Moja przygoda z AIESEC rozpoczęła się w październiku 2016 roku. Przed wykładem przyszli jacyś ludzie i ogłaszali, że rekrutacja do jakiejś organizacji trwa. Skontaktowałem się z koleżanką w celu umówienia się na wspólne aplikowanie, bo szczerze mówiąc wstydziłem się zrobić to samemu. Ostatecznie okazało się, że zaaplikowałem sam, a ludzie, którzy ogłaszali rekrutację to dzisiaj moi przyjaciele.

Dołączając do AIESEC zostałem członkiem zespołu Marketing B2B (Business to Business). Zajmowałem się tam promocją wolontariatów organizowanych przez AIESEC wśród placówek edukacyjnych oraz organizacji pozarządowych. Pisałem również artykuły do gazet, zajmowałem się grafiką. Następnie jako członek zespołu uczestniczyłem w projekcie Pracodawca Roku. Jest to niezależny ranking pracodawców tworzony przez studentów co roku od 25 lat, bardzo ceniony przez wszystkich pracodawców. Po tych dwóch doświadczeniach zdecydowałem się aplikować na pozycję lidera i szczęśliwie zostałem liderem zespołu sprzedażowego w obszarze Przychodzących Wolontariatów skierowanych na całe województwo małopolskie. W międzyczasie udało mi się dostać na pozycję serwisanta podczas Dni Kariery – targów pracy. Dzięki AIESEC uczestniczyłem w dwóch konferencjach organizowanych przez nasz krakowski oddział, dwóch konferencjach narodowych AIESEC Polska oraz dwukrotnie na konferencjach organizowanych przez organizację ASPIRE. Każde z tych doświadczeń jest bezcenne i nie byłbym tym samym człowiekiem gdyby nie droga, którą przebyłem.

Sam bezpośrednio nie uczestniczyłem w AIESEC University, jednakże pomagałem w realizacji zimowej AIESEC University. Dzięki temu poznałem bliżej lektorów, którzy okazali się być cudownymi ludźmi oraz poznałem osoby odpowiedzialne za te warsztaty. Uczestniczyłem również w wydarzeniach integrujących lektorów z kursantami oraz członkami organizacji. Powiedzieć, że to rewelacyjna sprawa to jak nic nie powiedzieć.

Wymiany bardzo dużo wymagają od osoby wyjeżdżającej, jednak zwracają wspomnieniami wielokrotnie więcej. To okazja, aby reprezentować swój kraj w odległym kulturowo środowisku, ale także poznanie kultury kraju do którego wyjeżdżamy. To sposób na poznanie świata, mentalności innych ludzi, potraw, sposobów pracy. Wyjazd na wymianę to niezapomniane przeżycie oraz sposób na rozwinięcie umiejętności twardych oraz miękkich. Mam nadzieję, że sam również niedługo wyjadę.

Osiągnąłem już bardzo dużo, ale dzięki temu, że stałem się o wiele bardziej świadomy swoich wad oraz zalet mam pewność, że jest nad czym pracować. Chciałbym poznawać nowych ludzi, zdobywać doświadczenie, pracować nad organizacją swojej pracy.

W październiku ubiegłego roku byłem tylko wstydliwym studentem, który nie do końca wiedział co chce zrobić ze swoim życiem. Męczyłem się w towarzystwie większej ilości ludzi. Teraz moje umiejętności interpersonalne znajdują się na zupełnie nieosiągalnym wcześniej dla mnie poziomie. Zyskałem ogrom doświadczenia zawodowego, które procentuje każdego dnia.

Moja tajemnica leży w rozpoczęciu organizacji swojego dnia oraz systematyczności. Wcześniej tego nie robiłem, a teraz, pomimo ogromnej odpowiedzialności spoczywającej na moich barkach jestem w stanie pogodzić studia, projekt, hobby oraz życie prywatne. Jeszcze tak niedawno systematyczna praca była dla mnie czymś obcym i męczyło mnie to. AIESEC pozwolił mi odkryć zalety takiego działania.


Chcesz stworzyć swoją własną historię jak Łukasz?