Salem Albarudy

Salem_copy

To znana na całym świecie organizacja. To wielobarwna mozaika kulturowa. To organizacja, która w każdym dniu rodzi się  od nowa.

AIESEC to ty!

AIESEC to także i ja.  Moja przygoda, pełna różnych wrażeń, zdarzeń oraz emocji, trwa od 2 lat. Przez ten czas zdobywałem wielu przyjaciół i znajomych, nie tylko z Polski, ale z różnych kontynentów. Z wieloma z nich jestem w kontakcie do dziś i często wspominamy wspólne momenty.  Przebywając z osobami z całego świata nauczyłem się cierpliwości, wyrozumiałości, kreatywności,  nabrałem dużo energii, która napełnia mnie optymizmem każdego dnia, co również zmieniło moje podejście do ludzi.

Niestety, dużo nie napiszę, ponieważ ograniczałem się do pełnienia jednej roli, która polegała na opiekowaniem się zagraniczną młodzieżą, która przyjeżdżała do Polski realizować międzynarodowe projekty, organizowane przez AIESEC. Dzięki tej funkcji doszlifowałem mój angielski, a także poznałem inne języki. Bycie w AISEC to przygoda, która może być niezwykle ciekawa – zależy to wyłącznie od ciebie i twojego zaangażowania. Może to być przygoda lokalna, międzynarodowa, naukowa, biznesowa – różnorodność projektów oferowanych przez AIESEC pozwoli każdemu nie tylko rozwinąć swoje pasje, ale także odkryć ukryte dotąd talenty. Dołącz do nas już teraz: kie.aiesec.pl/formularz

Więcej info tutaj: kie.aiesec.pl/organizacja

10 rzeczy, które zyskasz w AIESEC

FL_10rzeczy

AIESEC daje rozwój osobisty, rozwinie Twój potencjał, jednak jakie dokładnie jakie umiejętności można zyskać? Jakie są najważniejsze korzyści z bycia członkiem organizacji? Na pewno te pytania bezustannie chodzą Wam po głowie, dlatego przygotowaliśmy listę 10 rzeczy, które można zyskać dzięki udziałowi w programie członkowskim Future Leaders.

1. Rozwój kompetencji miękkich

Pracodawcy coraz częściej szukają w swoich potencjalnych pracownikach kompetencji miękkich i cenią je bardziej niż umiejętności twarde. Jakie są to kompetencje? Między innymi umiejętność pracy w zespole, efektywna komunikacja, autoprezentacja, zdolność dopasowywania się do zmieniających okoliczności, zarządzanie sobą w czasie czy radzenie sobie ze stresem.

2. Zawiązanie nowych znajomości, zarówno krajowych jak i międzynarodowych

AIESEC tworzą młodzi, ambitni i chcący się rozwijać ludzie. Poznasz studentów, dla których wyzwania nie stanowią przeszkód, a marzenia nie są tylko planami, a realnymi celami!

3. Zdobycie doświadczenia w zasobach ludzkich, marketingu, sprzedaży, logistyce czy finansach

Chcesz się rozwijać profesjonalnie już od pierwszego roku? W AIESEC możesz zyskać wartościowe doświadczenie z różnych dziedzin biznesu, które na pewno pomoże Ci na dalszych etapach kariery.

4. Poprawa znajomości języków obcych

Nie potrzebujesz lekcji, aby płynnie mówić po angielsku! Ciągły kontakt z wolontariuszami z całego świata sprawi, że będziesz musiał używać tego języka w wielu sytuacjach. Nawet nie zauważysz kiedy stracisz wszelkie obawy przed używaniem języków obcych!

5. Zdobycie umiejętności zarządzania projektem oraz zespołem ludzi

Zaplanowanie projektu, delegowanie zadań, budowanie zespołu, to codzienność dla koordynatorów naszych projektów. Zostając dłużej w organizacji i aplikując później na pozycje koordynatorskie można rozwinąć wiele cennych umiejętności.

6. Większa świadomość społeczna i wrażliwość kulturowa

Kontakt z ludźmi z wielu krajów całego świata i kultur bardzo różnych od polskiej pozwoli Ci na poznanie innych perspektyw, zmianę sposobu myślenia i zburzenia niejednego stereotypu.

