą. Jeżeli w Kirgistanie ktoś posiada swój własny dom, uważany jest za osobę o wyższym statusie społecznym i ekonomicznym, a warto wspomnieć, że  domy te zazwyczaj nie posiadają łazienki i toalety. Kirgizi czują ogromne uwielbienie dla Rosji i widać to niemal na każdym  kroku. W mieście stoją ogromne pomniki Lenina, a podczas rozmowy można było się dowiedzieć, że Rosja jest panem tego świata i powinniśmy się cieszyć, bo Polska istnieje tylko  dzięki wybawieniu Rosji.

AIESEC: Przy jakimkolwiek spotkaniu z inną kulturą, często mówi się o szoku kulturowym. Przeżyłaś coś takiego w czasie swojej praktyki?

Paulina: Tak. Największym szokiem kulturowym był dla mnie zwyczaj porywania kobiet, a następnie zmuszanie do małżeństwa. Praktyka ta została zakazana dopiero kilka lat temu. Do tego czasu  mężczyzna, który chciał się ożenić, mógł porwać dowolną dziewczynę i wywieźć ją w góry. Porwana kobieta była zobowiązana do poślubienia porywacza, urodzenia mu dziecka, a dopiero później mogła ewentualnie zażądać rozwodu, jeżeli wspierali ją rodzice. Taka historia wydarzyła się nie tylko w rodzinie, u której mieszkałam, ale dotknęła mnóstwo kobiet w Kirgistanie.

AIESEC: Co uważasz, za najciekawsze podczas całego wolontariatu?

Paulina:  Najciekawszym elementem mojego wolontariatu była sama praca z dziećmi, które chętnie uczyły się angielskiego. Było to duże wyzwanie dla mnie, ponieważ nie zawsze miałam możliwość pracować z tłumaczem. Bardzo często musiałam sama tłumaczyć dzieciom słówka z rosyjskiego na angielski. Podczas pracy miałam możliwość poznać historię niektórych uczniów, które są bardzo poruszające i ciężko uwierzyć, że tak małe dzieci mogły już tylko w życiu  przejść.

AIESEC: Komu i dlaczego poleciłabyś taki wyjazd?

Praktykę z AIESEC polecam każdemu, kto chce robić w życiu coś więcej, niż tylko studiować. Oprócz podszkolenia języka możecie nauczyć się masy nowych rzeczy. Niewątpliwie jest to także ciekawy wpis w CV, który na pewno zwróci uwagę Waszego przyszłego  pracodawcy. Oczywiście nie zawsze jest lekko. Zazwyczaj taki wyjazd wiążę się z wyjściem z własnej strefy komfortu i pokonaniem swoich słabości, ale zdecydowanie warto podjąć to wyzwanie i sprawdzić się  w nowej sytuacji. __

Jeżeli i Wy chcielibyście przeżyć fantastyczne wakacje w jednym z ponad 120 krajów,

zachęcamy do zaglądnięcia na stronę

www.globalcitizen.pl!

1079159_689444111093641_960892713_n1474722_689444097760309_788963627_n1483481_689444114426974_1170987846_n