Dariusz Rubio Bizcaino

Czego nauczyłeś się działając w projekcie Social Entrepreneaur- Peace? Tak naprawdę zdobyłem większość umiejętności, które mógłbym żywcem wyjąć z każdej ulotki większej organizacji studenckiej. Różnica może być taka, że dzięki PEACE – Soicial Entrerpreneaur gdy słyszę hasła: praca w grupie, zarządzanie kryzysowe, zdolności sprzedażowe przed oczami nie stają mi uśmiechnięci ludzie sukcesu z ulotek. Przeciwnie, widzę raczej momenty gdy w sobotę rano, w piżamie i z potarganym włosem muszę szybko znaleźć rozwiązanie, bo Egipcjanin uczestniczący w projekcie wyszedł gdzieś w piątek wieczorem i nie daje znaku życia, a czeka na niego cała klasa zniecierpliwionych już dzieci i poddenerwowany nauczyciel.

Nauczyłem się, że to wcale nie ciężka praca jednostki daje najlepsze wyniki lecz systematyczne i skoordynowane działanie grupy ludzi, którzy chcą czegoś więcej niż wyrobić miesięczne minimum. Nauczyłem się, że Włosi nawet w Polsce robią najlepszą pastę a Azjaci absolutnie nie potrafią pić alkoholu. Nauczyłem się jak skutecznie zainteresować 36 szkół projektem a potem zapewnić im wydarzenie na najwyższym poziomie, nawet jeśli wiąże się to ze sprowadzaniem praktykantów, z których jeden na co dzień mieszka w Sydney drugi w Tbilisi a trzeci w São Paulo.

_ Nauczyłem się, że jeśli naprawdę chcę coś osiągnąć, to nie potrzebuję do tego milionowego budżetu czy kilkuletniego doświadczenia, tylko 11 ludzi, którzy nie boją się czegoś zmienić i wziąć sprawy w swoje ręce._

Czy wykorzystałeś zdobyte umiejętności w życiu codziennym?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie bo każe oddzielić życie codzienne od AIESEC. Praca w organizacji znacząco zmienia twoje podejście do życia. Więcej możesz, szerzej patrzysz i przede wszystkim masz gotową bazę narzędzi do realizowania swoich pomysłów. Każdy pomysł od epickiego melanżu po stworzenie własnego biznesu przestaje być mrzonką, a zamienia się w listę kroków do jego realizacji.

Poza tym, stopniowo pojęcie abstrakcyjny zmienia się (nagle nie widzisz nic dziwnego w tym, że wracając z przedłużonego piąteczku w sobotę rano pod twoim mieszkaniem czeka na ciebie Australijczyk z Argentyńczykiem, którzy dopiero przyjechali i z chęcią zajrzeliby do twojej lodówki.)

P.S. to prawda

Co najmilej wspominasz z projektu? Masz swój ulubiony moment?

Hmmm… ciężko jest wybrać jeden najlepszy moment bo podczas inauguracji projektu cały tydzień to seria niekończących się ulubionych chwil. Myślę, jednak że najbardziej zapadł w pamięci Global Village. to event, podczas którego każdy z praktykantów przygotowuje stoisko reprezentujące ich Kraj – generalnie cała masa zapachów, smaków (nigdy nie jedzcie białych kulek przypominających Rafaello od Kirgistanu NIGDY!) i alkoholi o dziwnych kolorach. Było to pierwsze wydarzenie, podczas którego byliśmy wszyscy, zarówno organizatorzy jak i praktykanci. Ilość pozytywnej energii, która wtedy miała ujście po pół roku przygotowań sprawiła, że jest to jeden z tych momentów na wspomnienie, którego zawsze się uśmiecham,

Tomek: „Będąc na studiach miałem okazję prowadzić spotkania z największymi firmami na Pomorzu”

