Posts

Jedno słowo: Spróbuj. | Historia Filipa

Każda historia ma swój początek. Czasami sami nie wiemy, kiedy zdecydowaliśmy się na kolejny krok w naszym życiu. A może tak miało być? Może to nawet nie był mój własny wybór? Wiele razy się zastanawiałem, dlaczego idę taką drogą a nie inną. Na ile są to moje świadome wybory, a na ile pozwalam życiu się wydarzać? Dziś wiem jedno: nie żałuję. Ale zaczynając od początku…

W październiku zaczynałem drugi rok studiów. Do tej pory angażowałem się w wiele rzeczy: uczelnię, koła naukowe i siłownię, ale chciałem czegoś więcej. Znajoma zobaczyła informację o rekrutacji do AIESEC. Powiedziała: „Zapisz się, co Ci szkodzi?”

Tego samego dnia sprawdziłem stronę internetową i poczytałem. Zainteresowała mnie głównie możliwość rozwoju języka oraz praca nad projektami międzynarodowymi. Tego samego dnia uzupełniłem formularz i wysłałem. Kolejnym krokiem była rekrutacja, którą udało mi się przejść pomyślnie. Mimo to, nie do końca byłem pewien dlaczego zdecydowałem się na ten krok. Jak się niedługo potem okazało, nie pomyliłem się, a swoje prawdziwe powody odkryłem w trakcie swojego pierwszego wyjazdu szkoleniowego.

Poznałem tam wiele wartościowych osób, z którymi wspólnie się uczyliśmy i bawiliśmy. Najważniejsze dla mnie okazało się zrozumienie istoty AIESEC, wartości i misji, które każdy dokłada, cegiełka po cegiełce, poprzez swoją postawę i działanie. Postanowiłem podążyć tą drogą i spróbować, aby przekonać się co będzie dalej. Często bywa tak, że odkładamy podjęcie jakiegoś kroku na później, przekładając realizację zamierzonych celów. Jeżeli nie mamy wystarczająco odpowiednich argumentów, nie podejmiemy wyzwania – z lęku przed porażką czy strachem przed nieznanym. Tracimy wtedy jednak coś bardzo cennego. Nowe doświadczenie to opuszczenie strefy komfortu, wyjście z naszych utartych schematów życiowych, ale także niesamowity zysk.

Co do tej pory zdobyłem podczas pracy w AIESEC? Nauczyłem się jak ważna jest praca w zespole, jak atmosfera i zaangażowanie pozwala nam wykonywać wiele spraw z przyjemnością i uczuciem spełnienia. Zacząłem się bardziej skupiać na innych osobach, być bardziej wyrozumiałym i pomocnym. W czasie realizacji naszego projektu nauczyłem się wielu pożytecznych umiejętności miękkich, od pisania maili, sprzedawania produktów, do przeprowadzania rozmów rekrutacyjnych. I chociażby mógłbym wymieniać całkiem długą listę korzyści, bardziej skłonny jestem powiedzieć: Spróbuj. Przekonasz się na własne oczy, czy było warto, czy jest to czego szukałeś, może nawet jeszcze o tym nie wiedząc. Ja uważam, że było.

Znane miejsca, nowe wyzwania | Historia Hani

Dołączyłam do AIESEC ponad dwa lata temu, w październiku 2014, gdy tylko zaczęłam studia. Po tak długim czasie w organizacji, którą znam już „od podszewki”, wydawać by się mogło, że nie ma już rzeczy, którą mogłabym w sobie rozwinąć i której mogłabym się nauczyć.

Pierwsze dwa lata zajmowałam się wymianą przychodzącą. Przeprowadzałam rozmowy z młodymi ludźmi z całego świata chcącymi wziąć udział w naszych projektach edukacyjnych, przygotowywałam ich do przyjazdu do Polski, a także pomagałam im zaaklimatyzować się w naszym kraju. Zawsze największą satysfakcję sprawiało mi pierwsze spotkanie, gdy wolontariusze byli już na miejscu w Łodzi – zobaczyć wreszcie na żywo kogoś, kogo widziało się tylko w ekranie komputera jeszcze kilka tygodni wcześniej, porozmawiać z nim, wyjść wspólnie na miasto – to naprawdę niesamowite przeżycie. Z częścią z nich do tej pory utrzymuję stały kontakt, chociaż minęło wiele miesięcy od naszego pożegnania tutaj, w Łodzi.

