Praca szuka człowieka, czyli relacja z targów Dni Kariery

9 miast w Polsce, ponad 20  lat doświadczenia, 40 000 zapisanych uczestników, 300 firm i wystawców, miesiące przygotowań oraz intensywne 7 godzin w wiosce targowej, gdzie wszystkie ścieżki prowadzą do samorozwoju i sukcesu – tak w skrócie można opisać wydarzenie, które ma miejsce co roku na wiosnę w największych ośrodkach akademickich, a tej jesieni także w Warszawie, Katowicach i Poznaniu.

Dni Kariery, bo o nich mowa, to jedno z największych przedsięwzięć na rynku pracy i wśród społeczności studenckiej. To targi pracy, praktyk oraz staży dla studentów i absolwentów.

Dla kogo to wszystko?

To wyjątkowy dzień zarówno dla wystawców jak i uczestników. Targi dają pracodawcom szansę promocji szerokiej oferty pracy wśród studentów. Umożliwiają, na co dzień raczej niemożliwy i trudny , bezpośredni kontakt z potencjalnymi pracownikami i stażystami. Obecność na targach pozwala im zbudować pomost pomiędzy profesjonalną pracą branżową a światem akademickim. Firmy mają szansę na wymianę informacji oraz wzajemnych oczekiwań. Dzięki spotkaniom z młodymi ludźmi, mogą w oczywisty i zrozumiały sposób przekazać informację o profilu idealnego kandydata , którego z ogromną chęcią zaprosiliby do współpracy.

Studenci natomiast mają nieograniczoną możliwość w porównywaniu  interesujących ich stanowisk i możliwości rozwoju w interesujących ich branżach i firmach, aby na końcu wybrać tą najbardziej spełniającą ich oczekiwania.

Ale… co dzieje się na backstage’u?

Wszystko zaczyna się wiele tygodni wcześniej. Organizatorzy i koordynatorzy danej edycji są odpowiedzialni za całe wydarzenie. Długo by wymieniać listę zadań, które muszą zrealizować. Po pierwsze – istotna jest odpowiednia lokalizacja targów. Z tym wiąże się zaplanowanie logistyczne. Jakość i profesjonalna organizacja to jedne najważniejszych wartości, którymi kierują się osoby koordynujące Dni Kariery. Spotkania biznesowe, negocjacje, prezentacje wydarzenia, zachęcenie do wzięcia udziału są najważniejszymi elementami w pracy zespołu organizatorów. Reprezentują oni samych siebie i organizację – są wizytówką targów Dni Kariery. Od tego, jak profesjonalnie się przygotują zależy, czy dana firma przyjmie ofertę współpracy i będzie chciała wziąć udział w targach. Efektem kilkumiesięcznej pracy jest 7 godzin podczas samego wydarzeia. A rezultaty mówią same za siebie. Różnorodne branże, międzynarodowe konglomeraty, ale i także lokalne, dynamicznie rozwijające się firmy i niezmienna od lat ich obecność na targach to dowód na to jaki ogrom pracy wkładają organizatorzy, aby zestawienie dwóch liter D i K wzbudzało zaufanie, wyznaczało standardy, tworzyło profesjonalną platformę komunikacji świata biznesu z tym akademickim.

Opiekunowie firm

W dniu samego wydarzenia organizatory się mobilizują – jednak tylko kilka osób nie wystarczy, aby zapewnić najlepsze doświadczenie wystawcom i studentom.  Z pomocą przychodzą opiekunowie firm. Młodzi, ambitni, pracowici członkowie organizacji AIESEC. To oni odpowiedzialni są za utrzymanie porządku na kilkuset metrowej hali, na której to w ciągu 7 godzin zaledwie przewiną się tysiące studentów, a dziesiątki firm i wystawców będzie potrzebowało wsparcia i opieki merytorycznej. Od 6 rano są na miejscu, aby kontrolować sytuację i upewnić się, że wszystko jest gotowe. Stają się przewodnikiem dla firmy, którą będą się opiekować w ciągu dnia targowego. Są czujni, obserwują wszystko wokół i mają otwarte umysły, aby nawiązywać kontakty biznesowe i wychwytywać najciekawsze oferty. Wśród nich nie może także zabraknąć osób odpowiedzialnych za rejestrację uczestników. Z pozoru proste zadanie przeistacza się w iście dynamiczną akcję, wymagającą uwagi, precyzji i dobrej organizacji, aby poskromić tłumy studentów napływających obrotowymi drzwiami w kierunku bramek prowadzących na teren targów.

Kiedy piszę ten tekst, jest już po Dniach Kariery. Zakończyły się parę godzin temu. Zakończyły się sukcesem. Po raz kolejny. Zadowoleni studenci, usatysfakcjonowani wystawcy, dumni i niewyspani ( z naciskiem na niewyspani) organizatorzy i serwisanci.

Każdy wyniósł coś cennego z tego wydarzenia. I nie, nie mam na myśli długopisów i notesów, choć i one są miłą i nieodzowną częścią targów. Ciekawe doświadczenie, kontakty biznesowe, bogata wiedza, nowe perspektywy, interesujące osobowości, młode talenty, potencjał, możliwości rozwoju, satysfakcja. I są to wartości wtórne, które można dowolnie połączyć z każdą grupą osób biorących udział w Dniach Kariery. Bo każdy pracodawca kiedyś był studentem, student organizatorem czy uczestnikiem targów. Dlatego też jest to niezwykłe i unikatowe wydarzenie organizowane na ogromną skalę. Przez studentów dla studentów. Jedno miejsce, jeden dzień, a ogrom szans, jakie stwarza jednoczesna obecność tych trzech światów inspiruje wszystkich do działania, poszukiwania i ciągłego kształcenia.

Autorem tekstu jest: Aleksandra Gałązka