Posts

Dlaczego warto zostać międzynarodowym wolontariuszem?

 

Jak często spotykasz się z pojęciem wolontariatu? Ile razy w miesiącu słyszysz o przeróżnych akcjach charytatywnych na rzecz potrzebujących albo jesteś zachęcany do wsparcia tysiąca filantropijnych projektów? Kiedy ostatnio czytałeś o kolejnym celebrycie dobroczynnie angażującym się w projekty społeczne?

Wielu z nas czuje inspirację widząc Angeline Jolie zdobywającą kolejne nagrody humanitarne albo George’a Clooney’a protestującego przeciwko ludobójstwom w Sudanie, jednak wolontariat to coś więcej niż tylko trend ostatnich sezonów, a żeby działać na rzecz innych wcale nie trzeba być gwiazdą pokroju Angeliny. Zagraniczny wolontariat to opcja dla każdego, kto jest ciekawy świata oraz globalnych problemów, a także ma determinację do zmiany otaczającej go rzeczywistości!

 

A dlaczego warto podjąć takie wyzwanie i zostać globalnym wolontariuszem?

 

 

Praktyczne doświadczenie

Fajnie słucha się różnych historii na temat wolontariatu, ale tak naprawdę dopiero sam wyjazd pozwoli Ci przeżyć niesamowitą przygodę i zdobyć doświadczenie na całe życie. Mieszkając w zupełnie innym kręgu kulturowym podszkolisz nie tylko języki, ale nauczysz się również samoorganizacji, tolerancji, współpracy oraz radzenia sobie w ciężkich sytuacjach, a dodatkowo przeżyjesz niezapomniane chwile u boku młodych ludzi z całego świata. Najlepszym tego przykładem jest Ada, 20 letnia studentka SGH, która w te wakacje wyjechała jako wolontariuszka do Brazylii, a doświadczenie, jakie dostarczył jej wyjazd opisuje następująco:

„Na wolontariacie AIESEC miałam unikatową okazję obracać się w gronie ludzi z całego świata, którzy z jednej strony byli zupełnie różni, mieli inną mentalność, zwyczaje, sposób patrzenia na świat… Jednak z drugiej strony każdy z nas zdecydował się na taką przygodę, łączyła nas chęć do działania i otwartość. To było niesamowite, ludzie z tylu kontynentów, którzy nawzajem się wspierali, podróżowali, dzielili troski i niesamowite przygody. Czasami było niełatwo, każdego dnia się irytowałam na kogoś, ponieważ działał w inny sposób niż oczekiwałam. Ale wystarczyło przypomnieć sobie z jak innego środowiska pochodzi i uznawałam to za cenną lekcję tolerancji.”

 

Globalna perspektywa

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zagraniczny wolontariat umożliwi Ci spojrzenie na zagadnienia, o których słyszysz na co dzień z zupełnie innej strony. Prawdopodobnie odkryjesz też problemy, o których istnieniu nie miałeś pojęcia, a twoja perspektywa zmieni się o 180 stopni! Świadczyć o tym może między innymi doświadczenie Pauliny, 20 letniej studentki z Warszawy, która lipiec spędziła w stolicy Indonezji, Dżakarcie, gdzie uczyła młodzież licealną postaw liderskich. Paulina przyznaje, że ogromnym zaskoczeniem był dla niej fakt, że znajomość angielskiego albo podstawowa wiedza z geografii czy historii (czyli coś, co w Polsce posiada każdy kto uczęszczał do szkoły), dla indonezyjskich uczniów jest czymś niesamowitym. Większość Indonezyjczyków nie mówi w obcym języku, w związku z czym ze swoimi umiejętnościami Paulina, jak sama to określa, była dla dzieci kimś w rodzaju gwiazdy.

 

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

 

Wpływ na otoczenie

Bycie zagranicznym wolontariuszem pozwoli Ci realnie oddziaływać na środowisko, w którym się znajdujesz. Dzięki możliwości podjęcia wolontariatu na całym świecie, masz szansę aktywnie przeciwdziałać globalnym i lokalnym problemom. Czemu masz ograniczać się jedynie do roli obserwatora trudności, z którymi boryka się świat, skoro zagraniczny wolontariat umożliwia Ci bycie czynnym działaczem?

 

 

Poznanie samego siebie

Lepsze poznanie własnej osobowości to kolejna ważna korzyść płynąca z międzynarodowego wolontariatu. Samoświadomość, czyli umiejętność rozpoznawania swoich mocnych i słabych stron, jest jednym z kluczowych elementów rozwoju, ponieważ pozwala nam rozpoznać schematy, a także przyczyny działań, które podejmujemy. To z kolei może prowadzić do wyzbycia się negatywnych wzorców zachowań czy emocji i pozostania w zgodzie z samym sobą.

Działanie w obcym otoczeniu z ludźmi z zupełnie innej kultury niż Twoja zmusza do pracy nad sobą. Dzięki wyjazdowi możesz lepiej się poznać, rozwinąć swoje zdolności i nabyć nowe umiejętności społeczne. Wolontariat to w rzeczywistości nie tylko pomoc innym, ale również super lekcja dla siebie samego, o czym przekonały się nasze obie wolontariuszki. Paulina przyznaje, że jej słabą stroną jest cierpliwość, której musiała nauczyć się podczas wolontariatu, gdy każdego dnia stała w ogromnych korkach ciągnących się ulicami Dżakarty, natomiast Ada zapytana o samoświadomość podsumowuje:

„Na wyjeździe nauczyłam się czuć dobrze sama ze sobą, wcześniej zawsze byłam uzależniona od ludzi, bardzo zależało mi na ich opinii, nie potrafiłam po prostu pobyć chwile samotnie. Gdy jedziesz do kraju, gdzie momentami nic nie rozumiesz, musisz dojechać gdzieś sama lub znajdujesz się w grupie zupełnie obcych ludzi, niezbędne jest zacząć czerpać radość z przebywania tylko ze swoimi myślami. Teraz gdy wróciłam, niezwykle cenię sobie taki spokój ducha i niezależność.”

 

 

Realna pomoc

No i oczywiście najważniejszy punkt wolontariatu, czyli niesienie realnej pomocy innym. Czy jest coś piękniejszego niż wdzięczność, którą widzisz na twarzy drugiego człowieka, gdy coś dla niego zrobisz?

Powyższe punkty to tylko podstawowe argumenty, dla których warto zostać globalnym wolontariuszem! Pamiętaj, że każdy z nas może być superbohaterem i pomagać temu światu stać się lepszym miejscem, więc dlaczego to nie właśnie TY miałbyś podjąć się tego wyzwania? Ideę wolontariatu bardzo prosto, a zarazem  trafnie opisuje Paulina (20 lat) – studentka SGH, która w tym roku odbyła wolontariat w Indonezji:

“Jest to robienie czegoś dla siebie przez pomoc innym”

 

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

Paulina; 20 lat; wolontariat w Indonezji

 

 

Global Volunteer to międzynarodowe projekty wolontariackie trwające od 6 do 12 tygodni. Kierujemy je do młodych osób zainteresowanych praktycznym doświadczeniem w projektach odpowiadających na problemy ekonomiczne, ekologiczne i społecznokulturowe we współczesnym świecie, ponieważ wierzymy, że globalna perspektywa pozwala o wiele bardziej zrozumieć otaczający nas świat, motywując nas do działania na rzecz lokalnego otoczenia.

