Pytasz, czy warto? Serio??? Pewnie, że warto!

O tym, czym jest AIESEC, dowiedziałam się z końcem pierwszego roku studiów i od razu stwierdziłam, że spróbuję. Zawsze staram się wybiegać myślami w przyszłość i po roku studiowania stwierdziłam, że same studia, to za mało, by coś osiągnąć. Sami dobrze wiecie, że konkurencja na rynku duża, każdy przecież studiuje.. Dlatego powiedziałam sobie, że chcę i będę robić coś więcej. Minęły dwie rekrutacje zanim doszło do mojej. Aplikowałam w maju tego roku i ze strachem czekałam na telefon – chcą mnie tam, czy nie. Udało się! J Stałam się członkiem teamu „Recepcja”, który dba o praktykantów i wolontariuszy z innych krajów, którzy przyjeżdżają do Krakowa. Włożyłam dużo wysiłku w ten projekt i bardzo się starałam Poznałam w ten sposób ponad 100 osób z całego świata. Dowiadywałam się o ich zmartwieniach w Krakowie i pokazywałam magię tego miasta. Spotykałam się z nimi żeby wspólnie zjeść, pospacerować, posiedzieć, porozmawiać. Zorganizowałam spotkanie indyjskie, kirgistańskie, egipskie, gruzińskie – podczas których nie tylko ja, nie tylko inni członkowie AIESEC i nie tylko wolontariusze i praktykanci mogli poznać te kultury. Mam satysfakcję, bo wiem, że jestem częścią przygody życia wielu osób. Mam dwie cudowne przyjaciółki z Indii. W naszym Komitecie jest mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy czują to samo co ja. Gdy coś się dzieje złego, spływają do mnie dobre myśli i słowa z całego świata. Pytasz czy warto? Serio??? Pewnie, że warto!

Nie trać czasu, jeśli zaczynasz studia, to nie warto czekać. Jeśli jesteś w trakcie studiów to tym bardziej nie trać już ani chwili, nie jest jeszcze za późno, aby zacząć działać. Możesz zmienić swoje życie oraz życie innych na lepsze w kilka miesięcy!

Jestem w „Recepcji” i wiem co to życie! <3

Ola Jarzmik