7. Kontakt z największymi firmami i korporacjami w kraju

Marzy Ci się wielki świat biznesu? AIESEC nawiązał partnerstwa z wieloma firmami z kraju. Możesz zostać ambasadorem jednej z nich na swoim uniwersytecie, brać udział w szkoleniach przez nie organizowanych lub uczęszczać na spotkania biznesowe.

8. Udział w szkoleniach, konferencjach lokalnych, narodowych i międzynarodowych

W ciągu roku AIESEC organizuje dla swoich członków 500 konferencji na całym świecie. Szkolenia organizowane są nie tylko przez partnerów zewnętrznych, a także przez nas samych! Chętnie dzielimy się wiedzą, którą zyskaliśmy dzięki organizacji, a podczas takiego wyjazdu możesz poznać wiele ciekawych osób z innych miast naszego kraju lub zagranicy!

9. Ciągły praktyczny rozwój nowych umiejętności

Brak u nas teorii, uczymy się przez praktykę! Pracujemy na prawdziwych zasobach, ludzkich czy finansowych. Plany przekładamy na realne działania!

10. Odkrycie swoich pasji, pomysłów na karierę zawodową

Wciąż nie masz pomysłu na siebie po ukończeniu studiów? Nie martw się! U nas będziesz mógł się sprawdzić w wielu zadaniach z różnych dziedzin biznesu i znaleźć tę najbardziej Ci pasującą. A może przy okazji wpadnie Ci do głowy pomysł na biznes?

To tylko część umiejętności jakie możesz wynieść z AIESEC. To, jak rozwiniesz swój potencjał, zależy tylko od Ciebie.

Podejmiesz wyzwanie? 

DW

Organizacja targów pracy – czy to tak proste, jak do tej pory Ci się zdawało?

Często patrząc na jakieś wydarzenie patrzymy na nie z góry, nie wynikając w szczegóły. Bardzo łatwo oceniamy to co zostało nam podane na talerzu. Koncerty, zbiórki charytatywne, targi, wystawy. Na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że to tylko kwestia odpalenia odpowiednich przycisków włączających światła, muzykę i nagłośnienie. Do tego dodać kilka ścianek, taśm, wydrukować bilety, ułożyć stoiska niczym 10-elementowe puzzle i voila. Wydarzenie gotowe. Wejdźmy jednak nieco głębiej w organizację.

Trud organizatorów, często bywa nie doceniany i mogę to powiedzieć z czystym sumieniem, bo w życiu znajdowałam się po obu stronach, zarówno uczestnika jak i organizatora. Będąc osobą biorącą udział w wielu wydarzeniach, docierałam do danego miejsca i zawsze znalazł się jakiś mankament, który krytykowałam z łatwością ja albo inni ludzie. Pozytywne komentarze, owszem również pojawiały się często ale zawierały dużo mniej wartości niż te negatywne. Dopiero, w październiku 2014 roku stanowisko koordynatora ds. sprzedaży w projekcie Dni Kariery organizowanym przez AIESEC, zrozumiałam jak wyglądają realia i zaczęłam doceniać pracę włożoną w każde najmniejsze wydarzenie w jakim mam możliwość uczestniczyć.

Standardowy dzień, miesiąc przed realizacją projektu, rozpoczynamy kubkiem gorącej czarnej kawy, otwieramy laptop i jak typowa osoba pracująca w korporacji, pierwszą zakładkę jaką otwieramy jest Gmail. Dalej, kontaktujemy się z firmami, sobą nawzajem, firmą wystawienniczą, lokalizacją gdzie mają być zorganizowane targi, cateringiem, działem imprez wynajmującym nam powierzchnię, rozwiązujemy pojawiające się problemy (których wierz mi lub nie jest dość dużo). To wszystko robią 4 osoby. Przedstawiłam ci tylko kilka z aktywności jakie podejmujemy każdego dnia, przy garści pozytywnej energii udaje nam się każdego dnia robić krok na przód. Nie zawsze jest kolorowo, jak w życiu – i tutaj zdarzają się potknięcia, pomyłki czy gorsze dni. Jesteśmy ludźmi. Staramy się by wydarzenie wyglądało tak, aby zarówno uczestnicy jak i przedstawiciele firm mieli uśmiech na twarzy i wynieśli z tego wartość dla siebie. Każdego dnia walczymy o jak najlepszą jakość, efekty i wspólny sukces.