Aby dowiedzieć się, jakie kroki należy podjąć, żeby wyjechać na międzynarodowy wolontariat, odwiedź stronę Global Volunteer i już teraz złóż swoją aplikację na wybraną ofertę!

Rozdarci między literami- czyli świat nakreślany przez generacje Y i Z

Czemu nie lubimy socjologii?

Podział na generacje XYZ, jak i inne dziedziny współczesnej socjologii budzi wiele kontrowersji, rodzi pytania, na które bardzo często nie uzyskujemy odpowiedzi. Ludzie nie ufają socjologom, ponieważ nauka ta obdziera z indywidualności, generalizuje i „wrzuca do jednego worka”, co jest chyba najczęstszym wymierzanym w nią zarzutem. No bo w końcu, jak można przypisywać ludziom konkretne cechy, skłonności, wady i zalety na podstawie daty urodzenia? To na pierwszy rzut oka niewybaczalne uproszczenie, które ujmuje zarówno jednostce, jak i ogółowi.

Jednak czy te oburzenie jest uzasadnione? Aby odpowiedzieć na to pytanie, spróbujmy odnieść się do twierdzenia, które słyszy się setki razy na lekcjach wos-u już w czasie gimnazjum. „Człowiek jest istotą społeczną”. Żyjemy w społeczeństwie, które zarazem tworzymy. Wnosimy do niego wartości (lub antywartości) i wynosimy światopogląd, który bardzo często jest „mixem” naszego indywidualizmu i ogólnych nastrojów panujących w społeczności, w której dane nam było się urodzić, czy wychować. Wspomniane nastroje zależne są od wielu czynników, przede wszystkim historycznych. Burzliwe wydarzenia, jak wojny, powstania, przełomy kulturowe i religijne odciskają piętno w świadomości młodych ludzi, stających się dziećmi swoich czasów. Ludzie ci tworzą subkultury, nurty artystyczne, polityczne, które najtrafniej odzwierciedlają ich postawę względem wszystkiego, co ich otacza. Zazwyczaj dodatkowo stają też w opozycji, do pokolenia swoich rodziców, tworzą światopogląd, który z kolei odrzucą ich własne dzieci. To taka sztafeta obyczajów.

Skoro ustaliliśmy, że socjologowie mają jednak trochę racji, a kulturę i obyczajowość porównaliśmy do sztafety, to może warto mimo wszystko wiedzieć, kto teraz „biegnie”, a kto „pozostał z tyłu”. Wbrew pozorom informacje na temat generacji są niezwykle istotne, także dla gospodarki. Wchodzące na rynek pokolenia zmieniają zasady, tendencje, reguły gry. Naukowcy opisują te zmiany, a badacze rynku w pocie czoła próbują wykorzystać, by jak najlepiej na nich zarobić.

X, Y, a może Z?

Odnieśmy się teraz do konkretów, zadając sobie pytanie, gdzie tak naprawdę w dziejach ludzkości się znajdujemy i jakie ma to przełożenie na gospodarkę i na nas samych. Jakimi konsumentami jesteśmy i dlaczego? Wielu z Was pewnie nie raz zastanawiało się, czy należy do pokolenia Y, czy może Z.  Ludzie urodzeni w okolicach roku 1996, nie tylko są dziećmi przełomu wieków, ale też przełomu wspomnianych pokoleń. Prawdopodobnie jesteśmy niezdefiniowanym stadium pośrednim, rozdartym gdzieś pomiędzy wartościami pokolenia Y i pokolenia Z. Co wynika z tej przynależności i co tak naprawdę oznaczają te krańcowe litery alfabetu?

Millenialsi

Pokolenie Y (Millenialsi) definiowane jest jako generacja ludzi urodzonych po roku 1977, natomiast przed rokiem 1996. Urodzeni w tym przedziale pamiętają atak z września 2001, pierwsze hasła wpisywane w Google oraz pierwsze filmiki na YouTube. Generacja ta jako pierwsza zaczęła używać internetu jako źródła komunikacji na skalę masową. Wszechobecny, nieograniczony dostęp do informacji sprawił, iż pokolenie  dominujące dzisiejszy rynek jest niezwykle wymagającą grupą konsumentów, od których preferencji zależy przyszłość wielu marek i firm, silnie zabiegających o ich względy. Według portalu Forbes.pl Millenialsi w Stanach Zjednoczonych wydają rocznie 1,3 bln dolarów, z czego dysponują swobodnie 430 mld dolarów na własne zachcianki. Za względami Millenialsów, o które toczy się walka na rynku, kryją się pokaźne sumy. „Y” to pokolenie, które jest znacznie bogatsze od poprzedników. Wynika to przede wszystkim z tego, że rodzice pokolenia Y byli generacją, która zdążyła się wzbogacić w umacniającym się systemie gospodarki rynkowej, a tym samym mogli zapewnić swym dzieciom bardziej dostatnie i pełne atrakcji dzieciństwo, jakiego sami niegdyś pragnęli.

Autentyczni przede wszystkim

Przedstawiciele Y są zarazem mniej praktyczni w swych wydatkach niż ich rodzice. Kupując dobra rzadziej myślą o jakości, a kierują się bardzo często lojalnością wobec marki, utożsamiają się z filozofią, stylem który dana marka prezentuje. Millenialsi są zarazem bardzo odporni na reklamę. Aktywność w mediach społecznościowych i łatwość zasięgania opinii na temat produktów sprawiają, że w swych wyborach często kierują się faktami, rzeczywistym stanem rzeczy, a nie tym prezentowanym w kampaniach reklamowych. Między innymi dlatego pokolenie to ceni sobie nad wyraz autentyczność. Ma to ogromne znaczenie dla strategii marketingowych firm. Odnieśmy się do marek butów, jak Converse lub Vans, które w reklamach pokazują swoje buty znoszone, rozdarte i wysłużone. Chcą pokazać funkcjonalność, autentyczność, za którą Millenialsi są skłonni płacić. Firmy produkujące telefony komórkowe pokazują urządzenia „w akcji”, a nie za szklaną gablotą, ponieważ dobrze wiedzą, że komórka to urządzenie, które niejednokrotnie uderza ekranem o asfalt przez nieudaną próbę zrobienia idealnego „snapa”, a nie obiekt o szczególnej wartości sentymentalnej. Millenialsi nie lubią sztuczności, jedynie autentyczność budzi w nich zaufanie.

Pokoleniu Y bardzo często zarzuca się egoizm połączony z bardzo silną samoświadomością. Millenialsi zorientowani są przede wszystkim na karierę, są kreatywnymi idealistami. W pracy cenią sobie przede wszystkim niezależność finansową, będącą dla nich priorytetem. Zależność millenialsów od rodziców bardzo często tłumaczona jest nadopiekuńczością w okresie dorastania, tłumaczy to protekcjonalne usposobienie i chęć stabilizacji, dominujące wśród przedstawicieli generacji Y.

Opisane tendencje w dużej mierze odnoszą się do urodzonych w latach 90. , a co za tym idzie wielu z nas może się z nimi utożsamić. Skąd w takim razie generacja Z?