W końcu sama zdecydowałam się wyjechać na wolontariat zagraniczny. Tego lata zawitałam do Budapesztu, gdzie na dworcu Keleti czekał już na mnie członek tamtejszego oddziału AIESEC, by bezpiecznie odwieźć mnie do miejsca, gdzie miałam spędzić kolejne tygodnie. Dzięki temu wyjazdowi poznałam wielu cudownych ludzi, którzy bardzo pomogli mi podczas pobytu w obcym kraju.

Ostatnie kilka miesięcy w AIESEC byłam odpowiedzialna za HR – przeprowadzałam rozmowy rekrutacyjne, przygotowywałam szkolenia oraz dbałam o rozwój członków organizacji. Nie da się ukryć, że proces rekrutacji sprawiał mi dużo przyjemności. Dzięki temu odkryłam, co tak naprawdę chciałabym robić po studiach i z czym wiążę swoją przyszłość.

Teraz czekam by objąć kolejny projekt, dzięki któremu znowu będę blisko naszych zagranicznych wolontariuszy. Do pełnego sukcesu brakuje mi tylko zespołu, który zostanie utworzony już niedługo. Bardzo liczę na to, że po raz kolejny przyjmiemy do AIESEC ludzi, którzy nie tylko będą razem pracować, ale także świetnie bawić się w swoim towarzystwie.

Moja historia | Ola Szymczyk

Jak się zaczęło?

O Stowarzyszeniu dowiedziałam się od znajomego z uczelni, który cały czas mówił o swojej działalności i zamieszczał mnóstwo postów na Facebooku. Gdy zaczął przybliżać mi struktury i obowiązki w AIESEC pomyślałam, że najwyższy czas coś zmienić w swoim życiu. Jeszcze tego samego wieczoru wypełniłam formularz rekrutacyjny i już teraz wiem, że nigdy nie będę żałować tej decyzji!

 

Co dalej?

Zostałam przydzielona do struktury wymiany przychodzącej – w zespole, do którego się dostałam, zajmowaliśmy się projektami edukacyjnymi skierowanymi do szkół podstawowych.

Do naszych obowiązków należało pozyskiwanie wolontariuszy, którzy chcieliby w Polsce prowadzić warsztaty o tematyce zdrowotnej, a konkretnie o zdrowym trybie życia i prawidłowym odżywianiu. Przeprowadzaliśmy z nimi rozmowy kwalifikacyjne i na tej podstawie zaakceptowaliśmy wolontariuszy. Zaczęliśmy również współpracę ze szkołami, które chciały uczestniczyć w naszym projekcie.

Nasi wolontariusze są już w Polsce, a ja miałam okazję wreszcie poznać osoby, którym pomogłam przyjechać!

Postawiłam poprzeczkę  wyżej – o 2 miesiącach działalności w AIESEC  zaaplikowałam na pozycję lidera zespołu. Udało mi się i wiedziałam, że to kolejne obowiązki którym będę musiała stawić czoło, jednak dla satysfakcji jaką jest świadomość zmiany środowiska, w którym żyjemy wiem, że warto było podjąć ten krok!

Uświadomiłam sobie, że dołączenie do tej struktury to była bardzo dobra decyzja.

To nie koniec, a dopiero początek mojej przygody z AIESEC. A Ty jaką historię stworzysz?

Warsztaty językowe AIESEC Uni

Już 24 października ruszają Warsztaty językowe AIESEC UNIVERSITY. To jedyna taka okazja by móc szkolić swój warsztat lingwistyczny z udziałem native speakerów!
Myślisz, że 2 miesiące to za mało by móc swobodnie komunikować się w języku obcym? Że tylko nudne wkuwanie słówek jest kluczem do sukcesu? Nic bardziej mylnego! Daj nam szanse, przyjdź i przekonaj się na własne uszy!

Zapisy odbywają się do 21 października przez formularz aplikacyjny: https://goo.gl/forms/e9cxsvMzSQFDKIuG3
Nie zwlekaj, czekamy właśnie na Ciebie!