Nasza praca, nie obejmuje jedynie godzin od 8-16.00, jako zespół często pracujemy również w godzinach nocnych, jesteśmy w „skórze” koordynatora przez 24/7, ponieważ każdy z nas kocha to co robi i chce dostarczyć jak najwyższą jakość. Wiele osób nie docenia tego z kim pracuje, uczy się. W AIESEC nauczyłam się, że to ludzie i droga do celu, a nie samo jego osiągnięcie uczą nas najwięcej. To kto cię otacza i z jakim szacunkiem traktujesz ludzi wokół siebie powinno determinować końcowy sukces.

Nie ma znaczenia, na który szczyt wchodzisz – zawsze zabierz kogoś ze sobą. Możesz wchodzić po szczeblach kariery w szpilkach, butach z metalowym noskiem, w komfortowych mokasynach. Nie ma znaczenia jak jesteś ubrany, najważniejsze jest to kogo weźmiesz ze sobą na następny szczebel. Doceniaj każdą osobę na twojej drodze, bez względu na jej status” – „Jesteś Cudem” Regina Brett

Liczby są bardzo ważne, wyniki również, ale bez ludzi rezultaty nigdy się nie pojawią, więc dbaj o to z kim pracujesz, zapewnij dobrą atmosferę, a przede wszystkim doceń tą chwilę, bo ona nigdy nie wróci. Ten dzień się nigdy nie powtórzy, a raz zakończony projekt nie będzie ponownie działał w tym samym miejscu, czasie i z tymi samymi ludźmi.

Pisząc ten wpis, mam równe 13 dni do targów, czuję dreszcz emocji, ciekawość, ekscytację ale też stres, ponieważ wiem jak ciężko pracowali ludzie w moim zespole na to byśmy 20 października mogli powiedzieć, że się udało. Nie wszystko w życiu jest mierzalne, ale najważniejsze jest to by doceniać to co mamy, a w dniu realizacji naszych projektów, celów czy marzeń, mieć świadomość i być dumnymi z tego, że daliśmy z siebie 100% by końcowy efekt był jak najlepszy.

Zapraszam Was do sprawdzenia osobiście efektów pracy teamów w Poznaniu, Katowicach oraz Warszawie. Pół roku ciężkiej pracy, kilkunastu ludzi, trzy miasta, całe serce, jeden projekt.

Autorem tekstu jest : Sonia Oczadły – koordynator katowickiej edycji Dni Kariery@ 2015

Od wykładu, do praktyki

Dwa lata temu byłem dokładnie na Twoim miejscu. Zwykły, poniedziałkowy dzień, poranny wykład i nieznajoma dziewczyna opowiadająca o możliwościach jakie daje AIESEC. Przekonała mnie na tyle, że zdecydowałem się zaryzykować i zaaplikować do organizacji, która na pierwszy rzut oka oferowała tak dużo, że mimo przekazanej mi decyzji o pozytywnym przejściu procesu rekrutacji – nadal nie wiedziałem czym tak naprawdę będę się przez najbliższy czas zajmował.

Trafiłem do Dni Kariery – jednego z kilkudziesięciu projektów, który okazał się dokładnie tym czego szukałem, mimo, że w trakcie rekrutacji nie miałem jeszcze wówczas o tym pojęcia. Jego team leader’em była dziewczyna, która zachęciła mnie do aplikacji na pamiętnym wykładzie.

Dni Kariery to jedne z największych targów pracy, praktyk oraz staży dla studentów i absolwentów, odbywające się w 9 miastach w całej Polsce. Dwa podzespoły (sprzedażowy i promocyjny), trzech team leader’ów i w sumie 14-osobowy zespół, w którym pracowałem przez kolejne pół roku. Było to bardzo intensywne doświadczenie, które pozwoliło mi na rozwinięcie umiejętności autoprezentacji i negocjacji. Będąc częścią zespołu sprzedażowego – kontakt z firmami i dbanie o każdy szczegół organizacyjny tego ogólnopolskiego wydarzenia stał się istotnym aspektem mojego codziennego życia.