„Zzetowani” technologią

Generacja Z to pokolenie młodych ludzi urodzonych po roku 1996. Od millenialsów odróżnia ich przede wszystkim to, że urodzili się w świecie już zdominowanym przez technologię i jest to jedyny świat, jaki znają. Od dziecka mają oni dostęp do internetu, który staje się ich podstawowym kanałem komunikacji. Według badania „GEN Z: Digital in their DNA”, JWT Intelligence, 2012, należący do pokolenia Z zadeklarowali, że porozumiewanie się w sposób cyfrowy jest dla nich bardziej komfortowe niż tradycyjny kontakt międzyludzki. Podczas gdy rodzice Millenialsów wykazywali tendencję do odgradzania swoich dzieci od niebezpieczeństw świata zewnętrznego, rodzice „Zzetowanych” chętniej przygotowują ich na zetknięcie z rzeczywistością i dorosłością, według badań chętniej podejmują oni rozmowy na drażliwe tematy, są liberalni, jednak w odpowiedzialny sposób. Częściej zostawiają dzieci same w domu, tłumacząc to pracą zawodową. Taki sposób wychowania może mieć w przyszłości bardzo duży wpływ na kształt gospodarki, dlatego generacji Z poświęca się szczególną uwagę już od początku jej aktywności na rynkach. Aż 93% przedstawicieli pokolenia Z ma wpływ na wydatki w gospodarstwach domowych, zgodnie z odpowiedziami ich rodziców. Jest to bardzo ważne, ponieważ od małego uczą się rozporządzać funduszami i wybierać te dobra i usługi, które najbardziej odpowiadają ich preferencjom.

Cyfrowi w życiu i pracy

Pokolenie Z cechuje się również dużą skłonnością do wykorzystywania nowych technologii, w tym mediów społecznościowych w celach praktycznych, ułatwiając tym samym codzienne obowiązki, czy czynności. Wśród Zzetowanych bardzo duży odsetek zamawia jedzenie przez aplikacje, większość zakupów dokonuje w internecie czy korzysta z bankowości mobilnej. Zzetowani cenią wygodę i niezawodność, jaką w większości przypadków gwarantuje im technologia. Firmy zabiegające o względy pokolenia Z, muszą pokazać nastolatkom niezbędną lojalność zanim oni się o nią upomną. Aby tego dokonać należy dać młodym ludziom zdecydować czego dokładnie potrzebują, a następnie dostarczyć im tego w sposób wygodny i estetyczny. Personalizacja dla Zzetowanych ma bardzo duże znaczenie, jest wyrazem indywidualności potrzeb. Zapewniając możliwość dostosowania produktu wedle własnych preferencji, marki budują relację z zupełnie nowym klientem na rynku, który w przyszłości będzie stanowić zdecydowaną większość ich zbytu.

W życiu zawodowym przedstawiciele pokolenia Z prezentują inne wartości niż Millenialsi. Stawiają przede wszystkim na pracę w wymarzonym zawodzie, a nie finansowe bezpieczeństwo, jak w przypadku pokolenia Y. Zzetowani są z reguły bardziej zdeterminowani niż Millenialsi, przywiązują wagę do innowacyjności, wierzą we własne umiejętności i na nich polegają. Są znacznie bardziej niezależni od swoich starszych kolegów, lepiej odnajdują się w kryzysowych sytuacjach, myśląc o rozwiązaniach, są mniej emocjonalni w swym postępowaniu.

Luksusowo, bez przepychu

Ponadto pokolenie Z wykazuje niechęć do nadmiernego przepychu. Mowa tutaj nie tyle o dobrach luksusowych, ale o dobrach ociekających luksusem, pozłacanych klamkach w hotelach i drogich diamentach. Zzetowani podobnie jak pokolenie Y ceni sobie funkcjonalność i wygodę, nie mają tendencji do chwalenia się swym majątkiem. W opozycji do tych cech można przytoczyć nadmierną aktywność pokolenia Z w mediach społecznościowych.  Psychologowie tłumaczą ją głównie chęcią bycia dostrzeżonym, jest to swego rodzaju rekompensata samotności w okresie dorastania powodowanej życiem zawodowym rodziców. Świat Zzetowanych, choć funkcjonalny, praktyczny i nowoczesny, jest podszyty samotnością i niedowartościowaniem.

Szklane życie w pikselach

Mimo zalet pokolenia zzetowanych, należy jednak wspomnieć o zjawiskach negatywnych. Wspomniany rozwój technologii i mediów społecznościowych sprawił, iż kontakty międzyludzkie uległy spłyceniu, żyjemy w epoce, w której kable do iPhone’ów są trwalsze niż więzi międzyludzkie.  Właśnie dlatego nastolatkowie chętniej obserwują na portalach życie osób, których nawet nie znają. Jest to jednostronna relacja, która jest z reguły łatwiejsza, bezpieczniejsza. Możliwe, że dlatego właśnie obserwujemy boom youtuberów, vlogerów, blogerów, czy osób, które po prostu zgromadziły dużo obserwatorów na Instagramie lub Snpachacie. Zzetowani często od własnych problemów uciekają w świat innych ludzi, czemu towarzyszy mieszanka uczuć z kategorii podziwu, zazdrości, czy nadmiernej gloryfikacji niektórych ludzi internetu.

Tak różni, tak podobni

Czy Y i Z leżą faktycznie tak daleko od siebie? Nie możemy tutaj bezwzględnie polegać na proponowanej klasyfikacji wiekowej. Przedstawiciel pokolenia Y urodzony w roku 1994 ma na pewno więcej wspólnego z Zzetowanym urodzonym w roku 1999 niż z rzekomym „rówieśnikiem” pokoleniowym urodzonym przed latami 90. Urodzeni na przełomie wieków na pewno dostrzegają w sobie cechy zarówno pokolenia Y, jak i Z. Jednak nie w tym rzecz.

Zzetowani i Millenialsi stanowią przyszłość tego świata oraz gospodarki, która już teraz dostosowuje się do nowych konsumentów. Świat się zmienia, zachowania, które niegdyś budziły niedowierzanie i niechęć naszych rodziców, stają się powszechne, akceptowane przez społeczeństwo. Nasi rodzice, dziadkowie stali w kolejkach po żywność, my stoimy w kolejkach po buty Kany’ego Westa, co w żadnym stopniu nie umniejsza naszemu pokoleniu, jednak ukazuje różnice kulturowe, wynikające z zupełnie innej sytuacji społeczno-historycznej. Teraz nasza kolej. Przejmujemy stery. Sztafeta rusza na nowo.

Adapciak 2016 – zapisy już w piątek!

Już od wielu lat organizujemy obóz zerowy Adapciak – w tym roku nie będzie inaczej. Nowo przyjętych studentów SGH zapraszamy z nami do Mikoszewa nad Zatoką Gdańską 5 – 11 września. Zapisy już w piątek, 22 lipca o 20.07 na naszym wydarzeniu!

Adapciak to nie tylko imprezy i integracja. Na wyjeździe dostaniesz wszystkie niezbędne informacje dotyczące Twoich studiów. Dowiesz się jak działa dziekanat, jakich wykładowców najlepiej wybrać (a od jakich uciekać). Poradzimy Ci jak przetrwać na SGH-u i co robić, żeby wyciągnąć jak najwięcej z naszej uczelni.

Obóz zerowy to prawie “obowiązek” dla każdego świeżego studenta SGH, a my wierzymy, że Adapciak jest świetnym wyborem. Międzynarodowa atmosfera, każdy dzień wypełniony atrakcjami, studenci, którzy odkryją przed Tobą tajemnice SGHu i imprezy do rana – to wszystko na Adapciaku!

Dowiedz się więcej na naszym wydarzeniu lub naszej stronie internetowej.

Historia wolontariatu Karoliny

photo5

Poznaj historię Karoliny, która swój wolontariat zagraniczny odbyła na Sri Lance i sprawdź co sprawiło, że to było wyjątkowe doświadczenie.

