Maja Zabirzewska

Moja przygoda w AIESEC!

Do AIESEC przyciągnęło mnie jedno magiczne słowo – wolontariat, czyli coś, czym zajmowałam się już na kilka lat wstecz. Po Adapciaku, niezwykle udanym obozie zerowym, wiedziałam w stu procentach, że jest to idealna organizacja studencka dla mnie i nie widzę się w żadnej innej (a na SGH mamy ich mnóstwo).  Na początku zdecydowanie patrzyłam na tę organizację z perspektywy jej międzynarodowości, jak chyba większość zresztą. I miałam ogromne szczęście, ponieważ już na samym początku trafiłam do projektu, który z tą „międzynarodowością” zapewnia bezpośredni kontakt. Mimo wszystko na samym początku nie byłam zadowolona z wyznaczonego mi zadania, ponieważ nie zostałam przydzielona do przeprowadzania moich wymarzonych skype’ów rekrutacyjnych z zagranicznymi studentami chętnymi na przyjazd do Polski, lecz do kontaktowania przedszkoli pod projekt. Szybko się jednak w tym odnalazłam i polubiłam do tego stopnia, że zajmuję się tym do dziś, koordynując sprzedaż we wszystkich naszych projektach społecznych i edukacyjnych.

W AIESEC działam dopiero rok, ale widzę zarówno po sobie jak i po moich znajomych, jak dużo ta działalność daje. Mogę się rozwijać i mieć realny wpływ na otaczający mnie świat. W pełni zrozumiałam to w trakcie konferencji letniej, kiedy nowy zarząd krajowy ogłosił, że planują otworzyć aż 6 nowych oddziałów lokalnych w Polsce. Jeden z nich miał znajdować się moim rodzinnym mieście – Radomiu. Dzięki temu mam szansę spełnić jedno z moich największych marzeń i to wcześniej, niż się tego spodziewałam. Od zawsze chciałam skończyć dobre studia i wrócić do Radomia, aby zmienić coś w tym mieście na lepsze, bo Radom i jego mieszkańcy na to zasługują – teraz mam szansę zrobić to jeszcze studiując. Zostałam koordynatorem narodowym ds. ekspansji na Polskę środkowo-wschodnią. Radom jest jedną z lokalizacji, w których koordynuję otwarcie nowego oddziału lokalnego AIESEC. W dodatku, ze wszystkich nowych lokalizacji, to właśnie w moim rodzinnym mieście inicjatywa  ta spotkała się z największym zainteresowanie wśród studentów.

W ostatni weekend października odbyła się konferencja narodowa dla świeżo upieczonych członków nowych oddziałów  lokalnych, na której mieli oni szansę poczuć niesamowitego ducha AIESEC. Teraz wspólnie będziemy wypełniać ideę tej międzynarodowej organizacji. Bo aby zmienić świat na lepsze, trzeba zacząć od zmiany swojego najbliższego otoczenia. Wierzę w to, że dzięki AIESEC na pewno się nam uda!