Moim kolejnym krokiem była aplikacja na pozycję liderską. Objąłem całkowicie nowy, korporacyjny projekt, w którym, wraz z zespołem odpowiadaliśmy za zaplanowanie konferencji łączącej środowisko studenckie z biznesowym.  Poza możliwością nauki przez praktykę, ten projekt nauczył mnie czegoś więcej. Pozycja liderska uświadomiła mi jak istotne jest podejmowanie decyzji dobrych nie tylko dla projektu, ale także dla ludzi, z którymi wówczas współpracowałem. Niezależnie od zadań w projekcie zdawałem sobie sprawę z odpowiedzialności za prowadzone inicjatywy.

Dlatego też podjąłem decyzję o aplikacji na kolejny projekt liderski, poniekąd wracając do korzeni. Jako lider, współpracujący z trzema innymi liderami oraz ich zespołami, odpowiadałem za organizację Dni Kariery w Krakowie. Ta pozycja była dla mnie ogromnym wyzwaniem, ponieważ to jeden z największych projektów w AIESEC Kraków. Ciążyła na mnie spora odpowiedzialność, która napędzała mnie do działania.

AIESEC stał się dla mnie miejscem, gdzie mogłem i nadal mogę się rozwijać, poznając coraz lepiej swoje możliwości, a także o wiele bardziej rozumiejąc przy tym innych ludzi. Ta organizacja nauczyła mnie patrzenia z zupełnie innej perspektywy na różne kwestie, umiejętnego planowania, egzekwowania, samodyscypliny, elastyczności, myślenia rozwiązaniami… Mógłbym tutaj wymieniać bez liku. Największą jednak nauką wyniesioną z organizacji jest dla mnie praca zespołowa, która na pozór wydaje się każdemu z nas bardzo prosta – jednak w starciu z presją, masą zadań i deadline’ów, bardzo łatwo zapomnieć o jej wartości. I to właśnie tego, bezapelacyjnie i najlepiej nauczyła mnie ta globalna organizacja studencka.

Michał Gicala


Michał aktualnie zajmuje stanowisko Wiceprzewodniczącego ds. Finansów w Zarządzie AIESEC Kraków. Jego kolejnym krokiem będzie wyjazd na organizowany przez  AIESEC Międzynarodowy Program Praktyk Zagranicznych – Global Talents, „aby zyskać dodatkowe doświadczenie w pracy u boku globalnych partnerów AIESEC (Electrolux, DHL, UCB)” lub rekrutacja na Programy Menadżerskie dla Absolwentów uczelni wyższych.

Z nami możesz więcej!

Aplikuj do AIESEC Kraków

Future Leaders – Sprzedaż w organizacji studenckiej | Historia Diany

Myśląc AIESEC widzę mnóstwo rzeczy, które udało mi się tutaj zrobić. Widzę ludzi z całego świata, których poznałam. Przede wszystkim jednak widzę lepszą wersję siebie, osobę nie bojącą się wyzwań, przygotowaną na pracę w różnych, zmiennych warunkach i doceniającą wartość pracowania w międzynarodowym środowisku. Zawsze stawiałam na rozwój, a AIESEC ten rozwój mi umożliwił.

W AIESEC działam już od ponad dwóch lat. Z pewnością nie zmarnowałam żadnej sekundy z tego czasu. Do tej pory miałam okazję pracować w trzech projektach, organizować jeden własny, wyjechać do Portugalii na wolontariat, brać udział w 6 konferencjach, tylko w moim projekcie zaangażować 70 placówek oświatowych do współpracy z nami. Liczby jednak są niczym, kiedy uzmysłowimy sobie, że za każdą liczbą oprócz mojego zmienionego życia stoją osoby, instytucje, społeczności, na których życie udało się wpłynąć.

W moim pierwszym projekcie odpowiedzialna byłam za promocję warsztatów językowych prowadzonych przez native speakerów. Super, wywiady, notki prasowe, dla studentki dziennikarstwa była to pestka. Jednak czułam, że od AIESEC mogę wymagać większego wyzwania, pracy, której nigdy nie wykonywałam. Tak też w kolejnym projekcie zajęłam się pozyskiwaniem placówek do projektu, w którym wolontariusz z zagranicy prowadzą zajęcia opowiadając o swojej kulturze po angielsku. Myślę, coś wspaniałego, urozmaicenie zajęć dla dzieci i młodzieży, szkoła zyskuje prestiż, można poznać kogoś z naprawdę z odległego zakątku świata. Jednak zbijanie obiekcji, tłumaczenie warunków projektu nie było łatwym zadaniem. Mimo, że to był trudny dla mnie czas, to jednak wiele się nauczyłam, np. umiejętności sprzedaży czy działania w sytuacjach stresowych.