“Jak doszło do tego, że moje życie zmieniło się o 180 stopni? Nie miałam planów na wakacje, a chciałam wypocząć i jednocześnie zrobić coś pożytecznego dla siebie i innych. Znalazłam ofertę wolontariatu Global Citizen na Sri Lance. Pomyślałam, że wolontariat to niezwykła okazja na zyskanie doświadczenia, które z pewnością przyda mi się zarówno na studiach, jak i po ich zakończeniu.

Oddział AIESEC w Kolombo oferował udział w projekcie turystycznym, który miał polegać na podróżowaniu wokół wyspy i prowadzeniu dokumentacji na temat obiektów atrakcyjnych turystycznie. Po przyjeździe, nasza grupa została podzielona na cztery oddziały: fotografię, marketing, video i website. Najbardziej spodobała mi się funkcja koordynatora grupy odpowiedzialnej za tworzenie materiału video z naszych wycieczek. Praca była bardzo przyjemna, a zbieranie nowych doświadczeń połączone z zabawą.

Co w mojej praktyce oceniam jako niezapomniane i niesamowite? Poznałam niezwykle inspirujących ludzi z całego świata, miałam okazję odpoczywać na przepięknych plażach, jeździłam na słoniu, uczyłam się surfować, wzięłam udział  w międzynarodowej reklamie tworzonej przez ekipę filmową z Nowego Jorku, pomagałam zbierać liście herbaty na plantacji Lipton, pływałam pod wodospadem, nauczyłam się jak nosić sari, spełniłam swoje dziecięce marzenie – spałam w domku na drzewie, dowiedziałam się też, jak żyją ludzie na wsi i w mieście oraz ludzie biedni, średnio zamożni i bardzo bogaci……

Lista nowych doświadczeń jest niesamowicie długa, nie sposób ich wszystkich zliczyć czy dokładnie opisać. Wolontariat dał mi wiele możliwości rozwoju. Nabrałam pewności siebie, nauczyłam się podejmowania odważnych decyzji i samodzielności. Wolontariat wzmocnił moją motywację do pracy nad sobą i wiarę w to, że marzenia mogą się spełniać. Dzięki uczestnictwu mam teraz wiele niesamowitych wspomnień i nowych wspaniałych przyjaciół.”  Karolina, studentka czwartego roku turystyki na Uniwersytecie Szczecińskim

Ty też możesz nadać cel swojej podróży! Dowiedz się więcej o wolontariatach Global Citizenkliknij tutaj.

17 celów dla lepszego jutra

Jesteśmy dziećmi postępu technologicznego, żyjącymi w erze nieustannego rozwoju. Zmieniamy otaczający nas świat, przekształcamy go i dostosowujemy do naszych potrzeb. Konsumujemy, tworzymy, niszczymy, zużywamy- jest to nasz codzienny cykl, nie myślimy o konsekwencjach, długofalowych skutkach.

W ujęciu globalnym osiągnęliśmy poziom, w którym dalsza ekspansja gospodarcza, polityczna i  technologiczna staje się zagrożeniem dla świata, w którym funkcjonujemy na co dzień, świata, który przekażemy następnym pokoleniom.

Przeciwko tym tendencjom w XX w. rozwinęła się koncepcja zrównoważonego rozwoju (Sustainable Development), zakładająca takie gospodarowanie zasobami, które ogranicza negatywne skutki postępu cywilizacyjnego, zapewniając tym samym lepszą przyszłość naszej planecie. Jednak górnolotna idea spotkała się z trudnościami w jej zastosowaniu. Przełom dokonał się dopiero w 1992 r., gdy ONZ przyjęło program Agenda 21, który proponował praktyczne sposoby wdrażania idei zrównoważonego rozwoju w życie lokalne społeczeństw.

Wszystko pięknie, ale jak to się ma do AIESEC?

W 2015 r. podczas międzynarodowego kongresu ONZ zawiązała się oficjalna współpraca pomiędzy Organizacją Narodów Zjednoczonych, a organizacją AIESEC w imię realizacji celów z obszaru Sustainable Development przeznaczonych na lata 2015-2020.

Przedstawiciel ONZ – Ahmad Alhendawi podkreślił ważną rolę organizacji AIESEC, która poprzez kreowanie liderów, przyszłych przywódców świata ma pomóc we wdrażaniu wizji zrównoważonego rozwoju w ujęciu praktycznym. Wizje dialogu międzykulturowego, niesienia pokoju i tolerancji oraz upowszechnianie edukacji od zawsze łączyły te dwie organizacje, które teraz zjednoczyły się w imię walki o lepsze jutro.

W ramach współpracy z ONZ oddziały AIESEC zobowiązały się do wdrożenia w ujęciu lokalnym 17 celów zrównoważonego rozwoju (Sustainable Development Goals – SDG) – znajdziesz je tutaj.

Naszą organizację tworzą jej członkowie. To właśnie młodzi, ambitni ludzie oraz ich wkład w rozwój cywilizacyjny przesądzą o tym, czy cele ONZ na najbliższe lata zostaną osiągnięte.

Poprzez projekty jak Global Volunteer, czy Global Talent studenci mają realny wpływ na kształtowanie społeczności zarówno lokalnych, jak i tych biznesowych. Bardzo cenne jest w tym przypadku doświadczenie. To właśnie poznanie problemu w ujęciu praktycznym umożliwia znalezienia odpowiedniego rozwiązania. Dywagacje na temat zażegnania biedy, bezrobocia, czy zapewnienia dostępu do edukacji byłyby bezowocne, gdyby nie aspekt praktyczny, poznawczy na który nacisk kładzie się w AIESEC od początku jego działalności. Mimo że obszar działań organizacji nie uległ diametralnym zmianom od 60 lat, zmieniło się znacznie postrzeganie jej przez światowych przywódców. Jeszcze nigdy nie przykładano tak wielkiej wagi w ujęciu globalnym do kształtowania młodych liderów, dlatego właśnie działalność  organizacji takich jak AIESEC zyskuje na znaczeniu w dzisiejszych realiach, umacniając pozycję ONZ wśród kolejnych pokoleń, wdrażając jej koncepcje w życie i rekrutując młodych ludzi, którzy w przyszłości będą mieli swój udział w świadomym i zrównoważonym kreowaniu świata równowagi i dobrobytu.

_„Young people drive change, but they are not in the driver’s seat. I agree – and I call for giving them the „licence” to steer our future.”- _Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon

Realizacja Sustainable Development Goals jest działaniem długofalowym i skomplikowanym, ale dzięki zaangażowaniu wolontariuszy i praktykantów możemy oddziaływać na cały świat. Rozwijając lokalne społeczności, każdy z nas może stać się autorem lepszego jutra, niezależnie od skali, na którą działa.

Co Ty możesz zrobić dla koncepcji zrównoważonego rozwoju? Czytanie o wielkich ideach bardzo często przytłacza i daje wrażenie bezradności. Znajdujemy w miarę ciekawy artykuł, poświęcamy mu 10 minut życia, stwierdzamy, że treść nawet do nas przemawia, a następnie zapominamy, wracamy do rzeczywistości. Tak być nie musi. Jako młody, świadomy człowiek masz pełne prawo decydować o tym, w jakim świecie żyjesz, a nawet wpływać na jego dzisiejszy obraz. Jedyne, co musisz zrobić to wyjść naprzeciw możliwościom, które na Ciebie czekają.