Więcej informacji znajdziesz pod https://www.facebook.com/events/1279502488748860/

Serdecznie pozdrawiamy, AIESEC 🙂

Moja przygoda z AIESEC, czyli historia Bibiany

 

bulbaMoja przygoda z AIESEC pomimo tego, że jest dość krótka, od samego początku była pełna przygód. Do AIESEC dołączyłam 19 lutego bieżącego roku. Byłam członkiem zespołu, którego zadaniem była promocja wolontariatów Global Volunteer. Już wtedy wiedziałam, że zadania związane z marketingiem i promocją sprawiają mi ogromną przyjemność. Trochę ponad miesiąc później zostałam Koordynatorem zespołu, do którego dopiero co dołączyłam w lutym! Było to dla mnie ogromne wyzwanie, ale i wielka radość. Byłam wdzięczna, że dostałam taką szansę, a przede wszystkim, że ludzie w AIESEC uwierzyli, że dam radę. W czerwcu postanowiłam, że wykonam kolejny krok na przód – postanowiłam spróbować swoich sił jako Wiceprzewodnicząca ds. Marketingu w Łódzkim Zarządzie AIESEC. Największym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że zostałam wybrana. Od dnia 13 czerwca po dziś dzień jestem odpowiedzialna za marketing w Oddziale Lokalnym AIESEC w Łodzi.

Podczas mojej ośmiomiesięcznej przygody w AIESEC poznałam mnóstwo cudownych osób, które od samego początku było ogromny wsparciem, będąc dziś dobrymi przyjaciółmi. Co więcej nauczyłam się wielu rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłam, takich jak np. obsługi programu graficznego, współpracy z innymi i zarządzania czasem. Przeszłam też ogromną przemianę, a co ważniejsze na lepsze. Ze średnio wierzącej w siebie i często niepewnej swoich pomysłów osoby stałam się pewną siebie i odważną dziewczyną, która nie boi się podejmować nowych wyzwań. Tak zaczęła się i nadal trwa moja historia z AIESEC.

A Ty jaką historię stworzysz?

 

AIESEC Łódź nadal rekrutuje!

Cześć! Jeżeli planowałeś dołączyć do naszej organizacji – wciąż masz okazję! Rekrutacja potrwa do 14 sierpnia!

bit.ly/futureleaderslodz – pod tym linkiem znajdziesz formularz rekrutacyjny, a jeżeli masz jakiekolwiek pytania – zapraszamy do kontaktu przez nasz fanpage na Facebooku. 🙂 https://www.facebook.com/lodz.aiesec/

Łódź oczami wolontariuszek

Jesteście zainteresowani dalszą częścią przygód Irem i Yasry? Już niedługo będziecie mogli przeczytać artykuły, jakie napisały o najciekawszych miejscach Łodzi, a tymczasem dzielą się odrobiną wrażeń z samego pobytu:

„We have to say that we can find the right tram or bus on our own now! After two weeks we understand better the spirit of Lodz visiting the city’s backstreets, parks and surrounding areas. Lodz is very calm city and it is worth lıvıng ın. We lıved amongst the people of Lodz thıs week. We watched the football match of Poland ,we went to the bbq to a small village of Lodz and it was very beautiful. You can see hundreds shades of green ın Lodz and surroundings.”

Projekt “Creator”

DSC_4951

Już od dwóch tygodni goszczą u nas dwie wolontariuszki – Irem z Turcji oraz Yasra z Pakistanu. W ramach projektu “CREATOR” zwiedzają i opisują najciekawsze zakątki Łodzi. Oto kilka słów od nich: “Before we came here, both of us were partly curious and partly excited. And when we reached Piotrkowska street we totally felt the soul of the city. We entered a very historical, lively city with the full of very helpful people. Another place that we loved was Manufaktura. It was like a city within a city. It is the modern part of Lodz for us. We met with very lovely friendly people. These people made us feel at home. We enjoyed many evenıngs at Pıotrokowska street amıdst a festıve atmosphere. We really enjoyed the food maınly the Pıerogı and the polısh donuts! Overall our fırst week ın Lodz was very memorable and we managed to learn our way around thıs hıstorıcal yet modern town.”

AIESEC University – warsztaty językowe

13323439_1071446389560964_3427230792812686909_o

Niesamowita okazja do nauki języków obcych! Dołącz do warsztatów AIESEC Uni!

O co chodzi? AIESEC Uni to dwumiesięczne warsztaty językowe w formie konwersatorium. Zajęcia prowadzone będą przez native speakerów, którzy przyjeżdżają do nas z zagranicy. Przez dwa miesiące, dwa razy w tygodniu po półtorej godziny. Czy to nie świetne? Oprócz tego na koniec zajęć otrzymasz certyfikat potwierdzający udział w warsztatach. Dołącz już dziś do grupy z angielski, francuskim, włoskim lub hiszpańskim. Nie ma na co czekać! Jak nie dziś to kiedy? Więcej informacji: https://www.facebook.com/events/1637659973223249/ lub aiesecuni2016@gmail.com Rejestracja: http://bit.ly/AIESECUni

Poznaj naszych partnerów!