Był 2 października, dopiero zacząłem moją przygodę ze studiami. Przemierzając hol wydziału zarządzania szukać sali, w której odbędą się moje pierwsze ćwiczenia, natrafiłem na plakat promujący rekrutacje do organizacji studenckiej. Już wcześniej wiedziałem, czym zajmuje się ta organizacja, mój dobry znajomy namawiał mnie do aplikowania jak tylko zacznę studia. Popatrzyłem na plakat i bez większego zainteresowania udałem się do mojej nowej grupy. Dwa dni później słuchając kolejnego z kolei wykładu sobie proste pytanie: „Czy chce by moje najbliższe 5 lat tak wyglądało ?”. Po powrocie do domu otworzyłem stronę i wypełniłem aplikacje.

Na rozmowę rekrutacyjną zostałem zaproszony kilka dni później. Mogę powiedzieć szczerze, że trochę się bałem, nie wiedziałem co mnie czeka, nie byłem też osobą, która czuje się komfortowo w nowym towarzystwie. Po procesie rekrutacji pojechałem na konferencje odbywającą się dwa tygodnie później. Takiego wydarzenia nie da się podsumować kilkoma słowami. Nie tylko poznałem świetnych ludzi, uczestniczyłem w wielu szkoleniach, ale przede wszystkim zrozumiałem, że mogę więcej, że jeśli czegoś chcemy w życiu to możemy to osiągnąć.

Moim pierwszym projektem był projekt związany z promocją wolontariatu oraz praktyk zagranicznych. W czasie tego projektu organizowaliśmy wiele stoisk informacyjnych, kontaktowaliśmy się z mediami oraz poznawaliśmy tajniki promocji bezpośredniej jak i w social media. Dla mnie jako wtedy studenta pierwszego roku, to było coś.

W grudniu kolejna konferencja, znowu można było się czegoś nowego nauczyć i też miło spędzić czas przed świętami. Pamiętam jeden wieczór szczególnie zorganizowaliśmy wtedy wigilię. Stoły zastawiliśmy zrobionymi przez nas potrawami. Na środku sali usiadł jeden z naszych członków przebrany za świętego Mikołaja. Zaczął on opowiadać różne ciekawe i czasami śmieszne historie rozdając prezenty. Siedziałem razem grupą ludzi, z którymi nie tylko współpracuję w projekcie, ale tez się przyjaźnię. Wiem, że z nich będę utrzymywał kontakt do końca mojego życia.

Moim kolejnym projektem był program skierowany do organizacji pozarządowych, w których organizowaliśmy warsztaty prowadzone przez wolontariuszy z zagranicy. Jako osoba odpowiedzialna za kontakty z tymi organizacjami mogłem poznać realia panujące w organizacjach pozarządowych w trójmieście. Nauczyłem się organizować swój czas, prowadzenia negocjacji, podstaw sprzedaży. Mogę wam z całego serca powiedzieć, że jest to coś niesamowitego. Do dnia dzisiejszego pamiętam uśmiech na twarzach dzieci, kiedy wchodziliśmy.

Kolejną przełomową chwilą dla mojego życia był lipiec 2013, konferencja narodowa. Była godzina 9:15, Uniwersytet Mikołaja Kopernika. Na pierwszy rzut oka myślałem, że wciąż jest rok akademicki, gdzie się nie obróciłem, widziałem studentów przemierzających hole, rozmawiających na różne tematy. „200 delegatów, 16 miast a wszyscy zachowują się jakby się znali, jak to możliwe?”  zacząłem się zastanawiać. W czasie tej konferencji zrozumiałem, nie ważne czy ktoś mieszka w Gdańsku, we Wrocławiu czy w Krakowie, wszyscy jesteśmy tutaj w jednym celu, mamy wspólne wartości, którymi kierujemy się na co dzień.  Ludzie, których tam poznałem, mieli bardzo duże znaczenie dla mnie w moim życiu, wpływali na mnie w pozytywny sposób, nawet do dzisiaj wpływają!_ _

Pod koniec 2013 roku otwarta została aplikacja do zarządu oddziału lokalnego. Po długim procesie zostałem odpowiedzialny za sprzedaż oraz za dostarczanie naszych produktów w całym oddziale lokalnym. Dzięki tej organizacji nauczyłem się bardzo wiele na temat marketingu, sprzedaży, ale także o samym sobie. Z każdym kolejnym dniem, wiem, że mam wpływ na moja środowisko z czego jestem dumny.