Chcesz wpływać na otaczający Cię świat? Nic prostszego, wyjedź jeszcze w tym roku na wolontariat wraz z Global Volunteer, zaangażuj się w życie lokalnych społeczności w egzotycznych krajach na całym świecie! Interesują Cię bardziej płatne praktyki i doświadczenie zawodowe? Nie mogłeś lepiej trafić! Wraz z Global Talent poznasz realia pracy w rozwijających się przedsiębiorstwach i zdobędziesz cenną, praktyczną wiedzę.

Zrównoważony rozwój to coś więcej niż pusta teoria, to realne działanie realizowane w celu ochrony tego, co posiadamy, co współtworzymy, naszego świata. Przyjmijmy to wyzwanie dla siebie i dla przyszłych pokoleń.

Chcesz wyjechać na wolontariat Global Volunteer? Dowiedz się więcej tutaj.

Autor: Kacper Raszkiewicz

Źródła: http://www.un.org/youthenvoy/2015/12/aiesec-commitment-towards-the-global-goals-for-sustainable-development/

http://aiesec.org/why-aiesec-and-the-united-nations-are-working-together/

Jak napisać CV?

Dobrze napisane CV jest kluczem do osiągnięcia sukcesu w procesie ubiegania się o pracę. Co zrobić, żeby to właśnie nasz życiorys przyciągnął uwagę potencjalnego pracodawcy? Jak nie popełnić podstawowych błędów, które sprawią, że nasze CV przepadnie wśród innych?

Pierwszą rzeczą, którą należy rozpatrzeć przed rozpoczęciem pisania życiorysu jest jego forma. Czy chcemy przedstawić informacje o naszym wykształceniu i dotychczasowym doświadczeniu w sposób chronologiczny – zwracając uwagę rekrutującego na przebieg naszego życia zawodowego? Czy też preferujemy styl funkcjonalny podkreślając zdobyte umiejętności i kwalifikacje, jednocześnie nie kładąc nacisku na tempo ich uzyskiwania. Informacje o swoich osiągnięciach można przekazać też  sposób niekonwencjonalny (twórczy) na przykład poprzez nakręcenie VideoCV o sobie, swoim doświadczeniu i tym co dla nas ważne. Przesłany tego typu dodatkowy materiał uatrakcyjnia tradycyjne CV, co jest szczególnie pożądane kiedy ubiegamy się o pracę, w której kreatywność odgrywa znaczącą rolę.

Europass CV

Kolejną alternatywą dla osób piszących swoje CV po raz pierwszy jest inicjatywa Europass. Od ponad 10 lat na europejskim rynku pracy, zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego, możliwe jest posługiwanie się znormalizowanym kompletem dokumentów, który pozwala na prostsze i rzetelniejsze porównanie ze sobą aplikacji do pracy obywateli różnych krajów.

Europass obejmuje szablony i formy dokumentów takich jak ‘Paszport Językowy’ – ocena i precyzyjne określenie umiejętności językowych, Suplement dla absolwentów szkół wyższych, który wydawany jest wraz z dyplomem ukończenia studiów, w ramach opłaty za dyplom oraz Europass CV  będący wystandaryzowanym formularzem życiorysu, dostępnym we wszystkich językach krajów członkowskich.

Ten rodzaj CV dostępny jest na oficjalnej stronie Europass oraz poprzez polską witrynę rządową (http://europass.org.pl), na której zaprezentowane są również szczegółowe informacje o tej inicjatywie. Osoba proszona jest o uzupełnienie formularza on-line poszczególnymi danymi, a następnie, po zatwierdzeniu zgodności, o wybranie formatu zapisu i pobranie pliku z gotowym, odpowiednio przetworzonym CV.

Błędy popełniane podczas samodzielnego pisania CV

Jeżeli zdecydujemy się na samodzielne napisanie CV bądź skorzystanie z innego dostępnego w internecie szablonu należy wziąć pod uwagę kilka czynników, które mogą zarówno zwiększyć atrakcyjność CV jak i zadziałać na naszą niekorzyść.

Przede wszystkim nasz życiorys musi być czytelny dla potencjalnego pracodawcy:

  • Czcionka – Posługiwanie się ekstrawaganckimi czcionkami w zbyt małym rozmiarze utrudnia zrozumienie zawartych w CV informacji. Dlatego według rządowego Centrum Informacyjnego Służb Zatrudnienia warto wybrać nieco większą niż zwykle, prostą czcionkę Arial, która zapewni przejrzystość naszego przekazu.
  • Przejrzystość tekstu – Mile widziane są też pogrubienia, wypunktowania oraz nawet podkreślenie istotnych danych kolorem.
  • Niekonwencjonalna prezentacja danych – Ciekawym sposobem uatrakcyjnienia życiorysu jest także zastosowanie danych liczbowych oraz wykresów.
  • Format zapisu pliku z naszym CV – Nie we wszystkich firmach zainstalowano najnowszą wersję oprogramowani do edycji tekstu. Zdarza się też, że format .doc będzie wizualnie różny po otworzeniu przez pracodawcę na innym komputerze. Z tego powodu, o ile w ogłoszeniu o pracę nie zostało to sprecyzowane, warto zapisać oraz przesłać CV jako plik w PDF.

Jakie elementy powinno zawierać CV?

Kolejność elementów życiorysu oraz dobór informacji, które postanowimy w nim zaakcentować zależy od wybranej przez nas formy (m.in. wymienione powyżej chronologiczna, funkcjonalna lub twórcza) oraz typu stanowiska, o które się ubiegamy. Jednakże każde dobre CV powinno zawierać pewne informacje, bez których całość byłaby niekompletna. Zgodnie z jednymi z wytycznych Departamentu Rynku Pracy MRPiPS dobrze i atrakcyjnie przygotowany dokument zawiera:

  1. Imię i nazwisko
  2. Aktualne profesjonalne zdjęcie (dodawanie nieodpowiednich fotografii wykonanych, np. podczas prywatnych sytuacji jest niewskazane) – nie jest to element obowiązkowy
  3. Adres zamieszkania, numer telefonu oraz e-mail (częstym błędem jest posługiwanie się adresem poczty internetowej będącym zdrobnieniem czy kombinacją przypadkowych wyrazów – dużo lepiej widziane są adresy zawierające imię i nazwisko osoby ubiegającej się o daną pozycję)
  4. Wykształcenie (podawane w latach „od-do” oraz w odwróconej kolejności chronologicznej)
  5. Dodatkowe kursy i szkolenia – nie jest to element obowiązkowy
  6. Doświadczenie zawodowe (podawane w latach „od-do” oraz w odwróconej kolejności chronologicznej)
  7. Języki obce (wymienione w kolejności od najbardziej do najmniej znanego – warto też wymienić posiadane certyfikaty językowe ponieważ są one gwarantem wiedzy na określonym poziomie)
  8. Dodatkowe umiejętności (m. in. komputerowe – obecnie obsługa pakietu Office jest standardem dlatego lepiej zaakcentować przede wszystkim znajomość innych programów; prawo jazdy czy obsługi maszyn biurowych)
  9. Zainteresowania (w tej rubryce lepiej jest wpisać to co naprawdę nas pasjonuje, a nie ogólniki typu „czytanie” czy „film” – dużo bardziej interesującą jest osoba o konkretnych pasjach, a nie ta, która zna się na wszystkim)
  10. Referencje (jeżeli je posiadamy to warto zadeklarować w CV chęć ich okazania – należy zastanowić się kto może nam ich udzielić oraz poprosić o ich napisanie nawet po odbyciu stażu wakacyjnego)
  11. Klauzula o ochronie danych osobowych (jest to niezwykle ważny element życiorysu pozwalający potencjalnemu pracodawcy na przetwarzanie informacji, które od nas otrzymał)
  12. Odręczny podpis (element ten jest często pomijany, szczególnie kiedy przesyłamy swoje CV drogą mailową, jednakże warto go dodać ponieważ potwierdza on prawdziwość dokumentu oraz świadczy o profesjonalizmie)