Praca w AIESEC w Lublinie była rozwijająca, jednak postanowiłam spróbować czegoś dla mnie osobiście szalonego. Wyjechałam na wolontariat w ramach jednego z naszych programów. Sama, pierwszy raz w samolocie, mająca problemy z językiem postanowiłam rozwijać inną społeczność, społeczność portugalską. Nie da się wprost opisać tego, co przeżyłam podczas spędzonych tam 2 miesięcy. Dla osób chcących otworzyć się na świat i inną kulturę, pokonać opory przed mówieniem po angielsku oraz uwielbiających podróże jest to zdecydowanie szansa do wykorzystania.

Jednak największym wyzwaniem jest dla mnie koordynowanie organizacją warsztatów kulturowych tutaj w Lublinie. Słysząc, że zostaję liderem projektu sprzedażowego byłam pełna obaw. Okej, raz byłam w zespole pozyskującym placówki do projektu, jednak tym razem ja miałam być odpowiedzialna za liczbę praktykantów, którzy finalnie mieli do Lublina przyjechać. Działka Sales jest podstawą istnienia projektów w AIESEC, bez dobrej sprzedaży nie można sprowadzić do Polski wolontariuszy, muszą mieć w końcu gdzie pracować. Działanie w takim teamie to nie lada wyzwanie, lecz nagroda jest wymierna do naszego wkładu. Finalnie w naszym projekcie współpracuje z nami 70 szkół z całego województwa, do Polski przyjechało 25 wolontariuszy z około 15 krajów świata. Widząc ich zaangażowanie widzę, że praca moja i mojego zespołu miała sens. Jestem z nas naprawdę dumna.

Dla mnie możliwość działania w sektorze Sales to niezwykła lekcja operacyjności, współpracy, budowania relacji z klientem, pokory i cierpliwości. Trzeba nie lada samozaparcia żeby dążyć do wyznaczonego przez nas celu. Ale uwierzcie mi, gra jest warta świeczki. Mamy okazję zobaczyć realne efekty naszej pracy. Ja półroczną pracę mojego zespołu widzę na zadowolonych twarzach praktykantów oraz rozmawiając z dyrektorami szkół, którzy już wyrażają chęć wzięcia udziału w kolejnej edycji projektu.

Diana Skwarzyńska

Aplikacja TUTAJ .

Kamil Wojna

Kamil_22_copy

Cześć. Mam na imię Kamil i jestem w AIESEC od marca ubiegłego roku. Dołączyłem do tej organizacji z ciekawości i zostałem na dłużej.

Na samym początku mojej pracy w AIESEC zostałem przydzielony do zespołu odpowiedzialnego za nawiązywanie współpracy ze szkołami ponadgimnazjalnymi. Był to projekt stricte sprzedażowy – zapewnialiśmy współpracującym z nami placówkom rozszerzenie ich oferty edukacyjnej w zamian za wniesienie darowizny na rzecz AIESEC. Dzięki ścisłej współpracy z ówczesną koordynatorką projektu i resztą zespołu udało mi się osiągnąć dobry wynik sprzedażowy. Wówczas za namową koordynatorki zaaplikowałem na pozycję koordynatora ds. relacji zewnętrznych w organizacji. Pełniłem tą funkcje od maja do grudnia 2014 roku. Do moich głównych zadań wówczas należała pomoc przy sprowadzaniu praktykantów z zagranicy do polskich firm oraz uzyskiwanie patronatów pod projekty edukacyjne, organizowane przez AIESEC. W ramach tej pozycji przeprowadzałem także szkolenia sprzedażowe dla członków organizacji.

Pod koniec ubiegłego roku zostałem koordynatorem lokalnym badania Pracodawca Roku 2014 – największych badań ankietowych przeprowadzanych wśród studentów kieleckich uczelni. Do moich obowiązków należało przeszkolenie i koordynowanie pracy zespołu przeprowadzającego badania ankietowe. W marcu 2015 roku kierowałem zespołem sprzedażowym – poszukiwaliśmy placówek NGO do naszych projektów edukacyjnych.