Tomek, 21 lat.

Odpowiadał za kontakty zewnętrzne z przedsiębiorstwami na terenie trójmiasta.

Teraz pracuje w zarządzie oddziału lokalnego AIESEC w Gdańsku.

———————————————————————————————————————

Future Leaders jest programem członkowskim największej organizacji studenckiej AIESEC, w którym młodzi ludzie mogą rozwijać się poprzez dostarczanie wymian kulturowych i profesjonalnych praktyk na całym świecie. Naszym celem jest rozwój przyszłych liderów, którzy będą wpływać na pozytywny rozwój swojego otoczenia.

Jeśli jesteś zainteresowany/a programem, nasza rekrutacja trwa do 5 października.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Mogę prowadzić projekt edukacyjny dla tysięcy dzieci w moim mieście!

“Tegoroczne wakacje spdziam w Serbii pracujc jako wolontariuszka w sierocicu. Byo to najlepsze lato w moim yciu. Czy to mi wystarczyo? Nie, Mog *znacznie wicej!”

Jak do tego wszystkiego dosz*o?****

Zaczęło się jeszcze w liceum. W klasie maturalnej zwrócili się do mnie członkowie AIESEC z prośbą o pomoc przy tłumaczeniu zajęć prowadzonych przez zagranicznych wolontariuszy w przedszkolach. Ponieważ myślałam w tamtym czasie o wszystkim, tylko nie o maturze – chętnie się zgodziłam. Pomaga*am w pracy w rzeszowskich przedszkolach młodym ludziom z Tajwanu, Azerbejdżanu, Meksyku, Kazachstanu i wielu innych krajów. To był pierwszy raz, kiedy miałam okazję spędzić czas w tak midzynarodowym rodowisku! Bardzo poprawił się wtedy mój angielski, zaczęłam być też bardziej otwarta, powoli nabierałam pewności siebie i zyskałam fantastycznych przyjaciół z kilkunastu krajów świata

Niedługo potem wyjechałam na studia do Poznania. Zanim jeszcze przeprowadziłam się do nowego miasta, wiedziałam że dołączę do AIESEC. Nie wiedziałam o organizacji w zasadzie nic, oprócz tego, że bardzo chciałam być jej częścią! No i jak możecie się domyślać … tak też się stało.

Przeszłam pomyślnie przez proces rekrutacji i dostałam się do zespołu odpowiedzialnego za integrację wolontariuszy, którzy przyjeżdżają do Poznania. Naszym zadaniem było sprawienie, aby ich doświadczenie w Poznaniu było niezapomniane. Moją odpowiedzialnością było przede wszystkim organizowanie im wolnego czasu, pomoc w pierwszych dniach pobytu w nowym otoczeniu. Radość i entuzjazm 16 ludzi jakimi się zajmowałam dawała mi olbrzymią satysfakcję – widziałam, że przyczyniam się do ich niesamowitego doświadczenia w Polsce. Dzięki temu wszystkiemu, zaczęłam otwierać się na ludzi coraz bardziej – zyskaam* pewno*ść* siebie, której w tamtym czasie tak bardzo mi brakowało.