Dobrze napisane CV może otworzyć drogę do wymarzonej kariery. Jednocześnie przygotowanie go wymaga dużej ilości czasu i staranności. Nie ma uniwersalnego wzoru CV i to my określamy co w nim podkreślimy a czego nie. Na rządowych witrynach internetowych, podczas warsztatów z udziałem profesjonalistów oraz u doradców zawodowych można otrzymać wskazówki, które sprawią, że nasz życiorys przebije się wśród innych i zostanie dostrzeżony. Możliwość skorzystania z rekomendowanego przez Radę Europejską Europass CV pozwala na stworzenie przejrzystego i kompletnego życiorysu akceptowanego nie tylko na terenie Unii Europejskiej ale i na całym świecie. Dlatego warto korzystać z pomocy oferowanej na spotkaniach ze specjalistami i szukać ciekawych, atrakcyjnych, a może po prostu dobrych i rzetelnych form zaprezentowania swojego dorobku zawodowego.

Autor: Weronika Daniłowska

Źródła:

https://interviewme.pl/blog/jak-napisac-cv-eyetracking

http://zielonalinia.gov.pl/web/zielona-linia

http://europass.org.pl/dokumenty/curriculum-vitae/

https://europass.cedefop.europa.eu/pl/home

http://psz.praca.gov.pl/dla-bezrobotnych-i-poszukujacych-pracy/poszukiwanie-pracy-i-rekrutacja/jak-przygotowac-cv

7 powodów, dla których warto zostać zagranicznym wolontariuszem

SONY DSC
Maciej, wolontariat Global Citizen w Ugandzie, projekt wspierający edukację

Sesja, nauka, praca, sesja, nauka, praca. Jeśli jesteś studentem (a szczególnie studentem SGH) znasz ten schemat. Wakacje się zbliżają i zastanawiasz się, co zrobić, żeby chociaż na parę tygodni z tym zerwać, zrobić coś wyjątkowego, co pozostawi wspomnienia na całe życie? Mamy coś idealnie dla Ciebie 🙂 Poznaj 7 powodów, które sprawiają, że warto zostać zagranicznym wolontariuszem w ramach programu Global Citizen. 

1. Poznanie nowej kultury i języka

Podróżowanie otwiera oczy na świat. Jednak jako wolontariusz poznasz nowe kultury z zupełnie nowej perspektywy – tubylca, nie turysty. Praca w nowym środowisku sprzyja zaznajomieniu się z lokalnymi zwyczajami i tradycjami, a przecież nie ma nic lepszego od spędzenia wieczoru w małej lokalnej restauracji, która serwuje świetne _quesadillas. _A o tym, że wolontariat jest idealną okazją do podszkolenia języka, chyba nie trzeba wspominać.

2. Międzynarodowe znajomości

Podróżowanie ze znajomymi jest ekscytujące, ale jeszcze ciekawsze może być poznanie grupy ludzi, z całego świata, która razem z Tobą będzie realizowała wolontariat. To dzięki temu nieważne czy jesteś w Grecji, Meksyku, czy Indonezji – czujesz się jakbyś był w centrum świata! Nasi wolontariusze potwierdzają jedno – znajomości nabyte podczas wolontariatu zostają z nimi na lata.

3. Rozwój osobisty

Wolontariat w dużym stopniu przyczynia się do rozwoju osobistego. Będziesz uczestniczyć w ambitnych projektach, które polepszają zdolność do pracy w grupie i rozwijają zdolności liderskie. A co ważne – wyzywania, które będą przed Tobą stały pozwolą Ci poznać swoje silne i słabe strony. Tak zdobyta samoświadomość będzie Ci pomagała w przyszłym życiu i karierze.

4. Nastawienie na rozwiązania

Wolontariusz podczas swojej pracy często natrafia na nieprzewidziane problemy – o to nie trudno na drugim końcu świata. Będziesz musiał pokonać trudności związane z różnicami międzykulturowymi, a w trakcie pracy wolontariackiej często wykroczysz poza swoją strefę komfortu. Ale o to właśnie chodzi! Pod koniec dnia zrozumiesz, że każdy problem można rozwiązać.

5. Wspomaganie kariery zawodowej

Wolontariat to świetna okazja na zdobycie doświadczenia! Umożliwia zdobycie nowych umiejętności przydatnych w każdej pracy, takich jak: komunikacja interpersonalna, planowanie, zarządzanie zadaniami. Pozwala też na kształcenie się w dziedzinie, której dotyczy projekt – w następne wakacje poszukując pracy będziesz miał mocny wpis w swoim CV.

6. Radość i poczucie spełnienia

Wolontariat może okazać się idealnym sposobem na odkrycie nowych pasji i zainteresowań. Za jego pomocą,  masz możliwość odkrycia w sobie nowych pokładów energii i radości, którymi naładowany wrócisz do domu i na uczelnie. Wolontariat daje siłę do działania, a efekty pracy są niesamowitą inspiracją do dalszych akcji.

7. Trochę dobra dla świata

Na sam koniec, może to co najważniejsze – wolontariat pozwala Ci spędzić te parę tygodni robiąc coś dobrego dla świata. Dzięki Tobie i Twoim działaniom, ktoś na świecie będzie miał lepszy dzień i lepsze jutro. I o to w tym właśnie chodzi. Bo wielkie zmiany robi się krok… po kroczku.

————

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej na temat wolontariatów zagranicznych z AIESEC, zapraszamy na stronę aiesec.pl/globalcitizen. Wypełnij formularz i nadaj cel swojej podróży!

Przewodnik Praktykanta – wizy w Ameryce Południowej

people-sign-traveling-blur Wyjazd na praktyki zagraniczne zawsze wiąże się z potrzebą załatwienia wielu formalności. Od zdobycia pozwolenia na pracę po złożenie wniosku wizowego. Często towarzyszą temu skomplikowane procedury i trudność w zdobyciu rzetelnych informacji na ich temat. Proces wizowy różni się w zależności od rejonu świata, który wybierzemy, a nawet poszczególnych krajów. Co ważne, wiele państw nie wymagających wiz w związku z wyjazdami turystycznymi i biznesowymi na krótki okres czasu, obliguje obywateli państw zagranicznych do jej wyrobienia w przypadku chęci podjęcia studiów czy pracy na ich terenie. W większości krajów Ameryki Południowej obywatele Unii Europejskiej nie są zobowiązani do posiadania specjalnych pozwoleń na pobyt, jeżeli nie przekraczają one 90 dni i są związane właśnie z turystyką czy biznesem (np. uczestnictwo w targach bądź wizytowanie zakładów produkcyjnych). Jeżeli jednak decydujemy się na wyjazd na praktyki czy staż musimy ubiegać się o wizę pracowniczą.

