Macedonia z polskiego punktu widzenia

11850780_942890962419133_560187327_nSpodziewałam się wysokich temperatur na południu Europy, ale nie aż takich! Macedonia powitała mnie niezwykłym upałem. Wychodząc z lotniska uderzył mnie powiew gorącego powietrza. Na szczęście na lotnisku czekali już na mnie członkowie AIESEC Skopje Matej i Ano. Upał nie był jedyną rzeczą, której się nie spodziewałam. Zaraz po moim przyjeździe udałam się na komisariat policji w celu pewnego rodzaju rejestracji w kraju. Szybko otrzymałam dokument potwierdzający mój pobyt w Macedonii. W następnej kolejności udaliśmy się do mieszkania, które miało stać się moim domem na kolejne 6 tygodni. W mieszkaniu czekał już na mnie Can – praktykant z Turcji. Po jakimś czasie dołączył do nas również Amr z Egiptu oraz Omar z Pakistanu. Sobotnie popołudnie spędziliśmy dość leniwie na dzieleniu się wrażeniami i opowieściami o polskiej, tureckiej, egipskiej, pakistańskiej oraz macedońskiej kulturze. Szybko okazało się, że język macedoński nie jest aż taki trudny i bez większych problemów mogę się domyśleć o czym jest prowadzona rozmowa.

W końcu we wtorek nadszedł wyczekiwany dzień – pierwszy dzień w przedszkolach. Każdego dnia odwiedzam z innymi praktykantami dwie placówki. Naszym zadaniem jest przybliżenie dzieciom naszych kultur, a przy tym nauka języka angielskiego. Podczas prezentacji o Polsce okazało się, że Macedończycy mają podobne potrawy do naszych gołąbków oraz bigosu. Dzieci najbardziej były zafascynowane architekturą największych polskich miast, a także zwierzętami, które możemy spotkać w polskich zoo oraz kolorowym wesołym miasteczkiem. Po przedstawieniu Polski nadszedł czas na długo wyczekiwane zabawy. Najlepiej bawiliśmy się w krzesełka przy polskiej muzyce. Kolejne dni spędziliśmy podobnie. W piątek odwiedziliśmy sierociniec. Ku mojemu zaskoczeniu spotkałam tam dziesięciu wolontariuszy z Polski, którzy pomagają tam wakacje już nie po raz pierwszy.

Dla swobodniejszej komunikacji z dziećmi nauczyłam się kilku najpotrzebniejszych zwrotów po macedońsku. Dzieci były mile zaskoczone słysząc swój język z ust obcokrajowca.

W wolny weekend pojechaliśmy na obrzeża Skopje aby zobaczyć słynny tutaj kanion Matka. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak zapierającego dech w piersiach widoku! Udaliśmy się na spacer wzdłuż kanionu i za każdym zakrętem obraz był jeszcze lepszy i zaskakujący. Kanion Matka jest miejscem, w którym można nacieszyć się spokojem i pięknymi krajobrazami.11850980_986759034697173_914055275_n

11868747_10153545259561926_2008104247_n klzzwxh:00131klzzwxh:0014

Mój pierwszy tydzień w Macedonii już minął, zaczął się kolejny, który tym razem będzie pod znakiem egipskich piramid.