historia-natalii-rekrutacja-1

Niedługo potem zostałam liderem jednego z projektów edukacyjnych, skierowanego do szkół i liceów. Wsplnie z 8-osobowym zespoem, którym zarządzałam, byliśmy odpowiedzialni za pozyskanie placówek edukacyjnych, do których mieli przyjechać kolejni wolontariusze. Pracowaliśmy wspólnie, aby zapewni wietne dowiadczenie 23 wspaniaym osobom z całego świata. Udało nam się pozyskać więcej placówek niż zakładał plan, i to znacznie przed planowanym czasem. W ciągu tych 4 miesięcy odkryłam, jak różni mogą być ludzie i jak z nimi pracować, jak ich motywowa i jak stworzyć zgraną grupę, która chcą osią*gać *wicej!

historia-natalii-rekrutacja-2

W miarę jak zbliżały się wakacje, coraz intensywniej myślałam o wyjeździe na wolontariat do innego kraju – do tej pory to ja zajmowałam się wolontariuszami przyjeżdżającymi do Polski. Mój wybór padł na Serbię. Przez 6 tygodni pracowaam w sierocicu w z dziećmi i młodzieżą, która miała za sobą często, bardzo trudną przeszłość. Wspólnie z dziewczyną z Grecji i chłopakiem z Turcji uczyliśmy ich angielskiego, oraz organizowaliśmy zajęcia dodatkowe. Przez 6 tygodni dawaliśmy z siebie wszystko i szybko zyskaliśmy sympatię dzieci i pracowników sierocińca 🙂 Mieliśmy poczucie, że robimy cowanego i to uczucie napędzało nas, żeby robić więcej. Nauczyłam się przez to, co to znaczy praca w midzynarodowym rodowisku, jak zrozumieć inne kultury … ale przede wszystkim jak zrozumie* siebie.

W momencie pisania tych słów mija dokładnie rok, odkąd dołączyłam do organizacji. Nie mogę uwierzyć, że tyle się przez ten czas wydarzyło! W tak krótkim czasie z nieśmiałej dziewczyny na pierwszym roku studiów, stałam się ś*wiadomą*, otwartą* i *żądn wiata osob, a moja praca daje mi mnóstwo satysfakcji. Wiem że chcę dawać z siebie wszystko i działać dla ludzi wokół mnie – teraz już to wiem. I wiem, że mogę *znacznie więcej!

Natalia, 20 lat

Odpowiadała za projekt edukacyjnych AIESEC, realizowany w ramach międzynarodowego programu wolontariatu. Obecnie lider projektu zajmującego się pomocą studentom chcącym wyjechać na praktykę w ramach Międzynarodowego Programu Praktyk Global Talents.


Future Leaders jest programem członkowskim największej organizacji studenckiej AIESEC, w którym młodzi ludzie mogą rozwijać się poprzez dostarczanie wymian kulturowych i profesjonalnych praktyk na całym świecie. Naszym celem jest rozwój przyszłych liderów, którzy będą wpływać na pozytywny rozwój swojego otoczenia.

Jeśli jesteś zainteresowany/a programem, nasza rekrutacja właśnie ruszyła! Więcej informacji znajdziesz tutaj!

Mogę organizować konferencję dla 150 osób!

„Odpowiadam za przygotowanie konferencji, w której weźmie udział 150 osób i mogę Wam powiedzieć jedno – mogę znacznie więcej!”

Ale od początku…

Moja historia jest potwierdzeniem tezy, że wiele pięknych rzeczy zaczyna się w życiu po prostu z przypadku. O AIESEC dowiedziałem się pod koniec wakacji, tuż przed III rokiem Turystyki i Rekreacji, z Internetu, a konkretnie z Google. Znudzony wpisałem w wyszukiwarkę hasło: „organizacje studenckie Poznań”. Tak jak wiele innych studentów, chciałem robić coś więcej niż tylko studiować. Chciałem poznać nowych ludzi, nauczyć się bardziej praktycznych rzeczy, spróbować nowych wyzwań.