Brazylia

Tak jak w większości krajów Ameryki Południowej przyjazd w celu turystycznym czy biznesowym na okres do 90 dni nie wymaga ubiegania się o zezwolenie na pobyt na terenie Brazylii. W przypadku chęci podjęcia praktyk lub stażu obywatel Polski jest już zobowiązany podjąć odpowiednie kroki w celu uzyskania Wizy Tymczasowej V – typu wizy dla osób chcących podjąć pracę zarobkową. Przede wszystkim o wydanie zezwolenia na pobyt można ubiegać się dopiero po otrzymaniu przez Ambasadę upoważnienia Wydziału Imigracji (DIM) brazylijskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które jest wydawane na podstawie wcześniejszego zatwierdzenia umowy o pracę. Tą kwestią zajmuje się strona brazylijska, tak więc jeżeli wyjazd na praktyki jest już zagwarantowany i pracodawca dopełnił formalności praktykant powinien otrzymać informację, że upoważnienie znajduje się już w Ambasadzie. Następnym krokiem jest sam proces wizowy. W Ambasadzie należy złożyć paszport, zdjęcie paszportowe, przedstawić pismo przewodnie od instytucji lub firmy, do której jedzie praktykant, informujące o celu pobytu oraz o danych dotyczących strony brazylijskiej, „Świadectwo niekaralności”, świadectwo szczepienia, jeżeli jest wymagane w danym regionie Brazylii oraz, bardzo ważne, protokół wypełnionego on-line, odpowiednio podpisanego wniosku wizowego, który dostępny jest na stronie internetowej Ambasady Brazylijskiej. Wizy są zawsze odpłatne, najczęściej w dolarach lub euro – uregulowanie należności i złożenie potrzebnych dokumentów rozpoczyna proces wizowy. Trwa on 5 dni roboczych konsulatu.

Chile

Krótkookresowy pobyt w Chile w celach turystycznych i biznesowych, tak jak w Brazylii, nie wymaga wyrobienia wizy. Jednocześnie wyjazd w celu podjęcia pracy wiąże się już z formalnościami związanymi z potrzebą uzyskania zezwolenia na pobyt. Obywatel Polski może starać się o jedną z dwóch rodzajów wiz dla osób podejmujących pracę zarobkową w Chile. Są to wiza tymczasowa – ważna na okres 1 roku, po którym można jednorazowo przedłużyć ją na okres kolejnego; oraz wiza rezydenta w ramach zezwolenia pracy, która upoważnia do 2 letniego pobytu. Ubiegając się o wizę w ramach pozwolenia o pracę należy złożyć w Ambasadzie Chile napisany przez wnioskodawcę List do Dyrektora Wykonawczego, Konsulatu i Biura Imigracji, w którym trzeba uwzględnić dane znajdujące się zazwyczaj we wnioskach wizowych oraz umotywować swoją decyzję przyjazdu do Chile, umowę o pracę, CV praktykanta, paszport, cztery zdjęcia paszportowe, zaświadczenia zdrowotne oraz „Świadectwo niekaralności”. Proces wizowy rozpoczyna się po złożeniu tych dokumentów oraz dokonaniu opłaty konsularnej.

Argentyna

Paszport jest wszystkim czego potrzeba, żeby przyjechać do Argentyny w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni. Tak jak w pozostałych krajach Ameryki Południowej, decydując się na dłuższy pobyt lub chcąc podjąć tam pracę obywatel Polski musi ubiegać się o odpowiednie pozwolenia. Wiza Residencia temporaria (rodzaj wizy tymczasowej) przeznaczona jest dla pracowników i praktykantów wyjeżdżających do firm w Argentynie. Minimalny okres jej ważności to 6-12 miesięcy. Wydawaniem wiz zajmuje się Krajowa Dyrekcja ds. Migracji w Argentynie. Kiedy złożymy w Konsulacie Argentyny w Polsce odpowiednie dokumenty, zostaną one przesłane właśnie do tego organu. Po wydaniu przez niego decyzji ponownie należy udać się do Konsulatu po odbiór wizy. Dokumenty, które trzeba dostarczyć aby się o nią ubiegać to wypełniony wniosek wizowy (dostępny m. in. w Konsulacie), umowa o pracę z firmą, w której praktyki otrzymano wraz z listem od pracodawcy na firmowym papierze, bilet powrotny, Akt Urodzenia przetłumaczony na hiszpański przez licencjonowanego tłumacza (aczkolwiek może nie być wymagany), paszport, którego ważność nie wygaśnie jeszcze przez minimum 18 miesięcy oraz 3 zdjęcia paszportowe. Bardzo ważne jest aby uiścić opłatę konsularną bez której nie można przejść pomyślnie procesu wizowego. Proces wizowy w krajach Ameryki Południowej nie jest ujednolicony. W zależności od państwa może on trwać od kilku dni do kilku tygodni. Dlatego też należy się jak najszybciej zainteresować tym zagadnieniem. Trzeba też pamiętać, że Ambasady i Konsulaty są nieczynne zarówno w dni ustawowo wolne w Polsce jak i w ich ojczystym kraju. Każdy państwo ma swoje regulacje i zastrzega sobie prawo do ich zmiany w dowolnym momencie. Zarówno opłaty, wymagane dokumenty jak i terminy wydawania wiz mogą zostać zmodyfikowane. Dlatego zawsze warto skontaktować się z Ambasadą bądź Konsulatem telefonicznie lub udać się do nich osobiście żeby dowiedzieć się jakie formalności muszą zostać dopełnione aby bez problemu wyjechać na praktyki. Bardzo ważne jest pozyskiwanie informacji o procesach wizowych z oficjalnych stron rządowych. W internecie można znaleźć wiele dyskusji, niekoniecznie z bliskiej przeszłości, które mogą wprowadzać w błąd. Jeżeli więc chcemy uzyskać wizę sprawnie i bezproblemowo najważniejszym źródłem naszych informacji z sieci powinny być oficjalne strony Ambasad, strony rządowe krajów, do których się udajemy oraz polskie strony rządowe należące do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Autor: Weronika Daniłowska ———- Jesteś zainteresowany praktykami zagranicznymi w jednym z tych krajów? Sprawdź Global Talents! Więcej informacji na: http://sgh.aiesec.pl/gtblog Źródła: http://polakzagranica.msz.gov.pl/ http://www.brasil.org.pl/ http://varsovia.itamaraty.gov.br/pl/wiza_tymczasowa_v.xml https://formulario-mre.serpro.gov.br/sci/pages/web/pacomPasesWebInicial.jsf http://chile.gob.cl/varsovia/en/ http://www.santiagodechile.msz.gov.pl/pl/p/santiagodechile_cl_a_pl/ http://epolo.cancilleria.gov.ar/pl/content/informacje-konsularne http://www.cancilleria.gob.ar/ http://www.migraciones.gov.ar/accesibleingles/?residencias_ingresos http://www.easyexpat.com/en/guides/argentina/buenos-aires/departure/passport-visa.htm

Dlaczego nierówność płci to coś, co nadal powinno nas interesować?

Sufrażystyki, prawa wyborcze, pierwsze kroki feminizmu – to już za nami. Walka kobiet ze skostniałym systemem męskiej dominacji toczyła się wiekami i, mogłoby się wydawać, dobiegła końca. Niestety, w dalszym ciągu kobiety zmagają się z różnorodnymi problemami w życiu codziennym, w pracy, a nawet na czerwonym dywanie w światłach fleszy. Wyzbyliśmy się stereotypów, czy czasem myślimy w sposób rodem z XIX wieku?

Wage-gap i nierówność w biznesie

Kobiety co raz częściej ujawniają swoje umiejętności przywódcze. Obraz kobiet sukcesu stojących na czele korporacji, ruchów politycznych, organizacji o zasięgu międzynarodowym stał się powszechnym zjawiskiem dającym nadzieję na całkowitą równość płci w świecie szeroko pojętego biznesu.