Obecnie jestem koordynatorem zespołu matchingowego – zajmujemy się poszukiwaniem i selekcją wolontariuszy z zagranicy, którzy chcą uczestniczyć w projektach edukacyjnych realizowanych przez AIESEC.

Na każdej pozycji z dotychczasowych pozycji, które pełniłem zdobyłem cenne doświadczenie (i to już w czasie studiów ), które mogę sobie wpisać w CV. Ponadto poznałem fajnych ludzi i podszlifowałem język angielski. Uwieńczeniem mojej dotychczasowej pracy było uzyskanie tytułu najlepszego koordynatora. Moja przygoda z AIESEC jeszcze się nie zakończyła – przede mną jeszcze wiele wyzwań. Teraz kolej na CIEBIE.

Dołącz do nas już teraz: kie.aiesec.pl/formularz

Więcej info tutaj: kie.aiesec.pl/organizacja

Magdalena Zdunek o swojej przygodzie w AIESEC

Wszystko zaczęło się w pewne marcowe popołudnie 2014 roku. Kiedy wysłałam swoją aplikację, nie wiedziałam za bardzo czym AIESEC się zajmuje. Wiedziałam natomiast, że ta organizacja może dać mi niesamowitą satysfakcję oraz umożliwić podszlifowania języka angielskiego.

Magda_Zdunek

Miałam bowiem znajomego w organizacji, od którego dowiedziałam się, że AIESEC nie do końca jest obowiązkiem, ale również i zabawą. W końcu powiedziałam sobie „Stop! Jeśli nie zaaplikuję, to do końca życia będę się zastanawiać, co to dokładnie jest.” Tego samego wieczoru napisałam aplikację, później zostałam przyjęta, pojechałam na pierwszą konferencję lokalną i wiecie co? Wkrótce minie 1,5 roku odkąd jestem członkiem AIESEC. I nie żałuję ani chwili spędzonej w organizacji!

W ciągu tych miesięcy wiele się nauczyłam, poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi, z którymi wiem, że nawet jeśli moja przygoda z organizacją kiedyś się zakończy, te znajomości pozostaną na zawsze. I widzicie? Dla mnie to już pierwszy argument decydujący o tym „Czemu by nie spróbować?”.

Ale to oczywiście nie wszystko. To dopiero początek. Uczestniczyłam w wielu projektach, brałam udział w konferencjach, poznałam ludzi z zakątków świata, których mogę nigdy nie zobaczyć na własne oczy. A dzięki tym odważnym ludziom, którzy zdecydowali się przyjechać do Polski, do nas, mogę odkrywać nową kulturę tutaj, w Toruniu.

Należy jednak pamiętać, że prócz faktycznych przyjemności wynikających z bycia członkiem takiej organizacji, na moc satysfakcji spływającej na koniec projektu ma także wkład w jego organizowanie, czyli praca jaką jesteście w stanie zrobić. Dzięki wysiłkowi jaki wkładacie w organizowanie jakiegoś przedsięwzięcia możecie zdobyć ogromne doświadczenie. Czy to przy sprzedaży, przy kontaktach z partnerami biznesowymi czy po prostu możecie nauczyć się organizować swój czas. I jeśli boicie się, że nie dacie rady pogodzić tego ze studiami, to jesteście w błędzie. Bycie AIESECerem to nie obowiązek, ale przyjemność, z której możemy wynieść masę korzyści.

Magdalena Zdunek

.

Alicja Pobłocka o swojej przygodzie w AIESEC

Wszystko zaczęło się od tego, że koleżanka na swojej tablicy Facebook’owej znalazła informację o rekrutacji do AIESEC. Stwierdziłyśmy, że mamy mało zajęć na uczelni, więc czemu by nie zaaplikować. Nie miałam zielonego pojęcia, o co chodzi w całej tej organizacji, ale pomyślałam: poznam ludzi, na studiach i tak się nudzę, to czemu nie – zawsze to jakieś dodatkowe zajęcie.