Pisząc aplikację, nie wiedziałem czym zajmuje się organizacja, ani czego konkretnie chciałbym się nauczyć. Wiedziałem jedynie, że czas zrobić krok na przód i lepiej wykorzystać swój czas na studiach. Niecały tydzień później, byłem już na swojej pierwszej konferencji lokalnej, poznając niesamowitych ludzi i ucząc się coraz więcej o sobie. Te kilka dni, pozwoliło mi zrozumieć, że trafiłem w odpowiednie miejsce .

Pierwsze cenne doświadczenia…

Swoje pierwsze kroki stawiałem jako członek projektu edukacyjnego dla szkoł podstawowych. W zaledwie 4 miesiące udało nam się nawiązać współpracę z 28 szkołami i zrekrutować 10 praktykantów m.in. z Argentyny, Chin, Egiptu czy Peru. Pierwsze tygodnie pracy w projekcie nauczyły mnie jak współpracować w zespole, jak być konsekwentnym oraz jak lepiej zarządzać swoim czasem. Niezwykłą satysfakcję sprawiał mi fakt, że efekty naszej pracy były na wyciągnięcie ręki. Praktykanci z całego świata przyjechali do mojego miasta, zmieniając myślenie tych dzieciaków i ucząc ich tolerancji. Dopiero wtedy zrozumiałem jak takie małe rzeczy zmieniają ludzi

Chciałem więcej …

Po zakończonym projekcie nadarzyła się okazja by samemu poprowadzić swój własny zespół. Zostałem wybrany liderem projektu zupełnie odrębnego od moich dotychczasowych zadań i doświadczeń. Zostałem koordynatorem zespołu złożonego z 5 osób, który odpowiadał za międzynarodowy program praktyk dla firm. Tym razem odpowiadałem za doświadczenie zawodowe osób z innych krajów oraz za odpowiednie pozycjonowanie organizacji w biznesowym środowisku.. Dodatkowo, nauczyłem się jak zarządzać kryzysem, jak prawidłowo planować kilkumiesięczną pracę, wyznaczać cele krótko i długoterminowe oraz jak umiejętnie komunikować zadania zespołowi. . Nauczyłem się w praktyce, jak prowadzić negocjacje, oraz jak nawiązywać relacje z partnerami biznesowymi. Zrozumiałem jak ważna jest determinacja i wytrwałość w dążeniu do realizacji własnych celów – nie zawsze było łatwe. Mógłbym pewnie pisać jeszcze wiele na temat tego, czego nauczyłem się w organizacji, ale najważniejsze to to, jak bardzo przydatna okazała się ta wiedza nie tylko w mojej karierze zawodowej, ale w życiu osobistym.

Uzależnienie od nowych wyzwań…

Wspomniany wyżej projekt i zarządzanie nim, dało mi do zrozumienia, że nie ma rzeczy niemożliwych, że mimo iż, wiele rzeczy na początku może być bardzo trudnych, czy skomplikowanych to z biegiem czasu przy odpowiedniej determinacji i konsekwencji wszystko staje się proste i oczywiste. Rozpędzony siłą motywacji i pozytywnymi doświadczeniami postanowiłem sprawdzić się raz jeszcze, zrobić kolejny krok, tym razem już jako koordynator marketingu.

Spectrum możliwości…

Rok działalności w organizacji pozwolił mi lepiej zrozumieć siebie. Pozwolił zdać sobie sprawę ze swoich atutów i słabch stron, nad którymi postanowiłem mocno pracować. Pozwolił wyrobić w sobie odpowiednią postawę, nauczyć konsekwencji, oraz podkręcić poziom życiowych ambicji.. Przede wszystkim jednak, pozwolił mi nie bać się nowych wyzwań i możliwości. A tych w organizacji jest co niemiara! Przez wspomniany rok pomagałem kilkukrotnie przy rekrutacji nowych osób do komitetu, pełniłem rolę trenera osobistego pomagając mniej doświadczonym kolegom nabyć nowych umiejętności, czy prowadziłem sesje szkoleniowe. Obecnie, jestem odpowiedzialny za przygotowanie konferencji, w której weźmie udział 150 osób. A może powinienem powiedzieć 150 future leaders?