Sytuacja wygląda gorzej, gdy przywołamy dane statystyczne. Według magazynu „Huffpost” w 2004 r kobiety stanowiły jedynie 16,8% partnerów w wielkich korporacjach prawniczych. Na 100 CEO największych korporacji branży high-tech przypada jedynie 6 kobiet.

Szacuje się również, iż przedstawicielki płci żeńskiej zarabiają średnio 77 centów na każdego dolara zarobionego przez mężczyzn. Te dysproporcje wskazują, iż kobiety nadal nie są traktowane na równi z mężczyznami, którzy, mimo upływu czasu, nadal czują przywiązanie do władzy i wpływów. „Wage-gap” jest powszechnym zjawiskiem, które wynika z postrzegania przez pracodawców pracy kobiet jako mniej wartościowej od tych samych zadań wykonywanych przez mężczyzn.

Podwójne życie, czyli „The Second Shift”

Wdrożenie w życie podstawowych zasad i postulatów koncepcji „work-life balance” jest dużym wyzwaniem, zwłaszcza dla osób zatrudnionych w korporacjach. Ponadto, gdy „life” jest znacznie bardziej czaso i pracochłonny niż „work”, co tyczy się wielu kobiet aktywnych zawodowo, mowa o jakiejkolwiek równowadze wydaje się być niemożliwa.

Kobiety nadal wykonują większość obowiązków związanych z zajmowaniem się domem, czy wychowaniem dzieci. Mimo aktywizacji zawodowej, model matki i żony przekształca 8-godzinny dzień pracy w 12, a czasem 16-godzinny. Często spotykana niechęć mężczyzn do przejęcia części obowiązków i jednoczesne poczucie odpowiedzialności ze strony kobiet kreują takie, a nie inne warunki życia.

„Dyskryminacja fleszy”

Kobieta = obiekt piękna i podziwu. To schlebia, ale potrafi też przysłonić prawdziwe osiągnięcia kobiet. Jako że nadal w pamięci mamy ostatnią galę rozdania Oscarów, warto przywołać pewne sytuacje prosto z czerwonego dywanu. Dziennikarzy przeprowadzających wywiady od wielu lat bardziej interesują kreacje aktorek niż ich sukcesy, osiągnięcia, plany, oczekiwania. Zjawisko to wywołało burzę krytyki kobiet w Hollywood starających się zwrócić uwagę społeczeństwa na to, że „są czymś więcej niż sukienką”. Przeciwko ignorancji i seksizmowi wystąpiło wiele znanych osobistości: Cate Blanchett, Maryl Streep, Scarlett Johansson i wiele innych. Aby zwrócić uwagę opinii publicznej, w mediach społecznościowych powstała akcja #askhermore , która skupiła się przede wszystkim na walce z dysproporcją w traktowaniu kobiet i mężczyzn w Hollywood. Uwydatnia to odwieczny problem uprzedmiotowienia, dotykający płeć żeńską, traktujący kobiety jako obiekty.

Na przekór przeciwnościom

Zakorzenione  stereotypy funkcjonujące w dzisiejszych społeczeństwach nie mogą być w żadnym wypadku lekceważone, czy bagatelizowane. Jednak w wielu miejscach na  świecie walka kobiet nie jest walką o niezależność, jest walką o przetrwanie. W krajach takich jak Somalia kobiety nadal dotyka przemoc, okrucieństwo i wyzysk. Od wieków ich pozycja społeczna jest traktowana jako podrzędna względem pozycji mężczyzn – żywicieli rodzin. W rzeczywistości często wygląda to inaczej. W krajach afrykańskich dotkniętych skrajnym ubóstwem to głównie kobiety wychowują dzieci, zapewniają im podstawową edukację, wyżywienie. Mężczyźni często porzucają rodziny, społeczności zdziesiątkowane są przez konflikty zbrojne, narkomanię, głód. Na przekór lokalnym wzorcom społecznym kobiety uaktywniają się zawodowo, zdobywają wiedzę, rozwijają swojąprzedsiębiorczość, by zapewnić byt sobie oraz swoim bliskim. Jednak  wiele kobiet wciąż nie ma dostępu do edukacji inie jest świadoma swoich możliwości oraz własnej wartości. Jedynie ogromna determinacja umożliwia kobietom z krajów słabo rozwiniętych nieustanną walkę. Walkę w ciszy, cierpieniu, wbrew pogardzie i stygmatyzacji.

W XIX wieku kobiety walczyły o prawa, o dokument poświadczający ich istnienie w życiu społecznym. Dzisiejsza walka, choć mniej krwawa i znacznie mniej nagłośniona, jest trudniejsza, ponieważ jej głównym przedmiotem jest ludzka mentalność i stereotypy. Nie toczy się na ulicach, nie przejawia się strajkami i protestami, jest osobistą  walką każdej kobiety orealizację własnych ambicji. Problem dyskryminacji jest bardzo często ignorowany, chowany w cieniu bardziej palących kryzysów i konfliktów, jednak głos kobiet jest znacznie silniejszy niż niegdyś. Zmianę możemy wprowadzać już dziś – zaczynając od siebie

Autor: Kacper Raszkiewicz


GlobalCitizen_logo

Ty też możesz możesz walczyć z nierównością oraz innymi problemami, które dotykają ludzi na całym świecie. Global Citzen to międzynarodowy program wolontariatów dla młodych osób zainteresowanych rozwojem osobistym, problemami świata, poznawaniem nowych kultur oraz dzieleniem się własną wiedzą i doświadczeniem. Dzięki wpływie na lokalną społeczność uczestnicy wolontariatu rozwijają w sobie cechy liderskie i kreują się na samoświadomych obywateli świata, którzy podejmując działania są w stanie inspirować innych. Dowiedz się więcej o Global Citizen: http://sgh.aiesec.pl/gcblog

“Teraz wiem na czym rekruterzy skupiają uwagę” – historia Justyny

justyna

Czego można nauczyć się w International Operations? Na czym polega ta działka? Sprawdź historię Justyny.

“O AIESEC dowiedziałam się na Adapciaku. Nie byłam pewna czy chce aplikować jednak postanowiłam spróbować. Wybrałam dział International Operations ze względu na możliwość poznania działu HR oraz możliwość poprawy angielskiego. Zostałam przydzielona do projektu Global Talents, czyli programu praktyk zagranicznych. Moje zadanie polegało na rekrutacji kandydatów na praktyki zagraniczne. Taki proces zaczynał się od wysyłania e-maili, przez liczne telefony, rozmowy kwalifikacyjne i motywowanie kandydata do wyszukiwania ofert. Po pomyślnej rekrutacji do moich obowiązków należało dbanie o kontakt z tą osobą podczas pobytu za granicą i pomoc w osiąganiu wcześniej wyznaczonych celów. Dzięki temu doświadczeniu nauczyłam się przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne zarówno po polsku jak i po angielsku. Teraz wiem, na czym rekruterzy skupiają uwagę i jakie są najczęstsze potknięcia kandydatów. Zobaczyłam jak wygląda zespołowa praca nad projektem. Poprawiłam swoją organizację pracy i nauczyłam się cierpliwości. Poza tym uczestniczyłam w konferencjach, na których nie tylko brałam udział w spotkaniach, ale również poznałam świetnych ludzi.”

Zainteresowany? Nie wahaj się i aplikuj na sgh.aiesec.pl/futureleadersblog.

To już ostatnie chwilę na aplikacje! Czas do 18 lutego, 23:59!