B.J. Language Centre to szkoła założona w 2008 roku. Obecnie skupia się na nauce języków azjatyckich – japońskim, chińskim czy koreańskim. To właśnie ta szkoła przygotuje do pracy naszych native speakerów, a także udostępni nam sale do przeprowadzenia warsztatów.

Dowiedz się więcej: http://bjcentre.pl/

Modern Languages Centre to szkoła istniejąca od 1972 roku. Już od lat naucza języków osoby w każdym wieku elastycznie dopasowując się do potrzeb kursantów. Placówka udostępnia sale na potrzeby naszych warsztatów.

Więcej informacji: http://www.studium.com.pl/

Czy warto uczyć się języków obcych?

Warto uczyć się języków obcych?

W dobie współczesnej wioski globalnej i zatarcia granic między państwami istnieją jeszcze ludzie, którzy traktują naukę języków obcych jako przykry szkolny obowiązek, a nie jako bilet do kosmopolitycznego świata. Dzisiaj przyjrzymy się wszystkim argumentom, które wysuwają malkontenci i spróbujemy ich przekonać, że jest inaczej.

1. Angielski jest jedynym wystarczającym językiem, mówi nim cały świat i wszędzie można się w nim dogadać.

Nieprawda! Owszem, angielski jest bardzo popularnym językiem, natomiast w trakcie podróży, nawet po Europie, można odkryć, że nie wszyscy posługują się tym językiem w stopniu komunikatywnym, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Niekiedy również akcent, w którym mówią mieszkańcy innych krajem może być barierą samą w sobie, ponieważ przeinacza brzmienie dobrze nam znanych słów. Poza tym, dużo wygodniej rozmawiać z obcokrajowcem w jego języku, a oni naprawdę doceniają Wasze starania, nawet jeśli są kulawe. 😉

2. Języki są trudne i polegają na kuciu na pamięć słówek.

Badania wykazały, że nauka języków zwiększa elastyczność umysłu i służy rozwojowi analitycznego sposobu myślenia. Potraktujcie naukę francuskiego jak sudoku, a w trakcie nauki słówek szukajcie podobieństw do innych języków, które znacie! Wiele polskich słów jest zapożyczeniami z innych języków, tak jak na przykład „krawat”, który kiedyś usiłowano zmienić na „zwis męski prosty”.

3.Dodatkowy język nie przyda się w moim przyszłym zawodzie.

W chwili obecnej chyba każdy zawód wymaga znajomości chociaż jednego języka. Dla wielu osób podstawowym językiem w środowisku biznesowym jest angielski, jednak przez to firmy coraz częściej poszukują pracowników, którzy posługują się jeszcze innym. Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej do Twojej wymarzonej pracy wykażesz się dobrą znajomością na przykład rosyjskiego, szanse wzrosną!

4. Nie można się nauczyć dodatkowego języka w szkole czy na studiach – zajęcia są niedostosowane do uczniów.

Żeby się porządnie nauczyć, trzeba pójść do szkoły językowej czy na korepetycje, a te kosztują. Obecnie wiele uniwersytetów i organizacji studenckich prowadzi dodatkowe kursy językowe, które mają pomóc osobom, które uważają, że języki im sprawiają kłopot lub chcą poznać nowy język od podstaw. AIESEC już 27 czerwca rusza z projektem AIESEC UNI, w trakcie którego wolontariusze z całego świata uczą zainteresowanych swoich rodzimych języków.

5. Nie mam zdolności językowych, nie potrafię się uczyć.

Do nauki języków nie potrzeba magicznych mocy! W dzisiejszych czasach mamy wiele systemów nauki języka – jeśli nie odpowiada Ci na przykład metoda fiszek, spróbuj posłuchać piosenek i tłumaczyć ich tekst. Możesz też spróbować oglądać filmy z obcymi napisami lub lektorem. To świetny sposób na oswojenie się z językiem, pomoże też w późniejszym rozumieniu tzw. Native speakerów, którzy często mówią kolokwialnym językiem.

Jeśli jeszcze szukasz motywacji do podjęcia nauki kolejnego języka sprawdź ofertę AIESEC UNI, na pewno nie będzie to zmarnowany czas. 😉