Moge-organizowac-konferencje1

„Kiedyś się bałem i nie robiłem, dzisiaj się boję i robię!”

Zdanie to oddaje najpełniej to, czego nauczyłem się w AIESEC. Teraz już wiem, że mogę, mogę znacznie więcej i łapię każdą dogodną możliwość, ponieważ wiem, że w życiu żałujemy tylko tych rzeczy, których nie zrobiliśmy i doświadczeń, na które nie byliśmy gotowi. Tak więc? Dlaczego by nie spróbować? 😉

Artur, 22 lata.

Odpowiadał za międzynarodowy program praktyk dla firm. Obecnie pracuje jako marketing manager, odpowiedzialny za relacje z partnerami oddziału lokalnego AIESEC w Poznaniu.


Future Leaders jest programem członkowskim największej organizacji studenckiej AIESEC, w którym młodzi ludzie mogą rozwijać się poprzez dostarczanie wymian kulturowych i profesjonalnych praktyk na całym świecie. Naszym celem jest rozwój przyszłych liderów, którzy będą wpływać na pozytywny rozwój swojego otoczenia.

Jeśli jesteś zainteresowany/a programem, nasza rekrutacja właśnie ruszyła! Więcej informacji znajdziesz tutaj!

Zacznij działać już teraz!

25 września 2014 r. rozpoczynamy rekrutację do AIESEC Kielce!

Chcesz zrobić w życiu coś znaczącego? Zależy Ci na dobrym starcie w dorosłość? Jesteś świadom, że doświadczenie zdobyte na studiach zaprocentuje w przyszłości? Jeśli odpowiedziałeś chociaż na jedno pytanie twierdząco, to znaczy, że powinieneś zaaplikować do AIESEC

Postaw na rozwój i doświadczenie!

Chcesz być marketingowcem? Nauczyć się, jak dobrze sprzedać produkt? A może rozwinąć w sobie przedsiębiorczość? Wyższe wykształcenie nie jest już gwarancją znalezenia dobrej pracy. Pracodawcy co raz więcej wymagają od swoich pracowników – doświadczenia, chęci samorealizacji i otwarcia na świat. Dołączając do organizacji studenckiej AIESEC możesz zdobyć potrzebne ci umiejętności.

Rekrutacja na działalność lokalną do białostockiego oddziału AIESEC będzie trwała do 10 października 2014 r.

Aktualna rekrutacja odbywa się pod hasłem FUTURE LEADERS. Jest to program rozwoju skierowany do studentów zainteresowanych pracą w zespole oraz dążących do rozwoju personalnego i profesjonalnego.

Działając w działce marketingowej będziesz miał okazję nawiązywać współpracę z mediami, tworzyć informacje prasowe, przeprowadzać kampanie promocyjne, obsługiwać social media, pozyskiwać patronaty medialne oraz pracować na programach graficznych.

Sprzedaż w organizacji związana jest z przeprowadzaniem badania rynku, nawiązywaniem kontaktu z firmami i utrzymywaniem z nimi relacji, przede wszystkim poprzez uczestniczenie w spotkaniach biznesowych i sprzedażowych. Jest to świetna okazja do stworzenia sieci kontaktów, które mogą okazać się przydatne w poszukiwaniach przyszłej pracy.

Z aspektem przedsiębiorczości związane jest przeprowadzanie rozmów rekrutacyjnych, organizowanie wydarzeń z udziałem praktykantów z zagranicy, dbanie o formalności związane z wymianą dokumentów, a także z nawiązywanie kontaktu z organizacjami pozarządowymi i placówkami publicznymi.

Nie zwlekaj i zadbaj o swoją przyszłość! Wypełnij aplikację: http://bit.ly/aiesec-futureleaders.