Alicja_Poblocka

Pierwszy projekt, w którym działałam polegał na zorganizowaniu zajęć w szkołach podstawowych, które prowadzili zagraniczni wolontariusze. Było to niesamowite doświadczenie poznać mnóstwo ludzi z różnych części świata.

Po zakończeniu projektu postanowiłam zorganizować konferencję dla nowych członków AIESEC. To było kolejne rozwijające mnie doświadczenie. Pomimo tego, że podczas konferencji było bardzo dużo do zrobienia, to i tak bawiłam się świetnie i mogłam zobaczyć jak wygląda organizacja takiego eventu.

Po kilku doświadczeniach postanowiłam w marcu 2015 roku zostać koordynatorem jednego z projektów – Global Citizen, w których wysyłałam polskich wolontariuszy za granicę. Podczas realizacji tego projektu, nauczyłam się organizacji swojego czasu, ale także zarządzania swoim zespołem.

Dwa miesiące temu stwierdziłam, że jest to mój ostatni rok w Toruniu (a co za tym idzie, w AIESEC), więc muszę zrobić coś wielkiego – coś czego się obawiam, ale też co chciałabym zrobić. Pomyślałam, że muszę wyjść ze swojej strefy komfortu. I tak też się stało. Zostałam koordynatorką projektu Dni Kariery, największych w Polsce targów pracy, praktyk i staży dla studentów. Boję się? Oczywiście, że tak. Ale właśnie dzięki tej organizacji jestem pewna siebie i wiem, że dam radę. Wierzą we mnie inni, to czemu ja nie mam wierzyć w siebie? A najbardziej motywuje mnie myśl o moim przyszłym zespole, o tym co możemy zrobić razem i o tym jaki będzie tego efekt.

Reasumując, dołączyłam do AIESEC w marcu 2014 roku. Byłam na trzech konferencjach lokalnych i trzech narodowych oraz brałam udział w 5 projektach. Niczego nie żałuję, nie tylko zdobyłam niesamowite doświadczenie, ale i również poznałam wielu niesamowitych ludzi.

Alicja Pobłocka

.

Kacper Pierzchalski o swojej przygodzie w AIESEC

Do organizacji dołączyłem w październiku 2014 roku. Bodźcem, który zdeterminował mnie do podjęcia decyzji o aplikowaniu, była chęć zrobienia czegoś więcej niż studiowanie i znalezienie ciekawej opcji na dalszy rozwój.

kacper

Moje pierwsze doświadczenie w organizacji dotyczyło projektu Dni Kariery. Zostałem członkiem zespołu, który liczył 10 osób i miał jasno określony cel do zrealizowania – organizacja największych targów pracy, praktyk i staży w Toruniu. Dwa miesiące później koordynatorka projektu zaproponowała mi funkcję vice koordynatora tego wydarzenia. Byłem finalnie odpowiedzialny za logistykę w projekcie. Zorganizowanie eventu dla 35 firm oraz 3000 gości było sporym wyzwaniem, ale oczywiście daliśmy radę!

Kolejnym moim krokiem w AIESEC było zdobycie doświadczenia liderskiego. Zostałem wybrany na Koordynatora Międzynarodowego Programu Praktyk Profesjonalnych Global Talents. Nigdy wcześniej nie prowadziłem swojego zespołu i było to dla mnie bardzo cenne doświadczenie. Zawsze uważałem się za indywidualistę i te kilka miesięcy dało mi bardzo dużo. Sam fakt, że wysyłasz osobę np. do Kolumbii działa na wyobraźnię i uświadamia wielkość całego procesu.

Następne wyzwanie dotyczyło zorganizowanie Konferencji Narodowej dla wszystkich oddziałów AIESEC w Polsce – czterodniowy event dla 300 osób z 16 oddziałów lokalnych oraz gości zagranicznych. Odpowiedzialność była duża, gdyż był to istotny moment dla AIESEC Toruń UMK. Kolejny raz udało mi się stworzyć silny zespół, który osiągnął sukces. Wykonaliśmy wspaniałą pracę i byłem bardzo zadowolony z mojego zespołu.

Aktualnie sprawuję funkcję Koordynatora ds. Międzynarodowego Programu Praktyk i Wolontariatów, działając tuż przy Zarządzie Oddziału Lokalnego. Jest to kolejne ciekawe doświadczenie, gdyż jestem osobą finalnie odpowiedzialną za programy Global Citizen i Global Talents. Roczne doświadczenie w organizacji nauczyło mnie brać na siebie odpowiedzialność i podejmować nowe wyzwania.

