Szersze spojrzenie na świat- z perspektywy wolontariatu w Chorwacji

Poszerz swoje horyzonty! Nie bój się wyzwań! Jedź, baw się, doświadczaj – tak jak Ewa w Chorwacji!

Opowiedz o swoim projekcie, w którym uczestniczyłaś w ramach międzynarodowego programu wolontariatów Global Citizen.

Byłam 6 tygodni na wschodzie Chorwacji, w mieście Osijek. Projekt, w którym brałam udział nazywał się “Action, not reaction”. Pracowałam z pięcioma innymi wolontariuszami w szkołach ponadgimnazjalnych. W projekcie brało udział dziesięć szkół o bardzo różnym poziomie zaawansowania. Zajęcia odbywały się w języku angielskim i dotyczyły ćwiczenia „umiejętności miękkich”. Razem z resztą wolontariuszy planowaliśmy zajęcia na dany tydzień dla wszystkich szkół z projektu. Zrealizowaliśmy takie tematy jak: teamwork and collaboration, creativity and problem solving, personal finance, self-motivation. Oprócz tego pierwsze zajęcia w każdej ze szkół były poświęcone prezentacji krajów, z których pochodzili wolontariusze. Ostatnie zajęcia stanowiły podsumowanie zrealizowanych podczas projektu tematów. Wszystkie zajęcia planowaliśmy i prowadziliśmy wspólnie, w szóstkę.

Dlaczego właśnie ten projekt?

W pierwszej kolejności miał dla mnie znaczenie opis konkretnego projektu, kraj wyjazdu nie był najważniejszy. Tematyka zajęć, które mieliśmy prowadzić była ściśle związana z moją specjalizacją na studiach- komunikacja społeczna. Duże znaczenie dla mnie miała współpraca z uczniami szkół ponadgimnazjalnych. Z założenia nie chciałam pracować z dziećmi, a większość ofert dotyczy wolontariatu w przedszkolach i szkołach podstawowych.

Z kim pracowałaś podczas wolontariatu?

Pracowałam z piątką innych wolontariuszy- z Niemiec, Kanady, Australii i Brazylii. Podczas zajęć w szkołach miałam również kontakt z nauczycielami chorwackimi, którzy wyznaczali nam daty i sale gdzie mogliśmy prowadzić kolejne zajęcia.

Jakie były Twoje oczekiwania a jaka okazała się rzeczywistość?

Bałam się trochę współpracy z ludźmi z innych krajów, innych poglądów, kwestii komunikacyjnych. Już w pierwszym tygodniu przekonałam się, że moje obawy były bezpodstawne ponieważ wszyscy okazali się naprawdę sympatyczni. Przed wyjazdem bałam się również tego, że będę tam zupełnie sama, nie będę miała na miejscu przyjaciół, rodziny. Jednak ludzie z AIESEC Osijek okazali się być bardzo opiekuńczy! Od pierwszego dnia zajmowali się nami, nie było nawet jednego dnia w którym nie miałabym kontaktu z kimś od nich.

Czego się tam nauczyłaś?

Nauczyłam się pracy zespołowej w międzynarodowym towarzystwie, przezwyciężania problemów komunikacyjnych. Myślę, że doświadczenie pracy za granicą dodało mi pewności siebie, otwartości. Zawsze chciałam patrzeć szerzej na świat niż z perspektywy miejsca, w którym żyję na stałe. Myślę, że właśnie dzięki takiemu namacalnemu poznawaniu świata, w rezultacie można osiągnąć więcej niż by się przypuszczało.

Czy powtórzyłabyś to doświadczenia jeszcze raz?

Z miłą chęcią:)