Take a step

Nie od dziś wszyscy wiemy, że rynek pracy dla młodych ludzi łatwy nie jest, a coroczna wysoka liczba nowych absolwentów uczelni wyższych nie sprawia, że jest lżej. Zaryzykować mogłabym też teorię, że większość ambitnych, młodych ludzi marzy o możliwości odbycia stażu, który nie tylko jest „wpisem do CV”, ale daje realne możliwości rozwoju i stawia nowe wyzwania.

Na szczęście nie musimy szukać daleko! AIESEC już od kilku lat jest organizatorem projektu Global Enterpreneur, gdzie właśnie młodzi ludzie tacy, jak Ty, mogą spróbowac swoich sił w zagranicznym start-upie lub młodej firmie, zdobywając niepowtarzalne doświadczenie w środowisku międzynarodowej energii i wiedzy.

Jeśli chcesz znać szczegóły takiego projektu „od podszewki” – zachęcam do przeczytania ktrótkiej rozmowy z Mikołajem, studentem z Krakowa, który wyruszył za morze, aby tam rozwinąć swoje skrzydła.

 

Do jakiego kraju wyjechałeś na staż? Co Tobą kierowało, żeby wyjechać akurat tam?

 

M: Wyjechałem do Szwecji ze względu na to, że od wielu lat chciałem pojechać do Skandynawii oraz planuję zostać tam na stałe. Program w Szwecji po prostu odpowiadał moim potrzebom zawodowym jak i od lat zawsze dogadywałem się bardzo dobrze z jego mieszkańcami – identyczna mentalność.

 

Na czym polegał i jak długo trwał Twój projekt?

 

M: Projekt polegał na stworzeniu alternatywnej wyszukiwarki dla Google.
Moim zadaniem było wymyślenie i wdrożenie nowych rozwiązań związanych z przetwarzaniem dużych zbiorów danych z wykorzystaniem uczenia maszynowego. Spędziłem tam 3 pełne miesiące i po zakończeniu projektu przedłużyłem umowę z AIESEC oraz startupem więc trwam w tym dalej.

 

Dlaczego zdecydowałes się na wzięcie udziału w projekcie?

 

M: Chciałem rozwinąć swoją wiedzę z zakresu zarządzania jak i przedsiębiorczości, a że projekt dodatkowo był powiązany ze sztuczną inteligencją to nie zastanawiałem się ani chwili dłużej.

 

Czy przed wyjazdem ustaliłeś sobie swoje osobiste cele do osiągnięcia? Udało Ci się je spełnić?

 

M: Chciałem tylko wyciągnąć jak najwięcej z samego pobytu i nawiązać nowe kontakty, miło spędzając czas. Ale tak, zrealizowałem wszystko co mi przyszło na myśl będąc już na miejscu.

 

Jak rozwinąłeś się podczas trwania projektu?

 

M: Poprzez pracę w startupie miałem okazję przetestować moją wcześniejszą wiedzę i umiejętności związane z prowadzeniem zespołu jak i firmy. Myślę, że teraz umiejętności są wystarczające aby zacząć własną działalność gospodarczą lub kontynuować współpracę z partnerami biznesowymi. Mój CEO był również świetnym mentorem.

 

Czy miałes jakiś wpływ na kształtowanie lokalnego srodowiska na miejscu?

 

M: Tak, brałem udział we wszystkich wydarzeniach organizowanych przez lokalny komitet i miałem kontakt z wieloma osobami niezwiązanymi z tą organizacją – pomogłem im zrozumieć dlaczego to co robimy jest istotne, chociaż w Szwecji nie ma z tym problemu.

 

Czego najbardziej obawiałeś się przed wyjazdem?

 

M: W sumie nie obawiałem się niczego, dlatego że miałem wcześniejsze doświadczenia z podróżowaniem po Europie.

 

Czy chciałbyś polecić program Global Enterpreneur innym osobom?

 

M: Jeżeli ktoś jest dobry w tym co robi i nie zależy mu na wynagrodzeniu, a zamiast tego jest w stanie poświęcić środki własne i czas na pomoc w rozwijaniu małej firmy to jak najbardziej. Moim zdaniem to jest dobry punkt zaczepny jeżeli ktoś chcę się rozwijać przedsiębiorczo, w Polsce takiej okazji to ze świeczką można szukać.

 

Kto powienien rozważyć taką ścieżkę i dlaczego?

 

M: Program mogę polecić osobom, które planują w przyszłości rozpoczęcie kariery z zakresu zarządzania lub prowadzenia własnej działalności. Szczególnie owocne jest poznanie całego systemu w innym kraju. Ci, którzy chcą po prostu rozwijać się w zawodzie powinni rozważyć natomiast program Global Talent.

 

Mikołaj już wie ile można zyskać wybierając staż z AIESEC, a ofert z całego świata nie brakuje. Warto znaleść coś dopasowanego do swoich potrzeb, wymarzonej ścieżki rozwoju oraz odważyć się zrobić ten najważniejszy, pierwszy krok w zawodowej karierze.