AIESEC to jednak nie tylko praca. Organizacja dale możliwość uczestnictwa w konferencjach lokalnych, narodowych oraz międzynarodowych. Wiedza, którą można zdobyć jest bardzo cenna i uważam, że jest to ciekawa opcja dopełnienia studiów. Największą korzyścią tej organizacji jest jednak możliwość podejmowania dużych przedsięwzięć w młodym wieku. Pracodawcy w dzisiejszych czasach wymagają od absolwentów sporego doświadczenia i AIESEC jest jedną z dróg, gdzie można je zdobyć.

Kacper Pierzchalski

.

Chcę zrobić coś dla siebie!

Martyna Biernacka do story tellingu

Już na początku szkoły średniej byłam zaangażowana w wymianę międzynarodową. Wyjazd do Niemiec był niesamowitą przygodą, połączona z praktycznymi umiejętnościami językowymi. Jednak pewnego dnia, moja nauczycielka niemieckiego, spytała, czy ktoś z nas nie chciałby gościć u siebie wolontariusza na cały tydzień. Zgodziłam się bez wahania i nie pożałowałam tego. Kilkanaście dni później, stawiłam się na dworcu, by odebrać dziewczynę z Japonii, Misaki Sekiguchi.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, ile pracy i zaangażowania jest potrzebne, abym to ja mogła cieszyć się obecnością tej wspaniałej osoby. Już w tamtym momencie wywarła ona wpływ na mój sposób postrzegania świata. Kiedy zaczęłam studia na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, chciałam się odnaleźć w nowym otoczeniu i przez pierwszy semestr studiów nie robiłam nic szczególnego poza chodzeniem na Uczelnię. Jednak samo studiowanie nie satysfakcjonowało mnie. Po pierwszym semestrze postanowiłam zrobić coś dla siebie i dołączyć do organizacji studenckiej. Nie miałam wtedy jeszcze pojęcia, czym jest AIESEC.

Przeglądając stare zdjęcia, znalazłam informacje o stowarzyszeniu. Jak się okazało, nadarzyła się wtedy możliwość dołączenia do grona działających młodych ludzi. Zajmowałam się tym, czym chciałam. Prowadziłam rozmowy z wolontariuszami, którzy byli zainteresowani warsztatami edukacyjnymi w śląskich szkołach podstawowych. Dodatkowo, poprzez rozmowy z dyrekcją placówek, miałam możliwość zdobycia praktycznych umiejętności sprzedażowych.

To doświadczenie zmobilizowało mnie do aplikacji na pozycję liderską, na którą się dostałam. Projekt Global Host miał polegać na znajdowaniu osób, które zaopiekowałyby się wolontariuszami na okres wakacji.

Dzięki temu doświadczeniu mogłam przede wszystkim uwierzyć w siebie i swoje możliwości, nauczyć się, jak prowadzić zespół, który motywował mnie do dalszego działania. Poznałam przeróżne kanały i sposoby promocji. Nigdy nie przypuszczałabym, że zwykły student może mieć okazję występu w radio, czy nawet w TVP Katowice, a przy okazji poznania tych mediów “od kuchni”. Zafascynowana tak ogromnymi możliwościami rozwoju, postanowiłam zmienić obszar mojego działania. Jako koordynator projektu Global Talents, staram się dostarczyć profesjonalnego doświadczenia zawodowego studentom z śląskich uczelni, poprzez zagwarantowanie im praktyk międzynarodowych.

Wszystko, co opisałam powyżej nie miałoby nigdy miejsca, bez ludzi, którzy przekazali mi ten ogrom wiedzy i którzy przyjęli mnie z otwartymi rękoma. Działalność rozwinęła moje umiejętności miękkie i moje poglądy na świat. Robię coś, co może mi się przydać w przyszłości, na coraz bardziej wymagającym rynku pracy.

Martyna, studentka Finansów i Rachunkowości

Dziś masz ostatnią szansę aby do nas dołączyć, nie zmarnuj jej ! klik: APLIKUJĘ! 

Martyna Biernacka z EPską