10 rzeczy, które musisz zobaczyć osobiście. Część 8 – Tajlandia

Tajlandia- kraj, który większości kojarzy się tylko z operacjami plastycznymi, a w szczególności ze zmianą płci. To prawda, że spojrzenie na te rzeczy jest tam całkiem inne, ale nieprawdą jest, że właśnie te operacje to, to co odróżnia ten kraj.

Rzeczą, która wyróżnia ten kraj, są zdecydowanie świątynie. Ponieważ jest krajem buddyjskim, to nic dziwnego, że jest tam niezliczona ilość tych budowli. Są tam świątynie od najzwyklejszych tradycyjnych, aż po wymyślne stworzone np. z butelek. Istnieje wiele starych, ale cały czas powstają nowe. Są to miejsca, w których ludzie mogą oddać cześć Buddzie i w których mieszkają mnisi.

DSCN4133

Jest jednak jedno miejsce, które jest niezwykle ważne dla Tajów. Mowa tu o świątyni Preah Vihear. Co prawda od 1962 roku świątynia leży na terenach Kambodży, jednak do miejsca naprzeciwko, z którego można oglądać świątynię, nadal napływają tłumy Tajów i turystów. Jak widać na powyższym zdjęciu jest to tak blisko, a tak daleko. Większość osób nie może swobodnie przekraczać granicy, przez co oglądanie z oddali, jest to jedyna możliwość by zobaczyć świątynie. Jednakże nie tylko świątynia robi wrażenie.

W miejscu tym, gdzieś pośrodku dżungli, każdy może poczuć niezwykłą aurę tego miejsca. Na szczycie góry można mieć wrażenie, że jest to miejsce, w którym faktycznie znajduje się jakaś wyższa siła. Spokojny wiatr, cisza, kilometry lasów i rzek, pozwalają w rzeczywistości znaleźć wewnętrzny pokój, który jest tak ciężki do odnalezienia w 21 wieku. W tym miejscu poznasz to czego, nie mogłeś w zgiełku miasta, a przy okazji zrozumiesz, że natura to coś o co warto dbać.

Pomimo tego, że miejsce to jest takie niezwykłe i spokojne, to jednak ludzie w okolicznych wsiach nadal pamiętają, gdy dniami i nocami słyszeli bomby, widzieli rannych żołnierzy i bali się by nikt nie przyszedł do ich domów. Gdy rozmawia się z osobą mieszkającą w pobliżu tego miejsca, widzisz na ich twarzy strach, a zarazem radość. Strach powstał przez wszystkie działania wojenne, które odbiły swoje piętno na tym miejscu, radość ponieważ się skończyły, a świątynia nie została zniszczona. Pomimo tego, że nadal w miejscu tym stoją żołnierze i fortyfikacje, teraz każdy może w spokoju kontemplować, na szczycie rozmyślając nad tym jak być dobrym człowiekiem i co zrobić by takie sytuacje się nie powtórzyły.

Jako, iż świątynia znajduje się po stronie Kambodży, to powstało specjalne muzeum  po stronie Tajlandii by każdy kto nie może przekroczyć granicy, mógł zobaczyć jak świątynia wygląda i przeczytać o niej informacje.

Każdy z nas powinien zobaczyć to miejsce. Poznać siebie i stać się lepszym człowiekiem. Zrozumieć jak wielką moc mamy i wykorzystać ją do tworzenia, pomocy, a nie niszczenia.

Autorem tekstu jest: Maciej Wolan